Norwegowie chcą zalegalizować udostępnianie plików

Norweska partia liberalna Venstre zaapelowała do rządu o wprowadzenie zakazu sprzedawania materiałów multimedialnych zabezpieczonych systemami DRM oraz zalegalizowanie udostępniania plików chronionych prawem autorskim w Internecie.

Wniosek złożony przez przedstawicieli Venstre jest konsekwencją rosnącego niezadowolenia norweskich konsumentów, wywołanego m.in. przez rygorystyczne przepisy dotyczące pobierania i kopiowania materiałów chronionych prawem autorskim.

Rzecznik formacji tłumaczy, iż systemy DRM w znaczący sposób ograniczają użytkownikom prawo do pełnego dysponowania legalnie nabytymi produktami (w tym przypadku - muzyką lub filmami). "Mamy unikalną możliwość swobodnego dystrybuowania kultury, idei oraz wiedzy, mamy możliwości jakich nie mieliśmy nigdy wcześniej. Wierzymy, że proponowane przez nas rozwiązania będą krokiem w dobrym kierunku" - powiedział Jonas Stein Eilersten.

Eilersten przypomniał, że wprowadzeniu na rynek kopiarek również towarzyszyły podobne spory - wydawcy książek obawiali się, że umożliwienie konsumentom swobodnego kopiowania ich produktów fatalnie wpłynie na ich interesy. Jednak udało się wtedy wypracować odpowiedni system kompensacji strat wydawców, dzięki któremu wszystkie strony były - i są - zadowolone. Zdaniem przedstawiciela Venstre, zamiast wprowadzania kolejnych zakazów i blokad, niezbędne jest opracowanie podobnych zasad kompensacyjnych, które obowiązywać będą w świecie cyfrowych multimediów i Internetu.

Venstre proponuje m.in. wprowadzenie podatku kompensacyjnego, który przekazywany byłby organizacjom reprezentującym przemysł rozrywkowy - przedstawiciele partii sugerują, iż opłata taka mogłaby wynosić np. 1 euro za 100 GB pobranych multimediów. Podatek taki miałyby również płacić serwisy zarabiające na wymianie plików (czyli np. operatorzy sieci P2P).


Zobacz również