Niemiecka policja chce podsłuchiwać Skype'a?

Serwis Wikileaks.org uzyskał dostęp do dokumentów, dowodzących, że bawarska policja, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz biuro prokuratora współpracują z firmą, która opracowała metodę podsłuchiwania rozmów prowadzonych za pośrednictwem komunikatora głosowego Skype.

Dokument ów to plik PDF, zawierający dwa listy wymienione pomiędzy urzędami wymiaru sprawiedliwości a firmą Digitask. W pierwszym omawiane są zasady podziału kosztów pomiędzy policją a prokuraturą, drugi zawiera opis oprogramowania Digitask. Z dat umieszczonych na listach dowiadujemy się, że pochodzą z początku września 2007 r. Warto wspomnieć, że dokumenty te opublikowała kilka dni temu niemiecka Partia Piratów, jednak szybko usunięto je z jej strony.

Z opisu przygotowanego przez Digitask wynika, że oprogramowanie firmy może posłużyć do podsłuchiwania rozmów prowadzonych za pośrednictwem Skype'a. Do jego działania niezbędne jest zainstalowanie na komputerze osoby, która ma być podsłuchiwana, pewnej aplikacji (konia trojańskiego) - Skype Capture Unit. Oprócz niej w skład zestawu wchodzi oprogramowywanie, którego zadaniem jest przesyłanie przechwyconej korespondencji wskazanego do komputera. Możliwe jest zarówno rejestrowanie nagrań i późniejsze ich odsłuchiwanie, jak i podsłuchiwanie rozmów w czasie rzeczywistym - Skype Capture Unit obsługuje strumieniową transmisję dźwięku.

Z informacji zawartych w liście od Digitask wynika również, że firma proponowała wymiarowi sprawiedliwości skorzystanie z opracowanego przez nią oprogramowania do przechwytywania danych wysyłanych za pośrednictwem SSL (ze specyfikacji wynika, ze potrafi ono monitorować przeglądarki Internet Explorer oraz Firefox). List zawiera również zalecenie, by podczas korzystania z oprogramowania szpiegowskiego policja korzystała z zagranicznych serwerów proxy, ponieważ utrudni to namierzenie podsłuchującego. Aplikacje szpiegujące Digitask pracują pod kontrolą Windows 2000 oraz XP - firma nie oferuje na razie wersji dla Visty. Wiadomo, że firma jedynie dostarcza narzędzia szpiegowskie - ich zainstalowanie pozostawia nabywcy.

Wszystkie dokumenty mają postać ofert - nie wiadomo więc, czy bawarski wymiar sprawiedliwości skorzystał z oprogramowania Digitask. Na razie żadna ze stron nie komentuje tych doniesień.

Warto przypomnieć, że niemiecki wymiar sprawiedliwości już od kilku miesięcy zapowiadał, że chce zwiększenia uprawnień w zakresie elektronicznej inwigilacji osób podejrzewanych o poważne przestępstwa - pisaliśmy o tym m.in. w tekście "Niemcy szykują Federalnego Trojana".

Więcej informacji: Wikileaks.org.


Zobacz również