Nie podoba ci się kupiona w sieci muzyka? Być może będziesz mógł ją zwrócić

Zgodnie z opublikowanym ostatnio dokumentem typu "Zielona Księga", Komisja Europejska rozważa kwestie DRM i prawa konsumenta do reklamowania towaru. Być może podjęta zostanie próba umożliwienia konsumentom zwrotu zakupionej online muzyki i otrzymania z powrotem pełnej, zapłaconej za nią kwoty.

Najnowszy dokument "Review of the Consumer Acquis" podsumowuje przegląd praw dotyczących ochrony konsumenta w poszczególnych krajach Unii Europejskiej i zachęca do debaty nad ich rozwojem. Pośród szeregu innych spraw wspomina się również o takich jak konflikt firmy Apple z rządami Norwegii i Szwecji. Według nich konsumenci mają prawo zwrócić każdy towar, także ten nabyty w Internecie. Co ciekawe, dotyczy to również muzyki w formie cyfrowej więc i plików muzycznych kupionych w sklepach online. Twórcy tamtejszego prawa argumentowali, że w istocie nabywca towaru cyfrowego powinien mieć takie same prawa jak ten, który zakupił towar namacalny.

Dokumenty typu "Green Paper" nie stanowią prawa Unii Europejskiej. Powstają po to, aby dać początek publicznej debacie. Często jednak są wyraźnym wskazaniem tego, w jaki sposób Komisja Europejska widzi przyszłość kształtowania się unijnego prawa. Jeżeli w ten sposób spojrzeć na najnowsze opracowanie, można dojść do wniosku, że KE skłania się do rozwiązań skandynawskich i chciałaby wprowadzić podobne rozwiązania na terenie całej wspólnoty. Oznaczałoby to, że użytkownik, który z jakiś względów chce zwrócić kupioną online muzykę będzie miał do tego pełne prawo. Niewykluczone więc, że w niedalekiej przyszłości sklepy sprzedające pliki audio (takie jak iTunes czy iPlay.pl) zmuszone zostaną do akceptowania zwrotów.


Zobacz również