Największe wpadki Facebooka

Ten tylko nie popełnia błędów, kto nic nie robi. Zgodnie z tym przysłowiem Facebook swój sukces okupił pokaźną liczbą wpadek, błędów i nietrafionych decyzji.

Beacon (2007-2009)

System wchodzący w skład platformy reklamowej Facebook Ads. Dzięki niemu użytkownicy Facebooka mogli zamieszczać informacje o swojej aktywności w innych witrynach WWW. Do programu dołączyły 44 witryny, m.in. eBay, Fandango, Travelocity, CollegeHumor i CitySearch. Poprzez Beacon w profilu użytkownika mogły pokazywać się automatycznie przedmioty które kupił on na aukcji, czy lista klipów wideo, które obejrzał.

Wpadka, bo...

Beacon mocno naruszał prywatność użytkowników. Facebook zbierał dane dotyczące aktywności internautów na zewnętrznych witrynach nawet wtedy, gdy nie wyrazili oni na to zgody. Użytkownicy mogli nieświadomie rozpowszechniać informacje na temat zakupów, co prowadziło do niepożądanych sytuacji (np. znajomi mogli dowiedzieć się o prezentach świątecznych, które miały być niespodzianką).

Wyciek kodu źródłowego (2007)

W sierpniu 2007 r. w wyniku błędnej konfiguracji jednego z serwerów fragmenty kodu źródłowego Facebooka stały się powszechnie dostępne dla internautów (opublikował je rychło blog Facebook Secrets).

Wpadka, bo...

Pojawiły się opinie, że dzięki poznaniu niektórych tajników budowy serwisu cyberprzestępcy będą mogli konstruować skuteczniejsze ataki wymierzone w użytkowników Facebooka. Przedstawiciele serwisu przekonywali później, że przypadkowo upublicznione fragmenty związane były tylko z interfejsem użytkownika. Od tego czasu podobne wpadki już się Facebookowi nie przytrafiły, a blog Facebook Secrets nie jest już dostępny w Sieci.

Nowy wygląd serwisu (2009)

W marcu 2009 r. nastąpiła druga w przeciągu dwunastu miesięcy znacząca zmiana wyglądu strony Facebooka. U jej podstaw leżał zamiar skuteczniejszego konkurowania z serwisami mikroblogowymi pokroju Twittera. Zmiany te spowodowały jednak falę krytyki pod adresem Facebooka.

Wpadka bo...

Facebook ugiął się pod lawiną negatywnych komentarzy stosunkowo dużej rzeszy użytkowników i złagodził charakter wprowadzonych zmian.

Wygląd profili w serwisie społecznościowym ulega systematycznym modyfikacjom (ostatnie wielkie zmiany na Facebooku nastąpiły w lutym 2010 r. i w lutym 2011 r.) i za każdym razem wywołuje protest określonej grupy użytkowników, przyzwyczajonych do poprzedniego układu. "Wielka rewolta internautów z 2009 r." jednak już się nie powtórzyła.

Czat (2010)

Błąd w oprogramowaniu serwisu społecznego umożliwiał użytkownikom wgląd w prywatne rozmowy na czacie i oczekujące na potwierdzenie zaproszenia do znajomych.

Wpadka, bo...

Kolejne potknięcie Facebooka związane z ochroną prywatności użytkowników. Na szczęście błąd został w miarę szybko usunięty.

Udostępnianie adresów i telefonów (2011)

W styczniu 2011 r. przedstawiciele Facebooka zapowiedzieli, że serwis będzie udostępniał adresy i numery telefoniczne użytkowników zewnętrznym deweloperom oprogramowania. Facebook przekonywał wówczas, że dane będą dobrze chronione.

Wpadka bo...

Niewielu poczuło się tymi zapewnieniami uspokojonych. Facebook spotkał się z dość mocną krytyką nowej opcji, uznanej za zagrażającą prywatności użytkowników serwisu. "Szemranym deweloperom będzie łatwiej niż kiedykolwiek gromadzić nawet bardziej osobiste informacje o użytkownikach. Można sobie wyobrazić, że ktoś np. stworzy oprogramowanie rouge, które będzie zbierało numery telefonów, a następnie użyje tych informacji do wysyłaniu spamu SMS lub sprzeda je firmom z branży handlu telefonicznego" - ostrzegał Graham Cluley, specjalista ds. bezpieczeństwa.

Facebook nie miał wyjścia - ogłoszono, że do czasu wprowadzenia w niej pewnych zmian zostanie ona wycofana.


Zobacz również