Nadzieja 3D Matroxa

Matrox, po swoistym letargu związanym z nieobecnością tego producenta w segmencie popularnych akceleratorów grafiki 3D postanowił odrobić straty i przygotował bezkompromisowy procesor Parhelia, którego premiera odbędzie się już 14 maja.

Matrox, po swoistym letargu związanym z nieobecnością tego producenta w segmencie popularnych akceleratorów grafiki 3D postanowił odrobić straty i przygotował bezkompromisowy procesor Parhelia, którego premiera odbędzie się już 14 maja.

Układ ma zapewnić obsługę kilku funkcji, które wejdą w skład dopiero oczekiwanego pakietu oprogramowania DirectX 9.

Rdzeń procesora będzie taktowany z częstotliwością 350 MHz, a pamięci DDR lub SGRAM 700 MHz. Do komunikacji będzie służyła 256-bitowa szyna pamięci.

Zamiast chluby Matroxa, czyli trybu pracy dwumonitorowej DualHead ujrzymy... TripleHead, który pozwoli na jednoczesną pracę z dwoma panelami LCD (przez złącza cyfrowe DVI) i jednym monitorem CRT (analogowe D-Sub).

To jednak nie wszystko. Matrox twierdzi, że procesor obsługuje funkcję SurroundGaming, która w działaniu ma dawać efekty znane z kin trójwymiarowych IMAX. Do tego trybu niezbędny będzie jednak specjalny projektor.

Od strony technicznej układ prezentuje się imponująco: 4 potoki renderowania z 4 jednostkami nakładania tekstur w każdym z nich, Pixel Shader i Vertex Shader 2.0, 40-bitowa głębia koloru.

Karta Martox Millenium G1000 pojawi się w miesiąc, dwa po premierze samego procesora. Zostanie standardowo wyposażona w 256 MB pamięci DDR, interfejs AGP 8x oraz podwójny RAMDAC 400 MHz.

Cena jak na razie nie jest znana, ale wystarczy przeczytać dane techniczne aby wiedzieć, że do najniższych należała nie będzie.


Zobacz również