NC+: odchodzą kluczowi pracownicy. Odejdą też dziesiątki (setki?) tysięcy klientów

Nowa platforma cyfrowa NC+ jak tonący okręt? To dosyć drastyczne porównanie znajduje uzasadnienie, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż w ciągu ostatnich dni rozstało się z nią kilku kluczowych pracowników.

O nowej platformie cyfrowej NC+ miałem już okazję pisać kilka razy. Niestety żaden z tych tekstów nie wnosił praktycznie nic pozytywnego na jej temat. O tym, że dzieje się w niej bardzo źle świadczą nie tylko tysiące komentarzy zdenerwowanych abonentów "enki" i Cyfry+, czy wszczęcie postępowania wyjaśniającego przez UOKiK, ale również fakt, iż opuściło ją już kilku ważnych pracowników. Ostatni z nich to Kamila Barabasz, która od 2006 roku piastowała w Canal+ Cyfrowym stanowisko szefa HR i administracji. Oficjalny powód jej odejścia nie został co prawda podany, lecz najważniejsze jest to, że to ona złożyła wypowiedzenie.

Kolejne przykłady:

Beata Mońka

Wiceprezes zarządu ds. Business Affairs, Communication & Branding w NC+. Rozstała się ze spółką w trybie natychmiastowym. Z wydanego przez nią krótkiego oświadczenia wynika, że chodziło o "różnicę zdań na temat przyjętej strategii firmy oraz jej komunikacji". Nieoficjalne informacje na ten temat mówią jednak o poważnym konflikcie z prezesem spółki (Julien Verley) i wiceprezes ds. programowych (Christian Anting).

Marek Staniszewski

Dyrektor wykonawczy marketingu NC+ (ściągnęła go Beata Mońka). Niestety nie doczekaliśmy się żadnego oficjalnego komentarza na temat jego odejścia. Wiadomo już jednak, że ze względu na zwolnienie lekarskie nie uczestniczył on w przygotowaniu kampanii wizerunkowej NC+.

Prezes jakby coś rozumiał, ale tylko trochę...

Warto dodać, że Julien Verley, który początkowo nie rozumiał (czy, aby na pewno?) o co chodzi, przyznał się ostatnio do pewnych błędów:

"Staraliśmy się zrobić wszystko jak najlepiej, ale mieliśmy problemy z komunikacją [to jakiś żart? - red.]. W efekcie część naszych klientów jest niezadowolona i to dla nas poważny problem"

Dodatkowo postanowił udobruchać dotychczasowych abonentów "enki" darmowym dostępem przez trzy miesiące do kanałów MiniMini+ HD, Ale Kino+ HD, Planete+ HD, Kuchnia+ HD, Domo+ HD, TeleToon+ HD/Hyper+ HD. Zaprosił również na rozmowy założyciela facebookowego profilu Anty NC+ (w momencie pisania tego tekstu ma on już ok 63 tysięcy "lajków"), który jednakże mu odmówił.

Ciekawe, kto następny odejdzie z NC+? Jest jeden kandydat...

To co wyczynia NC+ jest nie do przyjęcia przez większość (wszystkich?) dotychczasowych abonentów. Czarę goryczy przelała akcja ze zwykłymi listami, za pośrednictwem których spółka liczyła na bezproblemowe automatyczne przeniesienie użytkowników "enki" do nowej platformy z jednoczesną zmianą na droższy pakiet. Nie mogę zrozumieć, jak można było wpaść na tak chory pomysł? Przecież osoby te (później miało to czekać abonentów Cyfry+) zostały potraktowane przez nową spółkę jak...(dokończcie zdanie według Waszego uznania; mi nie wypada napisać dosadnie, co sądzę na ten temat).

Jednego jestem jednak pewien: NC+ straci dziesiątki (setki) tysięcy klientów, z czego Pan Verley będzie musiał się srogo tłumaczyć. Być może wcześniej wykorzysta szansę na zmniejszenie (ale tylko nieco) rozmiaru swojej porażki proponując migrację na nową platformę bez żadnych sztuczek i na godziwych warunkach.


Zobacz również