Na stare PC

Wybierz drogę swojej kariery: zostań dowódcą robaków albo królewskim kaperem. Oto kolejne gry o wymaganiach nie większych niż CPU 266 MHz i 64 MB RAM.

Wybierz drogę swojej kariery: zostań dowódcą robaków albo królewskim kaperem. Oto kolejne gry o wymaganiach nie większych niż CPU 266 MHz i 64 MB RAM.

Worms: Armageddon

Raczej nie znajdziesz na świecie człowieka, który cieszy się, że ma robaki. Chyba że mowa o kolejnej grze z przebojowej serii Worms - wtedy to już zupełnie inna historia. W GameStarze 01/2003 opisaliśmy Worms 2, a niedawno miałem przyjemność uczestniczyć w testach Worms 3D, których zapowiedź znajdziesz w tym numerze pisma. Akcja Armageddonu rozgrywa się w dwóch wymiarach, ale gra zawiera zdecydowanie więcej opcji w porównaniu z drugą częścią serii o wojowniczych żół... pardon, dżdżownicach.

Opozycja straciła zawodnika. Roman odchodzi na spotkanie z Szefem.

Opozycja straciła zawodnika. Roman odchodzi na spotkanie z Szefem.

Podstawowe założenie rozgrywki jest proste - masz do dyspozycji czterech zawodników. Ich zadaniem jest rozniesienie w drobny mak wszystkich drużyn przeciwników. Robale dokonują tego przy użyciu bazooki, granatów, dynamitu, krów, bananów, młotów pneumatycznych, napalmu, uzi i wielu innych rodzajów broni. Jak zwykle - co do tego nie ma cienia wątpliwości - Worms sprawdza się najlepiej w trybie multiplayer. Dostarcza wtedy więcej rozrywki niż Eksplodująca Staruszka. Jeśli akurat nie ma pod ręką nikogo, z kim można by zagrać, możesz rozegrać zestaw scenariuszy. Zanim jednak będziesz mógł zabrać się do któregoś z nich, powinieneś przejść trening w obsłudze broni. To trochę studzi zapał, tym bardziej że porażka w czasie treningu oznacza rozpoczęcie szkolenia od nowa.

Wśród opcji dostępnych w grze jest też oczywiście możliwość tworzenia własnych drużyn. Podobnie jak w Worms 2, skorzystałem z tego i zorganizowałem rozgrywki Lewica (tej drużynie dałem rosyjski zestaw głosów) versus Opozycja. Lewica radziła sobie dobrze, głównie dzięki temu, że jej zawodnicy unikali walki, a w razie potrzeby szli po trupach własnych dżdżownic (w jednej z akcji Leszek poświęcił dwa własne robaki, aby dostać jednego opozycjonistę). Opozycja wykazywała się żenującym brakiem celności i zamiast kosić drużynę Lewicy, wycinała się nawzajem. No cóż... Gorąco polecam Worms: Armageddon. Świetna zabawa.

Sea Dogs: Piraci

Jeden nieostrożny ruch i możesz skończyć na dnie. Sterowanie w czasie bitew jest niewygodne, morska potyczka często więc kończy się w taki sposób.

Jeden nieostrożny ruch i możesz skończyć na dnie. Sterowanie w czasie bitew jest niewygodne, morska potyczka często więc kończy się w taki sposób.

Ten tytuł łączy elementy RPG, gry handlowej i symulatora żaglowca. Wcielasz się w kapitana Nicholasa, który uciekł z niewoli i zamierza zostać kaperem w służbie Korony. Na twojej głowie spoczywa sporo obowiązków. Na wstępie musisz zdobyć list kaperski, później zwerbować załogę, kupić towary (handel pomoże ci utrzymać okręt) i wreszcie wypłynąć w rejs. Na morzu natrafisz na statki i okręty wojenne pod banderami Anglii, Francji i Hiszpanii, a także pirackie łajby pływające pod wyszczerzonym Jolly Rogerem. Zapewne stoczysz niejedną bitwę morską, a zanim opanujesz tajniki gry, nieraz wylądujesz na dnie. Droga do sukcesu jest długa. Zaczynasz z 12. klasą kapitańską, a musisz zapracować na pierwszą. Sea Dogs jest grą nierówną. Z jednej strony opiera się na znakomitym pomyśle, z drugiej wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Na korzyść gry przemawia jej złożoność: są elementy RPG, ekonomia i handel, bitwy morskie.

Niestety, długotrwałe spacery po portach są nudnawe. Aby załatwić wszystkie sprawy - kupić towary, zwerbować załogę i naprawić okręt - musisz przejść pół miasta, co spowalnia grę. Sterowanie nie jest wygodne. Daje się to we znaki między innymi przy walce z wrogimi kapitanami, przy abordażu. Tak czy inaczej jednak Sea Dogs jest tytułem godnym polecenia.

Grafika po trzech latach od premiery już się zestarzała, ale wciąż sprawia przyzwoite wrażenie, szczególnie na morzu. Niekiedy razi kanciastymi kształtami lub ubóstwem szczegółów, jednak jest klimatyczna, co ostatecznie ratuje tę pozycję. Dźwięk w grze stoi na dobrym poziomie - duży plus za muzykę.


Zobacz również