Multimedilane odtwarzacze - test najnowszych modeli 2012

Testujemy najnowsze odtwarzacze multimedialne. To wszechstronne  urządzenia, które zamienią nasz telewizor w multimedialne centrum rozrywki. Co istotne są nieduże, łatwe w obsłudze i pozwalają na odtwarzanie plików multimedialnych z różnych nośników.

Obecnie większość urządzeń jak np. telewizory ma możliwość odtwarzania filmów czy przeglądania zdjęć, niestety często funkcje te są mocno ograniczone i niewygodne w obsłudze. Ponadto w przypadku filmów ściąganych z sieci mamy do czynienia z wieloma różnymi rodzajami formatów i standardów kompresji, z którymi przeciętny telewizor z funkcją odtwarzania multimediów najczęściej sobie nie radzi. Z pomocą przychodzi komputer, który  pozwala na prostą instalację najnowszych kodeków. Niestety podłączanie go do telewizora jest kłopotliwe i nie zawsze możliwe, w lepszej sytuacji są właściciele laptopów, którzy mogą je przenosić. Nie jest to jednak wygodne rozwiązanie. Według nas jeśli często oglądasz filmy ściągnięte z Internetu, masz zamiar zbudować domowe kino domowe to lepiej jest zainwestować w dobrej jakości odtwarzacz multimedialny.

Mały, ale sporo potrafi

Najtańsze odtwarzacze kupicie już za nieco ponad 300 zł a te już sporo potrafią. Asus O!Play Mini, wyposażony jest w gniazdo HDMI, wyjścia analogowe i cyfrowe audio oraz analogowe wideo, czytnik kart pamięci i gniazdo USB do podłączania zewnętrznych nośników. Potrafi odtwarzać większość z obecnie używanych formatów multimedialnych.

Dune HD TV 301w

Dune HD TV 301w

Jeżeli jednak szukasz  taniego urządzenia do odtwarzania filmów ściągniętych z Internetu, lepiej jest zaopatrzyć się w urządzenia wyposażone w interfejs sieciowy. Najtańsze z nich jak np. Manta Multimedia Network Player MNP01 kupisz już za 250 zł ! Co prawda pozbawione są one dodatkowych analogowych czy cyfrowych wyjść audio i wideo, ale mają HDMI, gniazdo USB i kartę sieciową. To według nas minimum, jakie powinien spełniać każdy odtwarzacz multimedialny.

Bardziej zaawansowane i droższe modele wyposażone są w cyfrowe interfejsy audio i wideo, bezprzewodowe i przewodowe karty sieciowe. Wszystkie pozwalają na podłączenie zewnętrznych nośników USB, z których mogą odtwarzać pliki multimedialne.

Gotowy na cyfrową telewizję naziemną

Producenci idąc za potrzebami rynku coraz częściej montują w odtwarzaczach również dekoder DVB-T, który pozwala na odbiór cyfrowej telewizji naziemnej. Warto kupić tego typu model, ponieważ cyfrowa telewizja nadawana jest już w całym kraju i co istotne za darmo, a do jej odbioru wystarczy standardowa antena. Pamiętajmy jednak, że sam dekoder to nie wszystko, aby móc w Polsce oglądać programy nadawane w cyfrowej telewizji naziemnej. Musimy również zwrócić uwagę na to, jaki tuner montowany jest w odtwarzaczu (w Polsce przyjęty jest standard kodowania obrazu MPEG 4, więc i tuner musi go wspierać) oraz zestaw kodeków audio (powinny to być Dolby Digital i Dolby Digital Plus, które są niezbędne do tego, aby móc słyszeć dźwięk).

Odtwarzacz multimedialny od środka

Odtwarzacze multimedialne to w rzeczywistości niewielkie komputerki oparte na platformie ARM, lub rzadziej x86. Wyposażone są w procesor, pamięć i nośnik. Najbardziej zaawansowane modele pozwalają na montaż dysków HDD, które w połączeniu z interfejsem sieciowym pozwalają na założenie np. serwera multimedialnego, a gdy odtwarzacz ma wbudowanego klienta Torrenta, to na ściąganie plików bezpośrednio z sieci bez udziału komputera.

Pasywne i aktywne konsturkcje

Obudowy stosowane w odtwarzaczach rzadko kiedy wykonane są z innego materiału niż plastyk czy blacha stalowa. Zdarzają się pod tym względem i wyjątkowe konstrukcje, jak np. Xtreamer Prodigy Black czy Sidewinder, które wyposażone są w obudowę pełniąca funkcję radiatora!  Sidewinder wyposażony jest w charakterystyczne żeberka umieszczone na obudowie, które mają za zadanie zwiększyć jej powierzchnię, a tym samym efektywność odprowadzania ciepła. Jest to istotne, bo odtwarzacz ten chłodzony jest pasywnie, czyli bez udziału wentylatorów i praktycznie nie słychać jak pracuje. Xtreamer Prodigy Black co prawda takich żeberek jest pozbawiony, za to dysponuje grubą aluminiową obudową, która szybko oddaje ciepło na zewnątrz odtwarzacza.

Internet to podstawa

Jak pisaliśmy wcześniej minimalne wyposażenie odtwarzaczy multimedialnych w zakresie interfejsów to gniazdo USB i HDMI. Taki zestaw wystarczy do oglądania na ekranie telewizora filmów ściągniętych z sieci. Jednak warto zaopatrzyć się w model wyposażony również w interfejsy sieciowe. Przewodowa karta sieciowa pozwoli nam na odtwarzanie filmów bezpośrednio z naszego komputera! Wystarczy tylko podpiąć odtwarzacz do domowej sieci. O wiele wygodniejsze są modele wyposażone w bezprzewodową kartę sieciową, która pozwala na wygodne łączenie odtwarzacza z domową siecią bez konieczności stosowania kabli. Niestety to połączenie jest dużo wolniejsze i nie zawsze pozwala na płynne odtwarzanie filmów o wysokim bitrate.Internetowe możliwości

Większość z testowanych przez nas odtwarzaczy wyposażona jest w interfejs sieciowy, co daje całą masę dodatkowych możliwości. Bardzo przydatny jest wbudowany klient BitTorrenta czy grup Usenet, które pozwalają na bezpośrednie sciąganie plików z sieci i zapisywanie ich na wbudowanym dysku lub zewnętrznym nośniku.  W przypadku tego typu dysków ważna jest też możliwość zainstalowania dysku wewnątrz urządzenia jak np. w odtwarzaczu Popcorn Hour A-300, który po rozkręceniu udostępnia nam wnękę do montażu 3,5 lub 2,5 calowych dysków. Taki nośnik w połączniu z wbudowanym serwerem Samba pozwala na szybkie udostępnianie plików w domowej sieci niezależnie od tego, czy dysponujemy komputerem z Windowsem czy Linuksem.

Warto też wspomnieć o dodatkowych aplikacjach czy wsparciu dla serwisów internetowych jak np.  YouTube, iPla, z których możemy szybko odtwarzać filmy czy programy telewizyjne. Tego typu funkcje znajdziesz w większości odtwarzaczy z interfejsem sieciowym.

Android na pokładzie

Część z odtwarzaczy wyposażona jest w system Google Android i ma dostęp do Marketu. To na pozór idealne rozwiązanie, gdyż system jest otwarty i do dyspozycji mamy masę darmowych aplikacji. W praktyce ten system się nie sprawdza w odtwarzaczach multimedialnych. Sam system nie pozwoli nam na odtwarzanie różnych plików multimedialnych i musimy znaleźć odpowiednią aplikację i tu zaczynają się schody. Szukając wśród darmowych programów trudno będzie nam znaleźć tak uniwersalny odtwarzacz, aby poradził  sobie z odtwarzaniem wszystkich  plików multimedialnych. Kupno fajnego odtwarzacza to z kolei dodatkowy wydatek.

Dlatego o wiele lepiej sprawdzają się przygotowane przez producentów systemy, które zoptymalizowane są do odtwarzania plików multimedialnych, i co istotne pozwlają na łatwa aktualizację co jest wręcz wymagane w przypadku odtwarzaczy, które ciągle mają do czynienia z najnowszymi formatami czy sposobami zapisu plików multimedialnych.

Najlepszym rozwiązaniem według nas jest połączenie systemu Android i własnej nakładki / systemu producenta. W efekcie, jeśli zależy nam na odtwarzaniu filmów, korzystamy z narzędzia do tego specjalnie przygotowanego przez producenta, a gdy mamy większe potrzeby to uruchamiamy Androida i szukamy odpowiednich aplikacji. Tego typu rozwiązanie znajdziecie np. w odtwarzaczach Xtreamer Prodigy, czy Egreat R6S.

Xtreamer Prodigy

Xtreamer

Xtreamer

To jeden z najlepszych odtwarzaczy multimedialnych jaki mieliśmy okazję testować. Wyposażony jest w stylową obudowę wykonaną z plastyku (spód obudowy) i grubego aluminium (góra i boki). Wygląda świetnie i jest starannie wykonany. Co istotne na obudowie nie są widoczne odciski palców, mikroryski, trudno jest też ją porysować.

Większa  obudowa (238x210x68 mm) pozwala na pomieszczenie dużego 3,5 calowego twardego dysku, który montujemy w wysuwanej kieszeni. To optymalne rozwiązanie jeśli chodzi o wygodę montażu dysku, który możemy nie tylko szybko zamontować , ale i wyciągnąć. Z przodu obudowy oprócz kieszeni na dysk twardy znajdziemy też czytnik kart pamięci (SD/SDHC/MMC). Pozostałe gniazda umieszczono z tyłu odtwarzacza a jest ich całkiem sporo. Do dyspozycji mamy większość z obecnie wykorzystywanych gniazd audio wideo i to zarówno w postaci analogowej i cyfrowej.  Producent do dyspozycji daje nam również gigabitową  kartę sieciową, szybką kartę bezprzewodową zgodną ze standardem WiFi 802.11b/g/n i duża antenę. Oprócz gniazd audio i wideo do dyspozycji mamy jeszcze 2 gniazda USB 2.0 (Host), jedno gniazdo USB 3.0 i podwójny tuner DVBT.

W środku urządzenia nie znajdziemy żadnego wentylatora! Całość schładzana jest pasywnie w czym pomaga górna aluminiowa część obudowy (aluminium o wiele lepiej przewodzi ciepło niż plastyk czy stal). Pilot standardowo działa na podczerwień i zasilany jest bateriami o rozmiarze AAA. Jest dosyć wąski, długi i wygodnie trzyma się go w dłoni. Wyposażony jest w dodatkowe przyciski i świetnie spełnia swoje zadanie (ma np. osobny przycisk do ustawiania napisów, uruchamiania elektronicznego programu telewizyjnego - EPG).

Tuż po uruchomieniu odtwarzacza możemy być lekko zaszokowani liczbą dodatkowych opcji i funkcji. Szybko się w nim nie odnajdziemy bo opcji jest całe mnóstwo.  Na szczęście są one   logicznie poukładane a menu dostępne jest w polskiej wersji językowej a im dłużej z niego korzystamy tym bardziej się do niego przekonujemy. Na górze w prawym rogu ekranu znajdują się ikonki informujące nas o statusie usług czy funkcji. W każdej chwili mamy też możliwość ręcznego uruchomienia Androida, ale przy takie liczbie dodatkowych opcji (pełne wsparcie dla kilkunastu serwisów multimedialnych, dodatkowe aplikacje) nie jest to konieczne.

Egreat R6S

Egreat S6

Egreat S6

Jeśli nie masz zbyt dużo miejsca obok telewizora i szukasz niewielkiego odtwarzacza, ale o dużych możliwościach to Egreat R6S będzie dobrym wyborem.  Jest nieduży (134 x 107 x 29 mm - szer./gł./wys.)  a przy tym ma spore możliwości i jest dobrze wyposażany. Obudowa wykonana z aluminium jest sztywna i mocna, nie są widoczne na niej odciski palców, ani kurz. W środku obudowy  jest niewiele miejsca, także nie wsadzimy do niej dysku twardego, możemy go za to podłączyć do wyprowadzonego na zewnętrz obudowy gniazda eSATA. Urządzenie pozbawione jest wentylatorów  i pracuje bardzo cicho.

Oprócz gniazda eSATA do dyspozycji mamy gniazdo USB 2.0, USB 3.0m HDMI, wyjście Video Composite (PAL/NTSC), audio stereo (analog, 2x chinch) i cyfrowe audio (optyczne).  Z przodu obudowy umieszczono wyświetlacz LCD i czujnik podczerwieni do pilota. Do dyspozycji mamy też kartę sieciową (100Mbit Base-TX)  i możliwość zainstalowania zewnętrznego adaptera Wi-Fi 802.11bgn. Pilot na podczerwień to standardowa konstrukcja o średniej wielkości. Wyposażony jest w duże przyciski i wygodnie się z niego korzysta.

Egreat R6S dysponuje spolszczonym interfejsem, które świetnie wygląda i jest intuicyjne w obsłudze. Odtwarzacz ten może pełnić funkcję serwera Samba, ma też wbudowanego klienta BitTorrent. Po podłączeniu do sieci mamy wygodny dostęp do wielu serwisów internetowych, jak np. : YouTube, Facebook, Picasa i Flickr, możemy też pobierać informacje o pogodzie. Do dyspozycji mamy też przeglądarkę internetową i możliwość uruchomienia Androida. W testach Egreat R6S wypadł bardzo dobrze i doskonale radził sobie z odtwarzaniem różnego rodzaju plików wideo i audio.  Nawet najbardziej wymagające próbki nagrane z wysokim bitrate (45 Mbit/s) odtwarzał płynnie i bez problemów. Dobrze też przeszedł test współpracy  z różnymi nośnikami USB, które bez problemów rozpoznawał.

Tabela porównawcza

Tabela porównawcza


Zobacz również