Nie będzie nas, będzie... Sieć

Za pięćset lat ludzie wciąż będą korzystać ze stron internetowych; będą mogli odczytać kod, który tworzymy dzisiaj. Aby tak się stało, musimy właściwie zatroszczyć się o rozwój Sieci i zapewnić powszechne stosowanie standardów sieciowych. Oto niektóre z wniosków płynących z zeszłotygodniowej konferencji firmy Opera Software.

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010 (w lewym górnym rogu - reporter IDG.pl :)

Konferencja Up North Web, Oslo, 14.10.2010 (w lewym górnym rogu - reporter IDG.pl :)

Polecamy:

Zobacz także:

14 października odbyło się w Oslo spotkanie Up North Web, zorganizowane przez spółkę Opera Software. Najważniejszym wydarzeniem imprezy była zapowiedź nowej wersji przeglądarki Opera (przypomnijmy, że program wprowadzi m.in. obsługę rozszerzeń).

Przedstawiciele Opery najwięcej czasu poświęcili jednak tematyce standardów sieciowych i ich znaczeniu dla kształtowania i dalszego rozwoju Internetu. Co prawda dużej mierze opowiadali o dobrze już znanych produktach (przeglądarki Opera Mini, Opera Mobile) i technologiach (mechanizmy Unite i Turbo w przeglądarce), ale z ich wystąpień udało nam się wyłowić najciekawsze fragmenty, które przytaczamy poniżej.

Sieć wreszcie dojrzała

Lars Boilesen, prezes zarządu Opera Software, wyraził przekonanie, że WWW to najważniejszy wynalazek współczesności - wynalazek, który w ostatnich latach dojrzał na tyle, by skupić się na użytkownikach, zamiast wzbogacać się o kolejne technologie. Prezes Opery postawił odważną tezę, że technologie zastrzeżone (zamknięte) umrą. Zastąpią je rozwiązania otwarte, bardziej przyjazne użytkownikom.

CEO Opery przewiduje również rychły schyłek epoki aplikacji instalowanych lokalnie - wszystkie programy będą webowe. "Dziś i tak większa część aktywności użytkowników ma miejsce w Internecie. Wierzymy, że w przyszłości w przeglądarce będzie można zrobić wszystko, włączając w to np. zaawansowaną edycję grafiki i gry komputerowe."

Dla większości użytkowników posiadany system operacyjny stanie się mało istotny. "Ludziom nie zależy na systemie operacyjnym, ale na dostępie do aplikacji na danym urządzeniu. Za 10 lat urządzenia będą potrzebować tylko przeglądarki internetowej" - powiedział Boilesen.

Pogląd ten podzielił Jon von Tetzchner, współzałożyciel Opera Software. "Kiedy zaczęliśmy prace nad przeglądarką internetową, program tego typu miał służyć wyłącznie jako narzędzie do wyświetlania dokumentów. To się jednak zmienia - przeglądarka coraz częściej pełni rolę platformy dla aplikacji. Dzięki technologiom takim jak HTML5 i CSS3 zmieniamy przeglądarkę w rodzaj środowiska uruchomieniowego, w którym aplikacje działają bardzo sprawnie".

Christen Krogh, dyrektor ds. rozwoju, dodał, że w rozwoju Sieci można wyróżnić trzy główne okresy: w pierwszym stała się ona dostępna dla użytkowników komputerów osobistych; w fazie drugiej trafiła na urządzenia mobilne, czyli wszelkiej maści telefony komórkowe.

Trzeci etap, którego jesteśmy właśnie świadkami, to dostęp do Internetu w telewizorach (jego przejawem jest m.in. usługa Google TV oraz wspierające ją urządzenia, np. set-top-box Logitech Revue i odbiorniki Sony Bravia).

WWW jak prasa drukarska

Tim Berners-Lee w wywiadzie dla tygodnika Time w 1999 r. powiedział, że za dwieście lat standard HTML4 będzie wciąż funkcjonalny. Wg Hakona Wium Lie, dyrektora ds. technologii w Operze Software, ten czas będzie dłuższy i wyniesie co najmniej pięćset lat. Wium Lie chyba wie co mówi - przez kilka lat pracował w World Wide Web Consortium (gdzie stworzył m.in. system kaskadowych arkuszy stylów, CSS).

Wg niego znaczenie Sieci dla rozwoju cywilizacji można porównać z wynalazkiem druku. "Gdybyśmy wzięli do ręki książkę wydrukowaną w epoce Gutenberga, wiedzielibyśmy, jak z niej korzystać, chociaż być może nieco trudniej byłoby ją przeczytać z uwagi na język i zastosowane czcionki" - powiedział Wium Lie.

"Za pięćset lat ludzie wciąż będą korzystać ze stron internetowych. Będą mogli odczytać kod, który tworzymy dzisiaj. Aby tak się stało, musimy zapewnić powszechne stosowanie standardów. Żadna firma nie powinna w tym zakresie narzucać własnych rozwiązań. Sieć nas przeżyje, powinniśmy więc się o nią właściwie zatroszczyć" - ocenił CTO Opery.


Zobacz również