Muzyka inaczej

Kapele, o których napiszę kilka słów, wywodzą się z nurtu muzyki niezależnej, zwanej alternatywną lub ''undergroundem''. Zacznijmy od zespołów określanych jako ''britpop'', czyli nowej fali brytyjskiego pop-rocka, okraszonego tanecznymi rytmami, a jednocześnie powracającego do harmonii lat 60. i wczesnych 70., do nieśmiertelnego dźwięku organów Hammonda czy Farfissy.

Kapele, o których napiszę kilka słów, wywodzą się z nurtu muzyki niezależnej, zwanej alternatywną lub ''undergroundem''. Zacznijmy od zespołów określanych jako ''britpop'', czyli nowej fali brytyjskiego pop-rocka, okraszonego tanecznymi rytmami, a jednocześnie powracającego do harmonii lat 60. i wczesnych 70., do nieśmiertelnego dźwięku organów Hammonda czy Farfissy.

Zaczątki tej muzyki można zauważyć pod koniec lat 80. Określana była ona wtedy jako... rave - termin ten (ang. rave = szaleństwo) przyjęto obecnie w odniesieniu do kierunku muzyki techno. Wynika to z faktu, że w roku 1989 w brytyjskich klubach tańczono w rytm muzyki Stone Roses czy Happy Mondays, zaś w latach 90. zaczęło królować właśnie techno. Z czasem britpop zaczął podobać się szerszym rzeszom fanów, by w połowie lat 90. muzyki tej nie można było już określić ?niezależną" - stała się, często mimo woli twórców, komercyjna.

Zaprezentowane linki znaleźliśmy poprzez wyszukiwarkę http://www.ubl.com. I ten właśnie serwis polecamy wszystkim miłośnikom muzyki, poszukującym większych zasobów informacji na temat innych zespołów.


Zobacz również