Nakradł sprzętu za 1,6 mln dolarów

Niejaki Victor Papagno Jr przyznał się do kradzieży sprzętu komputerowego o łącznej wartości 1,6 miliona USD z amerykańskiego Naval Research Laboratory. Najciekawsze w tej historii są jednak okoliczności, w jakich kradł i w jakich ostatecznie "wpadł".

Wiadomo - okazja czyni złodzieja. Papagno zaś, jako administrator IT laboratorium NRL miał tych okazji bardzo wiele. W wyniku śledztwa udowodniono mu, iż w okresie od 1997 do 2007 r. wyniósł z pracy 19 709 przedmiotów, w tym ponad 100 komputerów PC, 167 klawiatur, 275 myszy, 80 monitorów, 187 tonerów do drukarek i ok. 5 tys. kopii oprogramowania o łącznej wartości 1,6 mln. dolarów. Nie stwierdzono obecności tajnych dokumentów wojskowych (NRL to instytut badawczy marynarki wojennej i korpusu marines Stanów Zjednoczonych). Znaleziono natomiast kilka płyt CD i dyskietek, na których zapisane były dane osobiste 14 pracowników zatrudnionych w laboratorium pomiędzy 1998 a 2002 r.

Victor Papagno zatrzymanie przez policję "zawdzięcza" własnej żonie - kobieta oskarżyła go o napaść, po tym jak pokłócili się o "sprzęt do pracy" (Andrea Papagno miała prosić męża, aby pozbył się go z mieszkania). Po złożonych przez nią wyjaśnieniach funkcjonariusze udali się do domu państwa Papagno, gdzie znaleźli liczne dowody przestępstwa - sprzętu było tyle, że niefortunny kolekcjoner musiał część przechowywać u sąsiadów. Trzy dni po zatrzymaniu męża pani Papagno wycofała skargę.

Były już administrator laboratorium NRL (zrezygnował z pracy wkrótce po demaskacji - w sierpniu 2007 r.) nie sprzedawał kradzionych przedmiotów, ale używał ich - wspólnie ze znajomymi - do własnych potrzeb. W NRL zatrudniony był od 1989 r. Teraz czeka na wyrok.


Zobacz również