Najlepsze antywirusy 2007

Film "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata" stał się pretekstem dla twórców wirusa Pirabbean.A. do zaatakowania wielu komputerów przez Internet. Widać więc, że nie znasz dnia ani godziny, kiedy możesz stać się ofiarą wirusa komputerowego. Amerykański magazyn PC World przygotował test najlepszych programów antywirusowych. Poddano je ciężkim testom - badaliśmy nie tylko ich skuteczność, ale również wydajność oraz wpływ na system operacyjny. Wynik końcowy oparty jest na wynikach z poszczególnych kategorii - wydajność, możliwości, interfejs, cena. Zapraszamy do lektury i pobierania programów.

Norton Internet Security 2009 PL - tylko u nas!

Jeśli chcesz przetestować najnowsze wydanie Norton Internet Security 2009 wraz z Norton AntiVirus 2009, weź udział w naszym konkursie.

Kliknij, zostaw komentarz i wygraj Norton Internet Security 2009 BOX PL!

Albo ściągnij i testuj Norton Internet Security 2009 przez 60 dni za darmo!

Każdy program został przetestowany w firmie badawczej AV-Test.org, zajmującej się tematyką wirusów komputerowych. W sumie rzucono do walki 900 tysięcy wirusów z "zoo", koni trojańskich i innych szkodników. Niektóre z nich służą do zmasowanych ataków przez Internet inne są precyzyjnie skierowane przeciwko konkretnej maszynie.

Jak testowaliśmy

Wydajność

W tym miejscu brano pod uwagę nie tylko szybkość skanowania oraz wpływ na spowolnienie systemu operacyjnego. Główną składową była wykrywalność zagrożeń. Znalazły się tu również czas reakcji na pojawienie się nowego wirusa, czyli ile czasu zajmie producentowi oprogramowania umieszczenie w Internecie odpowiednich definicji. Właśnie pomiędzy pojawieniem się wirusa a napisaniem skutecznej szczepionki dochodzi do największych szkód, bo zainstalowany antywirus nie jest w stanie prawidłowo rozpoznać zagrożenia.

Kolejnym elementem wydajności był test proaktywny, czyli sprawdzenie jak programy reagują na nieznane zagrożenie. W tym celu w teście brały udział zupełnie nowe zagrożenia, a programy antywirusowe działały ze starymi sygnaturami (nie aktualizowano ich przez jeden i dwa miesiące). Sprawdzian objął też rozpoznawanie różnych typów dokumentów, w których pozaszywane były szkodniki. Na koniec sprawdzono jak skutecznie przebiegała dezynfekcja zarażonych plików. AV-Test.org sprawdziło czy plik został całkowicie wyleczony, czy został zmieniony materiał źródłowy oraz cofnięte zostały zmiany w Rejestrze systemowym. Szybkość działania oceniano na podstawie czasu trwania zadań wykonywanych przez kilka aplikacji, takich jak Firefox, MS Offfice, WinZip i kilka innych. Dzięki pomiarom bez antywirusa i po jego instalacji wiadomo jak program zabezpieczający wpływa na wydajność systemu.

Możliwości

Tutaj sprawdzano dostępne funkcje w aplikacjach - skanowanie poczty elektronicznej, ruch internetowy. W tym miejscu znalazły się również dane na temat pomocy technicznej oferowanej przez producentów.

Interfejs

Wygląd programu i wygoda obsługi ma kolosalne znaczenie - szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że większość użytkowników nie zawraca sobie głowy specjalistyczną wiedzą na temat zagrożeń. Taki użytkownik nawet po zainstalowaniu odpowiedniego oprogramowania może narazić się na ataki, bo program antywirusowy nie podpowie mu o konieczności aktualizacji definicji wirusów, regularnym sprawdzaniu komputera czy o potrzebie włączenia zapory sieciowej.

Wirus z Karaibów - uważaj co oglądasz
Spam jest groźny

Spam jest groźny

Do naszej redakcji dotarły informacje z firmy Panda Software na temat trojana Pirabbean.A., który jest rozsyłany przez spam związany z filmem "Piraci z Karaibów". Mail wygląda jak materiał promocyjny, zawiera zdjęcie, informacje tekstowe oraz dwa linki do zwiastunów filmowych. W rzeczywistości hiperłącze uruchamia pobieranie szkodnika. Następnie wyświetla się komunikat o problemach z odtworzeniem fragmentów filmu. Pojawia się również informacja, że na komputerze nie ma odpowiednich kodeków do otworzenia pliku. Dlatego zaleca się odwiedzenie oficjalnej strony internetowej filmu.

To jeszcze nie koniec! Trojan został przygotowany do pobierania dialera, który w przypadku wykorzystywania modemu telefonicznego, specjalnie i bez wiedzy użytkownika łączy się numerami o podwyższonej taryfie połączeń. Trojan zmienia ponadto niektóre ustawienia przeglądarki Internet Explorer, dodając do zakładki Ulubione dwa linki URL. Gdy użytkownik odwiedzi te strony, jego komputer zostaje zainfekowany kolejnymi dialerami.

Jest to kolejny przykład złośliwego kodu, który, wykorzystując popularność filmu i nieostrożność użytkowników, jest w stanie zainfekować tysiące komputerów. To również przykład zastosowania socjotechnik - twórcy wirusów próbują skłonić użytkowników do podjęcia określonych działań, aby rozprzestrzenić złośliwe kody w jak największych ilościach. Dlatego należy zachować zdrowy rozsądek i nie otwierać wiadomości od nieznanych nadawców, niezależnie jak kusząca i intrygująca jest treść - radzi Piotr Walas, dyrektor techniczny Panda Software Polska.


Zobacz również