Napędy DVD

Wszystko wskazuje na to, że napędy DVD-ROM będą zwiększać swoją prędkość podobnie jak kiedyś czytniki CD-ROM. Najszybsze z nich już pracują z dziesięciokrotną prędkością odczytu, a w najbliższym czasie powinny pojawić się modele dwunastokrotnie szybsze.

Wszystko wskazuje na to, że napędy DVD-ROM będą zwiększać swoją prędkość podobnie jak kiedyś czytniki CD-ROM. Najszybsze z nich już pracują z dziesięciokrotną prędkością odczytu, a w najbliższym czasie powinny pojawić się modele dwunastokrotnie szybsze.

Parametry techniczne i wyniki testów napędów DVD

Parametry techniczne i wyniki testów napędów DVD

W zasadzie w tej chwili trudno kupić słaby napęd DVD-ROM. Niemal wszystkie modele, począwszy od progu sześciokrotnej prędkości odczytu, w zupełności zaspokajają potrzeby przeciętnego użytkownika, zarówno pod względem prędkości odczytu płyt DVD-ROM i CD-ROM, jak i czasu dostępu.

Specyfiką napędów DVD-ROM jest jednak przeznaczenie dla konkretnej części świata. Każdy napęd ma zapisany numer regionu, w którym powinien być sprzedawany. Wiąże się to oczywiście z kodowaniem regionalnym filmów zapisanych na płytach DVD.

Dla przeciętnego użytkownika kluczowa staje się zatem kwestia, czy będzie mógł w swoim napędzie odczytywać płyty ze wszystkich regionów. Wiele filmów w Europie wychodzi z opóźnieniem i dużo szybciej można kupić je np. poprzez Internet w amerykańskich sklepach. Jeżeli jednak posiadany napęd ma wbudowaną na stałe blokadę regionalną, operacja traci sens.

W zasadzie nie ma już w tej chwili napędów, które w ogóle pozbawione byłby mechanizmów weryfikacji. Bardziej właściwy jest podział na napędy, w których blokadę regionalną można ominąć, oraz takie, w których jest to niemożliwe. W przypadku pierwszej grupy modyfikacja sprowadza się do wymiany wewnętrznego oprogramowania napędu. W drugim przypadku sytuacja jest beznadziejna.

W drugiej grupie znajdują się niektóre modele obecne w naszym zestawieniu, np. LG DRD-8080B i Pioneer 114. Obydwa zajmują wysokie pozycje ze względu na bardzo dobrą wydajność, ale z całą pewnością nie będziemy mogli wykorzystać ich do oglądania filmów z pierwszej strefy.

Dosyć wyraźnie w naszym zestawieniu prowadzi na razie Pioneer 114. Należało się spodziewać takiego rezultatu, biorąc pod uwagę, że jest to, jak na razie, jedyny napęd o dziesięciokrotnej prędkości odczytu, który mieliśmy okazję przetestować. Kilku innych producentów również chwali się modelami o podobnej prędkości odczytu, ale w Polsce są one, jak dotąd, niedostępne.

Ciekawostką jest napęd nieznanej na polskim rynku firmy Afreey. Producent podaje, że jest to napęd o ośmiokrotnej prędkości odczytu. W testach produkt Afreey wypadł nie gorzej od innych napędów tej kategorii, zajmując wysoką pozycję końcową.

Kilka napędów obecnych w zestawieniu zdążyło się już na dobre zadomowić u użytkowników DVD, a ich przyzwoite parametry sprawiają, że wciąż są godne polecenia. Przykładem jest chociażby Creative Labs DVD6240E bądź Toshiba SD1202. Wprawdzie należą do kategorii urządzeń o sześciokrotnej prędkości odczytu, a zatem dość wyraźnie ustępują najszybszym modelom, to w codziennych zastosowaniach spisują się bez zarzutu, a ponadto nie są drogie.

Amatorzy nowinek powinni wstrzymać się jeszcze przez chwilę - na koniec marca Samsung zapowiedział debiut napędu o dwunastokrotnej prędkości, a w jego ślady pójdzie prawdopodobnie kilku innych producentów.


Zobacz również