Niewiarygodny probierz wiarygodności?

80% teczek z historią finansową amerykańskich konsumentów, na których opierają się w swoich decyzjach banki i ubezpieczyciele zawiera błędy. Badanie Public Interest Research Group objęło trzy największe w USA repozytoria danych na temat wiarygodności kredytowej konsumentów.

Public Interest Research Group – organizacja amerykańskich konsumentów opublikowała raport dotyczący wiarygodności danych o historii kredytowej konsumentów przechowywanych w amerykańskich biurach kredytowych. Repozytoria te sprzedają raporty bankom, pożyczkodawcom, pracodawcom, ubezpieczycielom, itd. Badaniem objęto raporty trzech największych repozytoriów zajmujących się sprawdzaniem wiarygodności kredytowej konsumentów. W sumie posiadają one teczki z historią finansową i kredytową blisko 90% dorosłych Amerykanów. Na prośbę PIRG 197 Amerykanów z 30 stanów sprawdziło swoje raporty a następnie przekazało informacje o ich dokładności.

Ogółem błędy mniej lub bardziej poważne zawierało blisko 80% raportów. Najczęściej błędy nie miały wielkiego znaczenia, zwykle przekręcano jakieś dane demograficzne, niekiedy były one nieaktualne itp. Ale 25% raportów zawiera błędy, które zdaniem analityków z PIRG mogą zaważyć na decyzji o odrzuceniu wniosku kredytowego, lub zmianie warunków jego przyznania.

54% raportów zawierało błędne dane o charakterze demograficznym, jak błędy literowe, przypisanie danych obcej osobie, dane były nieaktualne itp. 22% raportów dwukrotnie opisywało jedną pożyczkę lub kredyt. 8% nie zawierało informacji o spłaconej dużej pożyczce, kredycie, itp., która podnosiłaby wiarygodność kredytową konsumenta. 30% raportów kredytowych zawierało w spisie konta i linie kredytowe, które konsument już zamknął, w dalszym ciągu jednak figurowały one jako otwarte.

Tymczasem przedstawiciele Consumer Data Industry Association reprezentujący Wielką Trójkę kwestionują ustalenia raportu. Ich zdaniem próbka jest zbyt mała, a jedyne badanie, które CDIA uważa za wiarygodne (z 1990 roku wykonane przez Arthur Andersen & Co.) stwierdza, że błędnych raportów jest 1%. Według CDIA każde z repozytoriów dokonuje miesięcznie ok. 4,5 mld poprawek i uaktualnień, a 80% spraw konsumentów, którzy znaleźli w swoich danych błędy i zgłosili je, zostało "załatwionych" pomyślnie w ciągu 10 dni.

Autorzy raportu PIRG cytują w odpowiedzi jednak inne wcześniejsze badania, które potwierdzają wysoki odsetek błędnych raportów (sięga w nich średnio ok. 1/3). Są w tym raporty i opracowania przygotowane m.in. przez Amerykańską Federację Konsumentów (CFA), czy Fed. Jednocześnie, jak zaznaczają autorzy raportu, błędy nie wynikają wyłącznie z działania trzech repozytoriów.


Zobacz również