Nie daj się 3D

Profesjonalne 3D wymaga najlepszych narzędzi do poważnych operacji. Sprawdziliśmy czołowe programy.

Profesjonalne 3D wymaga najlepszych narzędzi do poważnych operacji. Sprawdziliśmy czołowe programy.

Większość oprogramowania 3D jest rozdarta pomiędzy dwoma grupami użytkowników - z jednej strony tych zarabiających w ten sposób na życie, z drugiej zaś tych, którzy proces łączenia punktów traktują niczym terapeutyczne hobby. Doprowadziło to do sytuacji, że twórcy aplikacji proponują dwa bardzo różne produkty - programy profesjonalne i zabaweczki.

To twierdzenie ma na celu zaniepokojenie każdego, kto nie widzi różnicy pomiędzy owymi przestrzeniami i był oswojony z archetypowym podziałem na opcje dla początkujących, średnio zaawansowanych i zaawansowanych ze wszelkimi odcieniami szarości pomiędzy. Biegunowy podział rynku jest oczywiście tezą, którą można dyskutować, jednak coś w niej musi być, bo ze stawki programów dostępnych jeszcze parę lat temu na topie pozostały cztery, pięć. Nikt do poważnych projektów nie będzie ryzykował używania nie sprawdzonych narzędzi. Postawmy sprawę jasno, high-end spuścił z tonu. Softimage i Alias/Wavefront - dwaj główni aktorzy tej sceny - zeszli nieco cenowo w stronę produktów rynku średniego (po prostu nie obejmowali wystarczającej liczby osób przy starych cenach), podczas gdy NewTek (autorzy LightWave) i Descreet (poprzednio Kinetix) oferują wysokiej jakości narzędzia po tradycyjnie przystępnych cenach. To kluczowe produkty na spolaryzowanej obecnie scenie produktów 3D.

Aby wybrać odpowiedni pakiet 3D pośród tysięcy propozycji, lepiej jest wcześniej wiedzieć, do czego się podłączyć. Wysokiej klasy programy do grafiki trójwymiarowej porzuciły zabawki, wykręcone interfejsy z animowanymi ikonkami i inne fajerwerki na rzecz wypolerowanych, profesjonalnych opcji pozwalających wejść w nowy wymiar 3D. Czas zabrać się za pracę na poważnie.

Discreet 3D Studio

Windows

3D Studio Max jest w dużej mierze odpowiedzialne za kształt rynku oprogramowania w tej dziedzinie. Wiele dużych projektów, których efekty oglądaliśmy w kinach czy telewizji zostało zrobionych w tym programie. Żaden inny produkt do trójwymiarowej animacji nie sprzedaje się tak dobrze jak Max.

Ostatnia wersja jest stworzona z myślą o profesjonalistach. Skoncentrowano się na płynności pracy, dodano doskonały system odwoływania się do zewnętrznych plików oraz nowe możliwości pozwalające animatorom interaktywnie kontrolować zestawy obiektów i scen. Na uwagę zasługuje też łatwo konfigurowany interfejs. To czyni z 3D Studio Max 3 bardzo poważną propozycję dla użytkowników, pragnących tworzyć programy telewizyjne czy osiągnąć nawet jakość filmową bez inwestowania w superkomputery i wyspecjalizowane stacje renderujące.

Nowe funkcje na pewno skuszą do kupna wiele dużych studiów graficznych i speców od efektów filmowych. Tak więc idąc tą drogą będziesz szedł w doborowym towarzystwie. Discreet twierdzi, że kompletnie przebudowało narzędzia renderujące w Maxie (programiści i część oddanych fanów mogą mieć problemy z przyznaniem tego, ale rendering zawsze był najsłabszym punktem tego skądinąd doskonałego produktu).

Efekty działania nowej wersji programu od razu są rozpoznawalne jako "maxowe" i chociaż osobiście nie jestem fanem takiego stylu, to większość użytkowników jest tym zachwycona. Rendering nie jest o wiele lepszy, lecz jego obsługa jest znacznie ułatwiona i na tym polega zasadnicza różnica. Poprzednio osiągnięcie pożądanego rezultatu zajmowało mnóstwo czasu i wymagało doświadczenia, obecnie jest w zasięgu umiejętności nowicjusza. Dodano nowe typy szaderów, m.in. Anistropic pozwalający doskonale odwzorowywać powierzchnie z odbiciami światła - np. wypolerowany metal. Max daje użytkownikom nowe opcje konfigurowania indywidualnie interfejsu. Dzięki czemu każdy preferujący własny wygląd i działanie środowiska pracy może przenieść go na inną maszynę lub pracować w zespole bez konieczności ujednolicenia konfiguracji poszczególnych stanowisk.

Operowanie NURBS-ami, dzięki uwzględnieniu w nich aspektów geometrii, jest bardzo proste, szczególnie gdy chcemy je animować. Trochę zastrzeżeń budzi sposób ich komponowania - posklejanie kilku w spójny model może zająć nieco czasu. Na uznanie zasługuje sposób operowania siatkami poligonalnymi - zachowują się tak jak bardziej zaawansowane powierzchnie.

Max jest wciąż najpowszechniejszym narzędziem 3D dla zaawansowanych i średnio zaawansowanych grafików. Wydaje się, że zostanie tak, dopóki ceny high-endowych aplikacji radykalnie nie spadną.


Zobacz również