Nie szata zdobi człowieka

Od zarania dziejów, człowiek zawsze pragnął wyróżniać się spośród społeczności, w której żył. Najprostszym sposobem na oryginalność był specyficzny wygląd, ubiór, fryzura, makijaż czy biżuteria. Dla niektórych osób ozdabianie ciała wydaje się śmieszne, innym tatuaż daje poczucie indywidualności.

Od zarania dziejów, człowiek zawsze pragnął wyróżniać się spośród społeczności, w której żył. Najprostszym sposobem na oryginalność był specyficzny wygląd, ubiór, fryzura, makijaż czy biżuteria. Dla niektórych osób ozdabianie ciała wydaje się śmieszne, innym tatuaż daje poczucie indywidualności.

Wybrany wzór umieszczony na zawsze na naszym ciele w jakimś stopniu świadczy o charakterze i osobowości, wyróżnia z tłumu bezimiennych jednostek, składających się na szarą masę, otaczającą nas każdego dnia. Takie złudzenie prawie nic nie kosztuje.

Jeszcze w niezbyt odległej przeszłości tatuaż w Polsce świadczył o dłuższym lub krótszym pobycie jego właściciela w zakładzie penitencjarnym. Był i jest dobrowolnym naznaczeniem się, podkreśleniem odrębności grupy do której się należy, a nie tylko symbolem odmienności. Tatuaż w świecie ludzi marginesu operował własnym językiem, co ułatwiało ewentualne rozpoznanie w tłumie i dużo mówiło o przeszłości jednostki. Można się było na przykład dowiedzieć gdzie danym osobnik spędzał "długie wakacje", co jest jego specjalnością, a także komu zaprzysiągł zemstę. Jednak od pewnego czasu, jeszcze przed transformacją ustrojową, zaczęły pojawiać się w Polsce grupki ludzi, których zjawisko tatuażu interesowało jako rodzaj sztuki.

Po roku 1989, kiedy można było zacząć dużo swobodniej podróżować po świecie, do Polski zaczęły docierać wszelkie mody, różnorodna prasa, społeczeństwo zaczęło się zmieniać. Jednak coś co "tam" było już dawno codziennością, u nas odbierano jako , budzące emocje novum.. Podobnie stało się z tatuażem.

Samo zjawisko tatuażu było znane (o czym wiemy ze źródeł archeologicznych) społeczeństwom plemiennym, pod większością długości i szerokości geograficznych: na terenach Azji, Japonii, Oceanii, obu Ameryk (od Eskimosów po Majów) oraz u ludów indoeuropejskich i bałkańskich. Tatuaż zawsze służył przede wszystkim jako ozdoba, spełniał funkcję symbolizującą miejsce zajmowane w hierarchii plemiennej, prestiż, przynależność do grupy religijnej czy zawodowej. Znane są generalnie trzy techniki wykonywania tatuażu przez dawne ludy. Dwie z nich odeszły już w zapomnienie - metoda drapania skóry do krwi i wprowadzania w ranę barwnika , który zostaje tam na zawsze, tworząc wzór. Druga z archaicznych już metod, polega na przeciąganiu pod skórą zabarwionych nici - przy użyciu igieł, wykonywanych najczęściej z ości ryb i kości zwierząt. Trzecia technika, która przetrwała do naszych czasów, oczywiście w formie daleko zmodyfikowanej, to znane nam nakłuwanie skóry metalowymi przyrządami.

Od średniowiecza tatuaż stawał się coraz popularniejszy. Wpłynęły na to kontakty z wieloma dotąd nieznanymi kulturami i odległymi krajami, jak np.: Japonia. Dzięki marynarzom sztuka ta rozpowszechniła się w Europie. Metodę trwałego ozdabiania ciała wykorzystywali Krzyżowcy, później pielgrzymi powracający z Ziemi Świętej oraz zwykli chrześcijanie, utrwalający na swej skórze sceny z życia i męki Chrystusa, motyw krzyża i symbole religijne. Równolegle do tych trendów, którym sprzeciwiał się Kościół, istniał zwyczaj tatuowania przestępców, podobnie jak wcześniej niewolników.

Zjawisko tatuażu występowało prawie zawsze na dwóch płaszczyznach: z jednej strony arystokracja uważała tę formę ozdabiania ciała za wyszukaną sztukę, zaś z drugiej tatuaż traktowany był jako kara, na równi z pozbawieniem wolności. Z czasem ta druga funkcja przyćmiła powszechny obraz tatuażu, przyczyniła się do zrodzenia i umocnienia się złej reputacji całego zjawiska, na ogół utożsamianego odtąd z folklorem przestępczym. Pomimo to, nadal ludzie przyozdabiali się w ten sposób. Król Szwecji i Norwegii Karol XIV Jan (1763-1844) podczas ciężkiej choroby zmuszony został do obnażenia ramienia z wytatuowanym napisem "Śmierć Królom".

Proces nobilitacji tatuażu i powolnej odnowy całego zjawiska miał miejsce około 1960r w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Równocześnie sztuka ta zaczęła rozwijać się pod względem artystycznym.

W owym czasie w Polsce nadal tatuaż był utożsamiany z ludźmi marginesu społecznego. Pierwsza ekspozycja dotycząca tatuażu artystycznego odbyła się w Kielcach w 1982r. Była ona pierwsza nie tylko na ziemiach polskich, ale i w całej Europie Wschodniej! Pierwszy salon tatuażu powstał w Warszawie w 1991r. Był to do dziś działający As Pik.

Tatuatorzy uczą się swojej profesji na ogół przez parę miesięcy i niestety proces ten odbywa się na ciałach ochotników. Rzadko zdarza się żeby nauki pobierane były pod okiem mistrza. Żeby zostać profesjonalnym tatuatorem trzeba posiadać zmysł ?plastyczny". Oczywiście artystyczna dusza nie zawsze jest potrzebna - tatuowanie polega bowiem na poprawianiu specjalną maszynką wcześniej naniesionego na ciało wzoru. Zakończone igłą urządzenie trzyma się podobnie do długopisu. Po zmoczeniu igły w farbie zostaje ona wprawiona w drgania pod wpływem zmian pola elektromagnetycznego. To właśnie w wyniku tych drgań nakłuwających skórę, powstaje ślad na całe życie. Dobre studio tatuażu dysponować musi kilkudziesięcioma odcieniami farb oraz np. w wypadku cieniowania niezbędne jest użycie na raz kilkunastu igieł. Oczywiście cały sprzęt jest poddawany sterylizacji. Cena wzoru uzależniona jest od jego wielkości, stopnia skomplikowania, ilości użytych kolorów. Czasami płaci się także za czas poświęcony samemu procesowi.

Jeszcze niedawno klientami studiów byli ludzie młodzi, przedstawiciele subkultur młodzieżowych, rockersi itp. Ostatnio spektrum klienteli poszerzyło się, o przedstawicieli obu płci, z każdej niemal warstwy społecznej. Mężczyźni na ogół tatuują ramiona, klatki piersiowe, łydki. Z kolei kobiety ozdabiają piersi, pośladki, okolice pępka i kostek, a także łopatki.

Przychodząc do salonu tatuażu warto wiedzieć chociaż w przybliżeniu jaki wzór nas interesuje. Katalogi, którymi dysponują tatuatorzy, oferujące m.in. ich własne projekty, mogą oczywiście ułatwić wybór, jednak osoby niezdecydowane będą miały poważny problem. Wybierać bowiem można spośród tysiąca jedno lub wielobarwnych wzorów, począwszy od wizerunków z kreskówek Disney'a, filmów, motywów roślinnych, portretów idoli ze świata muzyki jak i filmu, rysunki zwierząt, ptaków, skończywszy na wzorach geometrycznych, czy fraktalach itp. Na Zachodzie coraz modniejsze się trendy tzw. "tribal style" wywodzące się z wzorów zaczerpniętych ze sztuki ludów pierwotnych np. Maorysów czy plemion indiańskich. Rośnie popularność wzorów stylizowanych na japońskie malowidła z charakterystyczną orientalną kreską. Trudno określić czy w polskim tatuażu panują jakieś określone trendy. Klienci często przynoszą własne wzory. Przed podjęciem decyzji o wykonaniu tatuażu trzeba jednak pamiętać, że nawet niewielki obrazek pozostanie na naszej skórze przez całe życie. Jedynie specjalne zabiegi wykorzystujące laser bądź przeszczep skóry pozwalają na trwałe usunięcie tatuażu. Ewentualnie można go też pokryć innym, kolejnym wzorem.

Bardzo wiele przykładów "dziar" znaleźć możemy na stronach światowej pajęczyny. Poczynając od tatuaży noszonych przez modelki, przez wzory plemienne czy gangów ulicznych, kończąc na malowidłach w miejscach intymnych.

Do salonów tatuażu coraz częściej zgłaszają się ludzie, którzy słyszeli o tzw. tatuażach okresowych, w których to barwniki po prostu utleniają się po jakimś czasie, bądź są wchłaniane przez organizm. Podobno istnieje także możliwość wykonania tatuaży widzialnych dopiero w świetle ultrafioletowym! Ciekawostką z naszego podwórka są tatuaże więzienne, do wykonania których używa się mleka koziego. Takie wzory podobno stają się widoczne dopiero po silnym potarciu skóry lub na słońcu.. Wszystkie tego typu informacje radzę jednak traktować z przymrużeniem oka.

Najciekawsze adresy:

http://www.bme.freeg.com/tatoo/bme-tatt.html

http://ezinfo.ucs.indiana.edu/~birkene/prison.html

http://www.ashai-net.or.jp/~VU6M-YMD/

http://www.pacificnet.net/~primeval/home.html

http://www.articy.com/exhibition/tatoo/tatoo.html


Zobacz również