Nie tylko ciasteczka. Śledzą nas za pomocą ultradźwięków...

Dzięki ultradźwiękom z TV reklamodawcy poznają nasze zachowania.

Centrum Demokracji i Technologii, które zajmuje się badaniami nowych technologii pod kątem bezpieczeństwa i i prywatności ostrzegło Federalną Komisję Handlu Stanów Zjednoczonych przed nowym zaskakującym zagrożeniem. Chodzi o ultradźwięki wykorzystywanie przez firmy marketingowe. Emitowane one mają być podczas oglądania reklam w telewizorze (również podczas wyświetlania banerów na stronach internetowych) i odbierane przez różne znajdujące się w pobliżu urządzenia elektroniczne takie jak tablety, czy smartfony. Pozwala to na stworzenie pełniejszego profilu danej osoby (nie jest ona świadoma zagrożenia, ponieważ nie słyszy wspomnianych dźwięków) poprzez dokładniejsze śledzenie jej zachowań na różnych platformach.

CDT twierdzi, że najaktywniejsza w ultradźwiękowym śledzeniu jest w Stanach Zjednoczonych firma SilverPush. Według przedstawionych danych odpowiednie komponenty zostały wykorzystane w 67 jej aplikacjach i pozwalają na monitorowanie zachowań konsumentów za pośrednictwem 18 milionów smartfonów.

Opisane powyżej działania zdaniem CDT naruszają prywatność. Centrum wezwało Komisję do przygotowania rozwiązań prawnych, które ochronią konsumentów.


Zobacz również