Mozna już zamawiać neostradę bez telefonu

Od dzisiaj, 15 stycznia 2007 r. korzystanie z usługi neostrada nie będzie wymagało płacenia abonamentu telefonicznego.

Decyzje o możliwości zamówienia neostrady bez konieczności opłacania usług głosowych ogłosił w grudniu nowy prezes TP Maciej Witucki. Ruch ten był bezpośrednim efektem działań Urzedu Komunikacji Elektronicznej, który o oddzielenie usług telefonicznych i neostrady tp zabiegał od miesięcy. Spór Telekomunikacji Polskiej z Urzędem Komunikacji Elektronicznej trwa od czasu mianowania nowej prezes UKE Anny Streżyńskiej. Trzeba przyznać, iż wydała ona największemu operatorowi telekomunikacyjnemu w Polsce prawdziwą wojnę. O jej efektach pisaliśmy już wielokrotnie (między innymi w tekście "UKE: Telekomunikacja łamie prawo") Jacek Strzałkowski - rzecznik prasowy UKE - podkreślił wtedy w rozmowie z PCWK, że dotychczas Telekomunikacja Polska, oferując neostradę TP jedynie klientom opłacającym abonament telefoniczny TP łamała art. 57 Ustawy o Prawie Telekomunikacyjnym (Dz.U. 2004 nr 171 poz. 1800). Wyczytać w nim możemy, iż "dostawca usług nie może uzależniać zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej od zawarcia przez użytkownika końcowego umowy o świadczenie innych usług lub nabycia urządzenia u określonego dostawcy [...]."

Wraz z decyzją prezesa TP pojawiły się informacje, że klienci zamawiający tzw. "naked" neostradę zmuszeni będą do wnoszenia dodatkowej opłaty w wysokości 36,6 złotych - operator tłumaczył to kosztami utrzymania łącza dotychczas wkalkulowanymi w cenę abonamentu telefonicznego. Szybko okazało się, że takie opłaty nie są zgodne z wizja prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anny Streżyńskiej. Po analizie dostarczonych przez TP dokumentów i uzasadnień wspomnianej dodatkowej opłaty stwierdziła ona, iż cena "za utrzymanie łącza" jest zbyt wysoka a UKE byłby w stanie zaakceptować dodatkową opłatę za posiadanie samej Neostrady w maksymalnej wysokości około 27 zł brutto. W efekcie rozbieżności stanowisk Anna Streżyńska zdecydowała się nałożyć na TP maksymalną karę w wysokości 3% dochodów rocznych firmy (ok. 366 mln złotych).

Prawnicy TP nie zasypiali jednak gruszek w popiele i odwołali się do Komisji Europejskiej. 10 stycznia KE złożyła weto od decyzji prezesa UKE - według Komisji Urząd nie może kontrolować cennika dostępu szerokopasmowego.

Pomimo wszystkich perturbacji, TP umożliwiło zamawianie neostrady oddzielnie od usług głosowych. Zamówienia można składać już dziś, jednak faktyczne uruchomienie usługi rozpocznie się dokładnie za miesiąc, 15 lutego 2007.


Zobacz również