Nie czekać z prezentami

Według amerykańskich naukowców, im później decydujemy się na zakup prezentu, tym więcej wydamy.

Sprzymierzone siły naukowców z Uniwersytetów Stanforda, Berkley oraz Uniwersytetu Chicagowskiego zmierzyły się z problemem zmian motywacji i priorytetów wpływających na decyzje o zakupie prezentu w funkcji czasu.

W miarę, jak przybliża się termin wręczenia prezentu (np. Walentynki, albo Boże Narodzenie), obdarowujący przestaje interesować się prezentami ze względu na ich potencjalny pozytywny wpływ na osobę obdarowywaną, a zaczyna raczej szukać czegoś, co zapobiegnie jej/jego niezadowoleniu. Zmiana motywacji zarysowuje się tym silniej, im bliżej wspomnianej "godziny 0".

Ta zmiana niesie pewne bardzo wymierne konsekwencje. Pod presją uniknięcia afrontu, obdarowujący skłonny jest wydać na prezent więcej. Naukowcy, Cassie Theriault, Jennifer L. Aaker i Ginger L. Pennington, w opublikowanym na łamach Journal of Consumer Research artykule "Time Will Tell: The Distant Appeal of Promotion and Imminent Appeal of Prevention", dowodzą, że te wnioski są bardzo pomocne sprzedawcom i producentom, reklamującym swoje produkty. Wskazują także na subiektywność odczucia czasu pozostałego do zakupienia prezentu i pole do manipulacji dla reklamodawców opierających przekaz na haśle zapobieżenia nieprzyjemności w przypadku niedopełnienia słodkiego obowiązku.


Zobacz również