Napędy DVD

Lektura rankingu w tym wydaniu mogłaby sugerować, że niedościgniony do tej pory Pioneer znalazł wreszcie godnego siebie rywala - pierwsze miejsce zajmuje bowiem napęd firmy AOpen.

Lektura rankingu w tym wydaniu mogłaby sugerować, że niedościgniony do tej pory Pioneer znalazł wreszcie godnego siebie rywala - pierwsze miejsce zajmuje bowiem napęd firmy AOpen.

Nic bardziej mylnego. Pioneer nadal ustawia poprzeczkę dla wszystkich innych producentów. Natomiast AOpen wykorzystuje w swoim napędzie DVD-1640 licencjonowany mechanizm właśnie od Pioneera. Minimalnie lepsze wyniki urządzenia AOpen można wytłumaczyć stosowaniem nieco nowszej wersji wewnętrznego oprogramowania.

Ciekawe przy tym, że choć upłynęło już kilka miesięcy od chwili, gdy Pioneer zaprezentował dwa napędy pracujące z prędkością 16x (DVD-115 i DVD-105), żaden z poważnych konkurentów, takich jak Creative bądź Toshiba, nie zdecydował się podążyć wytyczonym szlakiem, pozostając przy urządzeniach nie przekraczających prędkości odczytu 12x.

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Może to wprawdzie wykazać ze względów czysto praktycznych - do oglądania filmów na DVD wystarczy napęd o prędkości 1x. Dwunastokrotna prędkość odczytu płyt DVD oznacza, że dane są pobierane szybciej niż w jakimkolwiek napędzie CD-ROM. A ponieważ wciąż nie nastąpił prawdziwy wysyp oprogramowania na dyskach DVD, wyższe prędkości po prostu nie są potrzebne, natomiast podnoszą koszty napędu.

Faktycznie, mimo że napędy Pioneera należą do najdroższych na rynku, to wciąż znajdują wielu nabywców. Również dlatego, że podczas odtwarzania filmów DVD w znikomym stopniu obciążają procesor komputera, dzięki czemu obraz i dźwięk nie tracą płynności.

Na szczęście wyraźnie się poprawiła dostępność napędów. Przez kilka pierwszych miesięcy tego roku pisma komputerowe opisywały kolejne modele, ale w praktyce były one nie do kupienia ze względu na bardzo ograniczone moce produkcyjne ich wytwórców. Dziś można już wybierać między urządzeniami różnych producentów, a ich ceny powoli wracają do poziomu około 500 zł. Nie należy się natomiast spodziewać, że w najbliższym czasie osiągną poziom cen napędów CD-ROM. Ostatnie badania pokazują, że dopiero w 2002 roku nastąpi zrównanie wielkości produkcji urządzeń CD-ROM i DVD-ROM. Dopóki te ostatnie nie zaczną być masowo montowane w gotowych zestawach komputerowych, pozostaną wyraźnie droższe od napędów CD-ROM.

Lektura tabeli z parametrami poszczególnych urządzeń wyraźnie wskazuje, że standardem stały się te o prędkości odczytu 10x. Po raz pierwszy w historii publikowanych przez nas zestawień nie pojawia się ani jedno wolniejsze urządzenie. Z rankingu wypadły więc takie firmy jak Hitachi bądź LG, dotychczas zajmujące zawsze dość wysokie miejsca. Nie oznacza to wprawdzie, że wymienieni producenci zupełnie wypadli z rynku napędów DVD, ale wyraźnie spóźnili się z wprowadzaniem nowych modeli i teraz będą musieli włożyć dużo pracy w odzyskanie utraconych pozycji.


Zobacz również