NC+: konsumenci nie zamierzają wybaczyć. Nowa oferta też nie robi na nich wrażenia

Nowa platforma cyfrowa NC+ przedstawiła kilka dni temu zmienioną ofertę. Zdaniem internautów nie jest ona jednak wcale aż tak atrakcyjna. Ponadto wielu z nich zadeklarowało, że nie zamierza puścić w niepamięć tego wszystkiego, czego doświadczyli w ostatnich kilku tygodniach.

Platforma NC+ podpadła konsumentom na całej linii. Szczególnie dotyczyło to klientów "enki" i Cyfry+, którzy zostali potraktowani wręcz skandalicznie. Pod naciskiem społeczności internetowej kilka dni temu szefostwo platformy zdecydowało się jednak w końcu na pewne ustępstwa zamieszczając w czołowych gazetach i na swojej stronie "List do abonentów", w którym zapowiedziało wprowadzenie nowej, tańszej (w przedziale cenowym 39-119 zł) i bardziej elastycznej oferty. Zadeklarowało też, że odstępuje od automatycznej migracji do NC+ dając jednocześnie wspaniałomyślnie (!) osobom, które wysłały rezygnację, czas na jej wycofanie.

Biorąc to pod uwagę warto odpowiedzieć sobie na dwa podstawowe pytania:

Czy NC+ może liczyć na zmianę decyzji składających rezygnację klientów?

Czy nowa oferta jest naprawdę taka fantastyczna?

Szukając na nie odpowiedzi postanowiłem sięgnąć do najlepszego źródła, czyli opinii klientów zamieszczanych w Internecie.

Odpowiedź na pytanie I

Biorąc pod uwagę Wasze komentarze pod tekstem "NC+ kaja się w gazetach. Można spokojnie czekać na koniec umowy" wydaje się to mało prawdopodobne.

"Oczywiscie ze nie wybacze , rezygnację złozyłem i odchodze :). Idioty ze mnienie beda robic - pewnie prezesi myśleli że kupią sobie nowe BMW serii 4 :). Nie ma trzeba płacić za swoje błedy" - napisał "Bozo_wporzo"

"Ja nie wybaczę. W C+ miałem wszystko - canal+, hbo, cinemax, filmbox i multiroom około 144zł a tutaj? 200zł - za tyle to na pewno nie wrócę - pisze z kolei "antync+".

Tysiące podobnych opinii można znaleźć na różnych portalach.

Odpowiedź na pytanie nr II

Na internautach nowa oferta nie robi wielkiego wrażenia. Doceniają co prawda dodanie kanałów tematycznych do najtańszego pakietu, lecz narzekają szczególnie na brak możliwości dokupienia pełnego pakietu Canal+. Zwracają również uwagę na fakt, że jeśli zechcemy dodać do najdroższego obecnie pakietu Platinum (119 zł) dodatkowe kanały dostępne wcześniej w zlikwidowanym pakiecie All Inclusive, przyjdzie nam zapłacić 199 złotych.

Gdzie są więc te zmiany?

UOKiK nie odpuszcza

Na koniec bardzo przyjemna informacja dla wszystkich zainteresowanych ukaraniem NC+: UOKiK nie zamierza odpuszczać:

"Doceniamy obecne działania spółki w stosunku do konsumentów. Dochodzi do nich jednak późno, i czemu nie można zaprzeczyć, w odpowiedzi na presję ze strony konsumentów i podjęte przez nas działania" - powiedziała w wywiadzie udzielonym dziennikowi Rzeczpospolita Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu.


Zobacz również