Nowe Gadu-Gadu 8

Gadu-Gadu SA udostępniło ósmą odsłonę najpopularniejszego polskiego komunikatora i zmieniło jego nazwę na Nowe GG. Choć najnowsza wersja popularnego "Gadulca" zawiera sporo innowacji, to jednak nieco rozczarowuje. Nowe Gadu-Gadu (bo tak nazywa się teraz program) ma zmieniony wygląd, umożliwia szyfrowanie archiwów wiadomości i profili, ale, niestety, nie szyfruje rozmów, pozwala też na oglądanie filmów z YouTube w oknie.

Jak wspominaliśmy w PC Worldzie 3/2009, Nowe GG pozwala odtwarzać wideo z serwisu YouTube w oknie rozmowy. Program potrafi też kodować archiwa wiadomości oraz profili - ale nie szyfruje rozmów, chociaż wielu użytkowników uważa tę funkcję za kluczową. Zwolennicy komunikatorów wykorzystujących Jabbera/XMPP uważają ten brak za poważną wadę aplikacji.

Deweloperzy Nowego GG (Gadu-Gadu 8) zdecydowali się na całkowitą przebudową interfejsu. Zmiana wyglądu (dodatkowo można go modyfikować za pomocą skórek) ma gwarantować wyższą funkcjonalność, ale naszym zdaniem Gadu Networks robi wszystko, by najpopularniejszy polski komunikator stał się magnesem przyciągającym do pozostałych usług firmy oraz witryny Moja Generacja. Tymczasem dla Polaków GG ciągle jest przede wszystkim komunikatorem "do klikania".

Przy pierwszym uruchomieniu Nowego GG przeżyliśmy rozczarowanie: aplikacja nie poradziła sobie z importem kontaktów. Ponowna instalacja spowodowała, że program próbował odczytać kontakty z serwera, ale po kilkunastu minutach wyświetlił błąd i się poddał.

Nacisk na usługi przynoszące Gadu Networks zysk widać szczególnie w oknie rozmowy: pojawiły się nowe przyciski pozwalające na rozmowę głosową (również z użytkownikami telefonów stacjonarnych i komórkowych) oraz wysyłanie SMS-ów. Warto wspomnieć także o możliwości prowadzenia kilku rozmów (z użyciem różnych metod) w jednym module. Niestety, komunikator nadal nie obsługuje wideorozmów - jak np. opisywany tu Skype 4.0.

Ciekawostką jest opcja jednoczesnego przesyłania kilku plików oraz sprawdzania pisowni. Warto jednak pamiętać, że ten drugi moduł zajmuje w pamięci dodatkowe 10-50 megabajtów, co może sprawiać problemy właścicielom komputerów z 512 MB RAM-u.

W głównym module programu umieszczono wyszukiwarkę kontaktów (znajomego znajdziesz na podstawie numeru GG lub imienia i nazwiska, pozostałe informacje uzupełniane są z katalogu publicznego). Po zaznaczeniu kontaktu na liście wyświetlany jest moduł z dostępnymi opcjami (rozmowa, wyślij plik itd.), dzięki czemu masz szybki dostęp do najczęściej wybieranych funkcji.

Ciekawostką jest także moduł profili, który pozwala uruchamiać wiele okien programu naraz oraz ułatwia szybki import danych ze starszej wersji 7.7. Oczywiście w nowej nie mogło zabraknąć odświeżonych emotikonów.

Wbudowane radio nie potrzebuje już Winampa, ponieważ jest to samodzielna usługa. Do wyboru masz kilkadziesiąt stacji muzycznych, z różnymi gatunkami muzyki, od hip-hopu, przez jazz, pop, po tzw. ciężkie granie.

Nowe Gadu-Gadu od podszewki

Nowe GG to nie tylko zmiany widoczne gołym okiem. Producent napisał je praktycznie od podstaw, porzucając starsze rozwiązania (stosowane od 2000 roku!) na rzecz Qt 4.3 (przenośnych bibliotek, które ułatwiają pisanie aplikacji na różne platformy, w tym do Linuksa i Mac OS X). Archiwa przechowywane są w bazie SQLite'a (wcześniej w zwykłych plikach tekstowych), a wiadomości - kodowane z użyciem standardu Unicode/UTF-8.

Usprawniony został mechanizm połączeń audio (opierający się na rozwiązaniach firmy Global IP Solutions). Według twórców, jakość rozmów głosowych jest na dużo wyższym poziomie, choć nie zauważyliśmy większej różnicy w stosunku do starszych wersji komunikatora.

Nowe Gadu-Gadu – niestety, zabrakło kilku wyczekiwanych funkcji, m.in. obsługi wideorozmów czy mechanizmu szyfrującego rozmowy.

Nowe Gadu-Gadu – niestety, zabrakło kilku wyczekiwanych funkcji, m.in. obsługi wideorozmów czy mechanizmu szyfrującego rozmowy.

Z redakcyjnych testów jednoznacznie wynika, że zapewnienia twórców o odchudzeniu aplikacji mijają się z prawdą. Nowe GG (build 7669) "pożera" trzy razy więcej pamięci operacyjnej niż wersje 7.x (26 MB kontra 8 MB). Zastosowanie bibliotek Qt sprawia, że miejsca na optymalizację zostało niewiele - aplikacja raczej nie ma szans na konkurowanie ze starszymi edycjami komunikatora, nie wspominając już o Mirandzie czy AQQ.

W komunikatorze nie mogło zabraknąć nowego mechanizmu aktualizacji automatycznych. Program sam zadba o sprawdzanie, czy jest nowa wersja. Jest wiele dodatków tworzonych przez społeczność, które umieszczane są w witrynie GaduDodatki.pl.

Efekty takie sobie

Lista zmian w Nowym Gadu-Gadu jest duża, ale brak obsługi wideorozmów czy szyfrowania sprawia, że komunikator ma dużo gorszą pozycję startową niż np. Skype. Jednakże jest to najpopularniejsza tego typu aplikacja w Polsce - i nie zanosi się, aby miało się to zmienić. Program nadal dostępny jest tylko do Windows (w tym starszych wersji z linii 9x), choć nowy "szkielet" otwiera furtkę ku opracowaniu edycji na inne platformy - sądząc po popularności Linuksa i Mac OS X w Polsce, raczej nie spowodowałyby one gwałtownego przyrostu liczby użytkowników, ale na pewno poprawiłoby wizerunek GG. </TRESC>

Plusy:

+ możliwość oglądania filmów YouTube w oknie rozmowy

+ szyfrowanie archiwów i profili

Minusy:

- zmieniony interfejs

- problemy z importem listy kontaktów

- brak możliwości szyfrowania rozmów

- brak obsługi wideorozmów


Zobacz również