Napad na sklep... Z pistoletem do NES'a

Całkiem niedawno w Stanach Zjednoczonych dwóch mężczyzn zostało skazanych na 10 lat pozbawienia wolności za rozbój z bronią w ręku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przy napadzie posłużyli się oni... Pistoletem do NES'a.

Sprawcy napadu na sklep, Arthur Swain oraz Jeremy Goins, są mieszkańcami Covington i mają kolejno 18 oraz 20 lat. Ich łupem padło, jak podaje amerykańska policja, niecałe 100 dolarów.

Sąd okręgowy w Kenton uznał sprawców winnych rozboju II stopnia i skazał na najwyższą możliwą karę, czyli 10 lat pozbawienia wolności.

Co ciekawe, świadkowie zdarzenia byli tak przerażeni pistoletem do starej konsolki Nintendo, że nie potrafili go rozpoznać nawet na sali sądowej. Szczęśliwie sprawcy sami wskazali na to jakiego narzędzia zbrodni użyli. Nie pomogło im to jednak w złagodzeniu kary.

Przysięgli orzekli, że świadkowie zdarzenia nie mogli zdawać sobie sprawy z tego, że "broń" jakiej użyli napastnicy była zabawką. Przestępcy w trackie napadu zachowywali się w sposób agresywny co dodatkowo wskazywało na ich złe intencje.

W całej sprawie najbardziej zastanawiające jest zachowanie świadków i pracowników sklepu. Bądź co bądź pistolet do NES'a posiada dosyć charakterystyczny wygląd (ilustracja powyżej)...


Zobacz również