Neverwinter Nights 2 - Więcej, lepiej, ciekawiej...

Nadchodzą wielkie czasy dla wszystkich miłośników cRPG! Na początku przyszłego tego roku pojawią się w końcu tak długo wyczekiwane produkcje jak nowy, trzeci już Gothic czy TES IV Oblivion. To jednak nie koniec. Ledwie zdążymy ochłonąć po emocjach, jakich dostarczą nam nowe przygody Bezimiennego w GIII czy zwiedzanie rozległych obszarów Cyrondil w Oblivionie gdy pojawi się następny megahit. Na przyszły rok zapowiadana jest bowiem premiera Neverwinter Nights 2.

Nadchodzą wielkie czasy dla wszystkich miłośników cRPG! Na początku przyszłego tego roku pojawią się w końcu tak długo wyczekiwane produkcje jak nowy, trzeci już Gothic czy TES IV Oblivion. To jednak nie koniec. Ledwie zdążymy ochłonąć po emocjach, jakich dostarczą nam nowe przygody Bezimiennego w GIII czy zwiedzanie rozległych obszarów Cyrondil w Oblivionie gdy pojawi się następny megahit. Na przyszły rok zapowiadana jest bowiem premiera Neverwinter Nights 2.

Obsidain rozwija skrzydła!

Nie tak dawno zagrywaliśmy się w doskonałego KOTOR II. Co ma on jednak wspólnego z nowym NWN? Okazuje się, że całkiem dużo - tak jak i opisywana gra jest tworzona przez ludzi z Obsidian Entertainment. Czytelników przerażonych wiadomością, iż BioWare "oddało" ich ukochaną grę jakimś żółtodziobom, szybko uspokajam - ludzie z Obsydian nie są nimi bynajmniej! Większa część zespołu pochodzi z dawnego Black Isle, a nazwiska takie, jak Feargus Urquhart czy Chris Avellone (to ten gość od Planescape i Fallauta!) mówią chyba same za siebie. Co więcej - w przeciwieństwie do wspomnianego już parokrotnie wcześniej KOTOR II - BioWare aktywnie współpracuje przy powstawaniu NWN 2. Nowy produkt ma nadal korzystać z Aurory jedynki, jednak oczywiście odpowiednio mocno podrasowanej. Wszystko po to, aby, ułatwić starym graczom orientację w środowisku gry...i tworzenie doń modyfikacji.

Dawno, dawno temu w Zapomnianych Krainach...

Fabuła gry nie jest praktycznie w żaden sposób powiązana z wydarzeniami przedstawionymi w jedynce. Oczywiście spotkamy kilka znanych już wcześniej postaci oraz odwiedzimy ponownie stare lokacje. Tym razem jednak większa część akcji gry będzie się rozgrywać za murami miasta Neverwinter. Sama metropolia ma teraz jednak bardziej przypominać Athkatlę z "Baldurs Gate II", niż ową nudną mieścinę z jedynki. Nie dość, że twórcy powiększyli miasto blisko trzykrotnie, to jeszcze napakowali je mnóstwem różnorakich atrakcji, łącznie z tradycyjnym już kompleksem kanałów i podziemi znajdujących pod nim. Programiści z Obsydianu zapewniają, iż tym razem również, akcja tocząca się na ulicach miasta Neverwinter będzie równie ciekawa, co wydarzenia poza jego granicami. Pamiętając "Baldurs Gate II", można im śmiało wierzyć. Jeżeli chodzi o samą długość gry, to jej twórcy oceniają czas potrzebny na przejecie dwójki na 60 do 80 godzin. Sama linia fabularna ma koncentrować się wokół kolejnego zagrożenia ze strony siły ciemności wiszącego nad Neverwinter. Źródłem aktualnych kłopotów jest ponownie miasto Luskan i jakieś tajemniczy i niezwykle groźne indywiduum.

Opisywana gra ma korzystać w pełni z zasad 3.5 edycji D&D. Co to oznacza w praktyce dla zwykłych graczy - zmiany wprowadzono przede wszystkich głównie w atutach (pojawiło się m.in. kilka nowych typów ataków specjalnych) oraz zaklęciach. Zmodyfikowano także w nieznaczny sposób same profesje. Dla przykładu paladyni posiadają teraz więcej umiejętności specjalnych a bardowie mają dostęp do większej ilości zaklęć... W NWN 2, podobnie jak i w "Icewind Dale II", oprócz standartowych ras pojawi się przy kreacji postaci, także możliwość wyboru wszystkich najważniejszych podras. Nareszcie - tego mi właśnie brakowało w pierwowzorze!

Ułani i posiadacze ziemscy - czyli nowości w NWN 2

Inną ciekawostką, jaką zaserwują nam autorzy, to pojawienie się wierzchowców. Otóż każda z postaci będzie mogła kupić sobie ślicznego rumaka. Oprócz oczywiście zwiększonej szybkości poruszania się, owo zwierzątko umożliwi postaciom zbrojnym wykonanie nowych i zwykle silniejszych od standartowych ataków. Co do zwiększonej szybkości przemieszczania się po lokacjach – ta bardzo się przyda w NWN 2, nowe tereny staną się teraz bowiem nawet czterokrotnie większe, niż dotychczas! Co więcej, w końcu gracz otrzyma pewną swobodę poruszania się po mapie. Dotyczy to szczególnie wracania do "zwiedzonych" już w poprzednich rozdziałach obszarów. Dal urozmaicenie rozgrywki mają pojawiać się w nich, co pawiem czas, nowe questy, a znane już dobrze miejsca po ponownej wizycie także nieco się zmienią. Pamiętajmy – całą fabuła ma się przecież toczyć właśnie wokół samego miasta Neverwinter, do którego gracz będzie zmuszony bardzo często powracać. Kolejne element przejęty z "Balduers Gate II"... W nowym dziele Obsydianu rozgrywka ma być zdecydownie mniej liniowa – w każdym momencie będziesz mógł dostać się do większości dostępnych na mapie lokacji. Ale to, jak długo w nich przeżyjesz, to już tylko Twoja sprawa!

To jednak nie koniec zapowiadanych nowinek. Trzeba wspomnieć jeszcze o możliwości zdobycia własnej posiadłości, zupełnie innej dla każdej z dostępnych profesji. W grze zapewne większość z Was dołączy się także do jednej z kilku dostępnych gildii. W zależności od dokonanego wyboru gra wyglądać będzie nieco inaczej. Wzorem Gothica - postacie napotkane w sequelu mają aktywnie reagować na działania Twojej postaci, a umiejętność negocjacji ułatwi naszej postaci zawieranie korzystniejszych transakcji.

Same zadania będzie można w końcu rozwiązywać na kilka różnych sposobów, a nie - jak dotychczas - na jeden, jedyny, z góry określony. Nieoficjalnie wiadomo także, że w grze znajdą także dla siebie coś miłośnicy czarnych charakterów. Podobnie, jak w KOTOR, i tu pojawi się wreszcie możliwość zagrania bohaterem ciemnej strony. Skoro jesteśmy już przy charakterach postaci; w dwójce ich wybór wywrze realny wpływ na samą grę. W to ostanie jednak niezbyt wierzę – według zapowiedzi miało być już tak w Badurs Gate I, i w każdej następnej grze z tego świata. Mimo to, przez ostanie sześć lat nie pojawiła się żadna produkcja, w której to zagadnienie zostałoby, chociaż połowicznie rozwiązane...

Akcji nie zabraknie!

Nowy projekt Obsydianu jest w większym stopniu od pierwowzoru grą akcji. W NWN 2 będzie można wywierać znacznie większy wpływ na przebieg walki, aniżeli dotychczas Wszystko dzięki zwiększeniu liczby specjalnych ataków i umiejętności, od użycia których w odpowiednim momencie ma zależeć los większości potyczek w NWN 2. Jak twórcy pogodzą to z zasadami D&D - trudno mi powiedzieć.

Gracz nie zostanie sam w obliczu nieprzyjaciela. Podobnie, jak i w jedynce, po jego stronie walczyć mogą najróżniejsi najemnicy. Pojawi się ich co najmniej dziecięciu, a jednocześnie towarzyszyć ma bohaterowi aż dwóch z nich! Tym razem jednak gracz uzyska jeszcze większy wpływ na ich działanie. Oczywiście, oprócz możliwości modyfikacji ekwipunku, pojawi się tutaj rozbudowany system komend oraz skryptów. Na pewno ułatwi to prowadzenie walk, które w nowej części mają stać się naprawdę trudne, a każda z nich to - jak twierdzą twórcy - prawdziwe wyzwanie. Wszystko dzięki ulepszonemu SI wrogów. Każdy z napotkanych typów przeciwników zastosuje zupełnie odmienną taktykę! Czy są to tylko czcze przechwałki, jak zwykle bywa z obietnicami usprawnienia SI? Przekonamy się dopiero po premierze...

Stary silnik lepsza grafika!

Jak już wspomniałem na samym początku, NWN 2 skorzysta z wysłużonej już nieco Aurory. Tak, tak, nie przesłyszeliście się - gra zostanie oparta na silniku z początku roku 2000! Jednak bez obaw - zostanie on tak dalece zmieniony, że aż trudno będzie w nim czasem rozpoznać naszego poczciwego staruszka. Unowocześniając silnik, zrezygnowano m.in. ze wszystkich starych obiektów, zastosowano zupełnie nowy moduł renderujący, a także wprowadzono pełną obsługę efektów DX 9. To jednak tylko część zmian wprowadzonych w odmłodzonej Aurorze - za przykład niech posłuży fakt, iż do zbudowania pojedynczej postaci użyto aż 400,000 wielokątów!

Mimo starego silnika, gra zaoferuje nam grafikę na najwyższym poziomie. Z tego, co miałem okazję widzieć, nawet teraz – mimo, iż dzieło chłopaków z Obsidian znajduje się w bardzo wczesnym stadium produkcji - grafa dosłownie powala! Świetne modele postaci, jeszcze lepsze (a myślałem, że to już niemożliwe!) efekty zaklęć. Jednak mimo wszystko grafika w NWN 2 nie będzie raczej przełomem, tylko ewolucją. Co ciekawe, twórcy zdecydowali się na pozostawienie - niezbyt przecież wygodnego - interfejsu opartego na systemie rozwijanych menu. Teraz jednak ma być to lepiej poukładane.

NWN to przede wszystkim tryb multi. Także w "dwójce" nacisk zostanie położony przede wszystkim na niego. Większych zmian jednak tu raczej nie uświadczymy. Mogę powiedzieć tylko, że w sequelu znacznie zwiększono rolę DM (rodzimego Mistrza Podziemi). Teraz ma on dysponować znacznie obszerniejszym arsenałem środków, dzięki czemu może wywierać jeszcze większy wpływ na rozgrywkę, niż dotychczas. Zwiększono także znacznie liczbę graczy mogących jednocześnie znajdować się na danym terenie... Twórcy wychodzą tutaj ze słusznego założenia, że lepiej nie zmieniać czegoś co było prawie idealne. Przypuszczalnie więc ograniczą się na tym polu tylko do drobnych modyfikacji i usprawnień.

Niestety, gra nie pojawi się zbyt szybko - najwcześniej pod koniec przyszłego roku.


Zobacz również