NASA: być może zawinił komputer

Dochodzenie NASA, mające wyjaśnić przyczyny sobotniej katastrofy promu Columbia, skupiło się obecnie na analizie systemów informatycznych wahadłowca. Coraz bardziej prawdopodobna staje się hipoteza o możliwej awarii komputerów sterujących funkcjami automatycznego pilota.

Wcześniej jedną z częściej branych pod uwagę przyczyn tragedii było mechaniczne uszkodzenie statku. Tuż po starcie promu jedna z płytek stanowiących ochronę termiczną promu odpadła od kadłuba i uderzyła w jego lewe skrzydło. Ron Dittemore, szef misji w NASA, poinformował, że przeprowadzone przez ekspertów analizy wykluczają możliwość istotnego uszkodzenia skrzydła wahadłowca przez kawałek warstwy izolacyjnej.

Columbia miała pięć niezależnie działających systemów komputerowych, które odbierają dane z poszczególnych czujników i jednocześnie wzajemnie kontrolują swoją prace. Odnotowane na kilka minut przed katastrofą wahadłowca zbytnie obciążenia lewego skrzydła powinno zostać skompensowane przez system autopilotażu. Jeśli komputery "zarządziły" błędną korektę lotu, mogło to doprowadzić do tragedii. Sterowanie wahadłowcem jest w zasadzie całkowicie powierzone komputerom. Manewrowanie statkiem często wymaga bowiem odpowiednich reakcji pilota w ściśle określonym momencie. W niesprzyjających okolicznościach nawet opóźnienie rzędu 10 milisekund może przyczynić się do katastrofy.

Przypadki awarii systemów sterujących już się zdarzały w historii lotów wahadłowców. W 1981 r. podczas pierwszej misji Columbii wystąpił błąd, w wyniku którego każdy z komputerów wskazywał inny czas dnia. W 1983 r. również na pokładzie Columbii, zawiódł jeden z dwóch głównych komputerów, co było przyczyną kilkugodzinnego opóźnienia lądowania promu. Podczas jednej z misji w 1985 roku na pewien czas zawiesił się jeden z komputerów, który nie reagował na sygnały z pozostałych czterech. Trzy lata później, w marcu 1996 r. zawiódł jeden z trzech głównych obwodów komputerowych w systemie sterowania klapami lewego skrzydła. W 1991 r. komisja działająca przy kongresie USA w specjalnym raporcie skrytykowała zarząd NASA za to, że agencja nie zleca dodatkowego niezależnego audytu oprogramowania stosowanego w systemach wahadłowców.

Dotychczas żadna z awarii systemów komputerowych w promach kosmicznych nie zakończyła się wypadkiem. Na razie komisja prowadząca dochodzenie w sprawie sobotniej tragedii wyklucza więc taką możliwość. NASA nie dysponuje bowiem pełnymi danymi telemetrycznymi dotyczącymi ostatnich chwil lotu Columbii, po utracie łączności ze statkiem. W promach kosmicznych nie stosuje się w zasadzie tradycyjnych "czarnych skrzynek". Dane z pokładowych systemów są na bieżąco transmitowane do naziemnego centrum z wykorzystaniem protokołu SCPS (Space Communications Protocol Standard) będącego rozwinięciem klasycznego TCP. Transmisje "przechwytywane" są przez sieć anten (Space Ground Link System) i przesyłane do centrum kontroli lotów w NASA. Pokładowe systemy mogą zbuforować informacje z ok. 6 godzin lotu, ale w zasadzie nie dopuszcza się sytuacji w której dane nie są przekazywane na Ziemię w systemie online. Istnieje szansa, że część danych telemetrycznych zachowała się w jakichś elementach promu, rozrzuconych na olbrzymiej powierzchni stanu Teksas. Poszukiwaniami szczątków promu zajmuje się w tej chwili ok. 70 zespołów wyposażonych w najwyższej klasy odbiorniki GPS. "Surowe" dane lokalizacyjne z miejsca odnalezienia nawet najmniejszego elementu wahadłowca są przekazywane do systemu GIS kalifornijskiej firmy ESRI. Przy zastosowaniu odpowiednich algorytmów ustala się prawdopodobieństwo położenia kolejnych szczątków statku i w te rejony kierowane są odpowiednie służby. Odnalezienie ważnych elementów Columbii może pomóc w określić przyczyn katastrofy ale, jak utrzymuje Ron Dittemore z NASA, być może nigdy nie uda się ustalić tego ze 100-proc. prawdopodobieństwem.

NASA utrzymuje, że nie istnieją żadne przesłanki, aby przypuszczać, iż do awarii systemów informatycznych wahadłowców mogła przyczynić się niewłaściwa procedura audytowa i niedostateczna kontrola jakości oprogramowania promów kosmicznych.


Zobacz również