Można już dołączyć do akcji przeciwko podniesieniu cen smartfonów (ZAiKS)

Opłata reprograficzna obejmująca smartfony może zdaniem ZIPSEE podnieść cenę tych urządzeń nawet o 100 zł. Jeżeli się na to nie godzisz, możesz wesprzeć akcję „Nie płacę za pałace”.

Od miesięcy co rusz pojawiają się informacje na temat tzw. opłaty reprograficznej (zwanej też podatkiem od piractwa), a konkretnie forsowanych przez ZAiKS zmian mających na celu objęcie nią kolejnych urządzeń takich jak smartfony i tablety. Jeżeli do tego dojdzie, możemy spodziewać się, że za urządzenia te przyjdzie nam zapłacić więcej.

Przeciwko tym zmianom, jak również obecnemu sposobowi działania ZAiKS-u (brak transparentności, nieumiejętne gospodarowanie zebranymi środkami, budzące wątpliwości inwestycje), stanowczo występuje Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego, który rozpoczął dzisiaj w Internecie akcję „Nie płacę za pałace”. Jego partnerem jest chyba obecnie najbardziej znany fryzjer w Polsce, czyli mający zakład w Wałbrzychu Marcin Węgrzynowski, który wybronił się przed pozwem ze strony ZAiKS-u.

Zobacz również:

Osoby chcące wesprzeć akcję proszone są o podpisanie petycji, która posłuży do wywarcia nacisku na rządzących, aby podjęli się "weryfikacji zasad funkcjonowania ZAiKS i wdrożenia zmian porządkujących system działalności tej organizacji."

Akcja cieszy się bardzo dużym poparciem.

"Kończymy powoli pierwszy dzień akcji i póki co jesteśmy zachwyceni Waszą reakcją! W kilkanaście godzin zebraliśmy kilka tysięcy podpisów! Tak jak udało się powstrzymać ACTA, tak teraz dajecie nam amunicję do powstrzymania kolejnego durnego prawa. Dzięki i walczmy dalej!" - piszą jej organizatorzy.

Strona akcji „Nie płacę za pałace”.

Aktualizacja: 20 stycznia 2015 13:11

Do artykułu dodałem film.


Zobacz również