Niejasna przyszłość Windows w komórkach

Analitycy spekulują co powinien zrobić Microsoft, aby liczyć się na rynku mobilnych systemów operacyjnych. Bo szansa na sukces - w ich opinii - jest niewielka.

Obiektywnej ocenie potencjału Microsoftu na rynku mobilnym niespecjalnie zapewne pomogło, niedawne stwierdzenie Steve’a Ballmera, który na spotkaniu z analitykami przyznał, że nie jest zadowolony z prac nad Windows Mobile i faktu, że koncern musiał wprowadzić na rynek wersję 6.5, gdyż "okrągłe" wydanie 7.0 będzie gotowe w 2010 r.

Z tego względu doszło również do zmian w zespole odpowiedzialnym za ten projekt. Wrześniowe wyznanie Steve’a Ballmera sprawia, że analitycy zastanawiają się w jaki sposób Microsoft poprawi swój system wraz z nową wersją. Wersja 6.5 weszła na rynek pod szyldem Windows Phone.

Kto późno przychodzi...

Jeszcze bardziej pilne pytanie brzmi: Jak duży kawałek rynku zostanie dla Windows Phone w momencie premiery wersji 7, która nastąpi w połowie przyszłego roku? Cenny czas ucieka, gdyż konkurencja nie śpi i szykuje własne premiery, a wśród nich smartfony z systemem Android (m.in. Motorola Cliq i Droid).

"Ktokolwiek uważnie śledzi mobilny rynek od początku, uzna prognozy o upadku Windows Mobile za mrzonki. Ten system zawiesił kiedyś poprzeczkę dla pozostałych dostawców jak Palm, czy Nokia" - mówi Kevin Burden, analityk ABI Research. Jednak z czasem rynkowe realia zmieniły się, a sprawy przyspieszyły w ostatnich dwóch latach. Apple wprowadził iPhone , RIM umocnił pozycję BlackBerry, pojawiły się pierwsze telefony z Androidem.

Zdaniem Kevina Burdena, Microsoft przegapił moment na wejście z nową propozycją Windows Mobile i pod znakiem zapytania stoi udany atak na rynek mobilny, który producent rozpocznie dopiero w przyszłym roku.

Letnie prognozy

W sierpniu, Microsoft z Nokią ogłosiły powstanie mobilnego pakietu Office opracowanego specjalnie na telefony fińskiego producenta z systemem Symbian. Choć przedstawiciele obu spółek zastrzegali, że ani Nokia nie zamierza wprowadzić pierwszych modeli z Windows Mobile, ani Microsoft nie zamierza uznać wyższości i dominacji Symbiana - analitycy odczytali ten krok na niekorzyść przyszłości własnego systemu mobilnego producenta z Redmond.


Zobacz również