Na Marsa i z powrotem w 30 dni? Naukowcy twierdzą, że znaleźli na to sposób

Naukowcy z University of Washington pracują nad projektem pozwalającym na dotarcie na Marsa w zaledwie kilkanaście dni.

Ogromnym problemem w eksploracji naszego układu słonecznego są potężne odległości. Przy wykorzystywaniu dostępnych w tej chwili technologii podróż na Marsa może zająć nawet 300 dni, a tak długi okres niesie ze sobą ryzyko dla zdrowia astronautów i stwarza poważne zagrożenie dla powodzenia misji.

Naukowcy z University of Washington, który korzystają z funduszy zapewnianych przez NASA w ramach programu Innovative Concepts Program, twierdzą jednak, że są w stanie rozwiązać ten problem. Pracują bowiem nad "unikalną manipulacją fuzji jądrowej" i mającym ją wywoływać "pewnym typie plazmy zamkniętej we własnym polu magnetycznym". Cokolwiek by to znaczyło, ważne jest, że dzięki tego typu napędowi podróż na Marsa i z powrotem mogłaby trwać zaledwie 30 dni.

Co istotne, wyniki badań naukowców są na tyle obiecujące, że NASA postanowiła przeznaczyć na projekt drugą transzę finansowego wsparcia. Jeżeli zakończyłby on się sukcesem, zapewniłby prawdziwy przełom w lotach kosmicznych.


Zobacz również