Nie mógł przejść do Apple - pozywa IBM

Mark Papermaster, były wicedyrektor w dziale serwerów kasetowych IBM nie podejmie pracy w Apple - zabronił mu tego amerykański sąd federalny w oparciu o podpisaną przez niego umowę o zakazie konkurencji. Papermaster nie zgodził się z tym orzeczeniem i złożył własny pozew - przeciw byłemu pracodawcy - w którym dowodzi, że umowa nie nadaje się do dochodzenia przed sądem.

Przypomnijmy, iż Papermaster po odejściu z IBM miał objąć posadę w Apple, gdzie zastąpiłby Tony'ego Fadella na stanowisku szefa działu iPoda i iPhone'a. Ponieważ jednak Papermaster w 2006 r. podpisał z IBM umowę, w której zadeklarował, że nie podejmie pracy w firmie konkurencyjnej w okresie roku po zakończeniu współpracy z IBM, były pracodawca postanowił przeszkodzić mu w przejściu do firmy Steve'a Jobsa, kierując przeciw niemu pozew sądowy.

Sędzia federalny zabronił Papermasterowi pracy w Apple. Ten w odpowiedzi złożył pozew przeciw IBM, w którym przekonuje, że podpisana przez niego umowa o zakazie konkurencji jest nie tylko zbyt szeroka, ale i niezaskarżalna. Dowodzi on, że Apple i IBM nie są tak naprawdę konkurentami - pierwsza z wymienionych firm skupia się głównie na projektowaniu, wytwarzaniu i sprzedawaniu elektroniki użytkowej, podczas gdy druga świadczy przede wszystkim usługi biznesowe.

Niezaskarżalność umowy ma wynikać z faktu, iż podpisano ją w stanie Nowy Jork (tam ma swoją siedzibę IBM), podczas gdy Papermaster mieszka w Texasie, a siedziba Apple mieści się w Kaliforni. W tych dwóch ostatnich stanach porozumienia o zakazie konkurencji są niezaskarżalne, gdyż tak stanowi polityka publiczna.

Papermaster twierdzi również, że kiedy przyjął propozycję pracy w Apple, podpisał poufną umowę, zabraniającą mu przekazywać nowemu pracodawcy jakiekolwiek informacje istotne dla IBM.

Sprawa jest w toku - czekamy na dalszy rozwój wypadków.


Zobacz również