Negocjowanie wynagrodzeń w czasach kryzysu

Kryzys ekonomiczny to ciężki okres. Firmy co krok decydują się na redukcję zatrudnienia, rezygnują z dodatków, wstrzymują awanse i wprowadzają cięcia płac. W takiej atmosferze ciężko myśleć o podwyżce. Co jednak, kiedy ona się nam należy?

Wbrew pozorom kryzys to wcale nie najgorszy czas na to by w relacjach z pracodawcą podjąć temat podwyżki. Co więcej, dla niektórych pracowników to wręcz idealny moment, aby zaprezentować przełożonym swoją prawdziwą wartość i pokazać ile rzeczywiście znaczy nasze stanowisko dla firmy. To również dobry moment na rozmowy o podwyżce dlatego, że przełożeni - szukając oszczędności - są w tym czasie zazwyczaj bardziej skłonni do słuchania i akceptowania pomysłów i uwag swoich podwładnych.

Zanim zapytasz o podwyżkę

Jakie kroki należy podjąć zanim zdecydujemy się rozmawiać o podwyżce w obecnych warunkach rynkowych? Przede wszystkim trzeba:

realnie ocenić sytuację, w jakiej znajduje się firma i jak radzi sobie z kryzysem - warto śledzić wszelkie lokalne informacje na temat przedsiębiorstwa, komunikaty kierowane do załogi, czy - w przypadku dużych podmiotów - notowania giełdowe. Jeśli z zebranych danych wynika, że firma "walczy o przeżycie" na rynku i dokonywane są znaczące redukcje załogi, to prawdopodobnie nie jest to najlepszy moment na rozmowę o podwyżce;

ocenić własne umiejętności, zdolności i wkład w działalność firmy - specjaliści zalecają wypisanie wszystkich najważniejszych osiągnięć zawodowych oraz określenie wkładu jaki wnieśliśmy naszą pracą do zespołu lub firmy ogółem. Warto tu być bardzo dokładnym, bo każdy sensowny argument może przemawiać na naszą korzyść. W czasach kryzysu warto pamiętać, żeby zaakcentować przede wszystkim te wyniki, które były powyżej oczekiwanego przez przełożonych minimum. Warto podać przykłady tego, co zrobiliśmy ponad ustalone normy, szczególnie jeśli działania te przełożyły się w konkretny sposób na zysk lub oszczędności firmy. Dobrym argumentem za przyznaniem nam podwyżki będą też nasze unikalne umiejętności, kompetencje. Warto pokazać przełożonym, że nasze ewentualne odejście z pracy, na skutek braku zgody na wzrost płacy, będzie kosztować firmę o wiele więcej niż wyniosłaby rekrutacja naszego następcy;

sprawdzić ile dane stanowisko jest warte na rynku - przed podjęciem rozmów, warto zorientować się jaka jest przeciętna stawka wynagrodzenia w naszym zawodzie Narzędzia takie jak Moja Płaca, czy raporty płacowe, z pewnością będą dobrym źródłem informacji na ten temat. Im więcej wiemy o płacy na naszym stanowisku, tym łatwiej będziemy negocjować ewentualną podwyżkę. Szczególnie istotna są takie informacje w obecnych czasach, bo pracodawcy zwracają baczniejszą uwagę na koszty. Powołanie się na obiektywne źródła danych o stawkach płac będzie przekonującym argumentem w rozmowie.

Kiedy warto rozpocząć rozmowę?

Większość ludzi, nawet jeśli znają oni swoją wartość i wiedzą, że posiadają kluczowe dla firmy kompetencje, nie prosi o podwyżkę natychmiast. Najczęściej czekają na wyniki oceny okresowej, na podstawie której firma zdecyduje o wzroście wynagrodzenia. Jednak w czasach kryzysu taka strategia może okazać się nieefektywna. Przedsiębiorstwa liczą każdą wydawaną złotówkę i może się okazać, że okresowa ewaluacja pokryje się z czasem, w którym firma zdecyduje się na duże oszczędności. Tym samym zabraknie pieniędzy na jakiekolwiek podwyżki. Specjaliści zalecają więc by pytać o podwyżkę wtedy, kiedy nasza efektywność jest najwyższa i przynosi widoczne profity całemu przedsiębiorstwu. Może to być np. w momencie, kiedy uda się domknąć jakąś transakcję, ukończyć duży projekt, czy znacząco usprawnić jakiś proces pod kątem oszczędności dla firmy.

5 Ways to Get a Better Salary


Zobacz również