NSA wprowadza program rozpoznawania twarzy

Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Krajowego (NSA) wdrożyła program gromadzenia zamieszczanych w Internecie zdjęć w połączeniu z systemem rozpoznawania twarzy.

Program ten nie wchodzi ponoć w skład działającego systemu zbierania danych z sieci i stanowi odrębny dział Agencji. Co ciekawe, według amerykańskiego prawa NSA powinna mieć zgodę sądu na gromadzenie zdjęć obywateli USA, więc de facto jeśli gromadzi również ich zdjęcia, czyn ten jest nielegalny. Jak donoszą źródła, nie jest znana liczba osób, jakie rozpoznane zostały na zdjęciach, jednak dziennikarze The Times zdołali uzyskać informację, że dziennie trafia się ok. 55 tysięcy fotek umożliwiających automatyczną identyfikację osób, które się na nich znajdują.

Rzecznik NSA oświadczył, że agencja nie gromadzi zdjęć dokumentowych (jak fotografie paszportowe czy do prawa jazdy), ale odmówił odpowiedzi na pytanie, czy zbierane są zdjęcia z portali społecznościowych. Choć sprawa wyszła na jaw dopiero dziś, z pewnością proceder ten trwa już od lat, a warto przypomnieć, że w 2011 Facebook miał algorytm, pozwalający na automatyczne tagowanie osób na zdjęciach, zaś rok 2013 to wprowadzenie systemu rozpoznawania twarzy w strukturach FBI.


Zobacz również