Niedrogi high-end

Teraz Polska, tak możemy wreszcie powiedzieć. Do naszych testów dotarł pierwszy odtwarzacz DVD krajowej produkcji.

Teraz Polska, tak możemy wreszcie powiedzieć. Do naszych testów dotarł pierwszy odtwarzacz DVD krajowej produkcji.

Producentem polskiego odtwarzacza jest bielska firma Belstar, która co prawda telewizory produkuje od dawna, jednak sprzętem do kina domowego zajęła się dopiero niedawno.

Wyniki testów prezentujemy na kolejnych stronach, tu tylko wspomnijmy, że aby dogonić światowych potentatów, Belstar musi jeszcze dopracować szczegóły. Widać to wyraźnie na tle pozostałych odtwarzaczy biorących udział w naszych testach: pochodzącego z Niemiec Grundiga i japońskiego Panasonica. Urządzenia okazały się bardzo ciekawymi i oryginalnymi, wyraźnie wybijającymi się ponad przeciętną w swoich segmentach. Ceny mają przy tym zaskakująco niskie. Przecieraliśmy oczy ze zdziwienia, odczytując, ile kosztuje odtwarzacz DVD Panasonica, który jest flagowym modelem w firmowym katalogu. Jeszcze pół roku temu urządzenia tej klasy były kilkakrotnie droższe. Teraz wysoka jakość jest zdecydowanie bardziej dostępna miłośnikom kina w domu. Wśród sprzętu dostarczonego do testów do naszej redakcji natknęliśmy się na produkt na swój sposób rewolucyjny. Słabo znana na polskim rynku firma, o egzotycznej nazwie Yamada, przysłała nam odtwarzacz DVD, który odtwarza także komputerowe pliki DivX. Wielu powie, że takich urządzeń jest już kilka i nie ma się czym ekscytować. Owszem, modeli jest wiele, ale każdy z nich ma większe bądź mniejsze problemy z odczytem plików DivX czy Xvid. Dobry poziom kompatybilności, w przypadku wspomnianych modeli, wyraża się możliwością odczytywania ok. 60% krążków. Odtwarzacz Yamady przeczytał WSZYSTKIE płyty "komputerowe", jakie umieściliśmy w jego napędzie. Pojawienie się takiego sprzętu niewątpliwie stanowi przełom, ale w tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu. Yamada nie czyta napisów ekranowych zapisanych w plikach tekstowych. Dla poliglotów nie stanowi to problemu, jednak dla większości polskich kinomanów napisy ekranowe to element obowiązkowy.

Ciekawie w testach wypadły najnowsze amplitunery, które poddaliśmy szczegółowym próbom, odtwarzając materiały koncertowe i filmowe. Warto zwrócić uwagę na ich ocenę, gdyż urządzenia te należy uwzględnić przy opracowywaniu listy potencjalnych zakupów.

Prezentujemy także dwa skrajnie różne pod względem ceny zestawy głośnikowe. Wyrafinowany nie tylko technicznie, ale i stylistycznie komplet Quadrala oraz bardzo tani zestaw Yamady przeznaczony dla początkujących kinomanów. Ten ostatni system zainteresuje także użytkowników komputerów, którzy dzięki bogatemu zestawowi gniazd przyłączeniowych bez trudu mogą podpiąć 6 kolumn Yamady do karty dźwiękowej swojego peceta.


Zobacz również