Naukowcy wydrukowali miniaturowy akumulator. Jest tak mały, jak ziarnko piasku

Naukowcy przedstawili kolejny dowód na to, że druk przestrzenny to najwspanialsze rozwiązanie ostatnich lat.

O tym, że technologia druku 3D stanowi najwspanialsze rozwiązanie ostatnich lat (co prawda zostało opracowane pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku, lecz dopiero niedawno zaczęło rozwijać swoje możliwości i wkraczać do domów zwykłych konsumentów) nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Co rusz pojawiają się bowiem dowody, które to potwierdzają.

Autorem najświeższego jest zespół naukow­ców z Uni­wer­sy­tetów Har­warda i Illi­nois, któremu przewodzi Jen­ni­fer A. Lewis. Wykorzystując technologię druku przestrzennego udowodnił on, że poprzez wykorzystanie specjalnego "tuszu" o odpowiednich właściwościach elek­tor­che­micz­nych możliwe jest stworzenie miniaturowego akumulatora litowo-jonowego o wielkości ziarnka piasku, który pod względem możliwości (gęstości energii, trwałość, prędkość ładowania/rozładowywania) nie odbiega od akumulatorów Li-Ion dostępnych obecnie na rynku.

Co to oznacza? Niesamowite możliwości np. w zakresie medycznych implantów, rejestrowania obrazu (miniaturowe kamery i aparaty), czy też budowy miniaturowych latających robotów-owadów.


Zobacz również