Nowe Syndicate na talerzu

Czyli najnowsze nowinki z nadchodzącej wielkimi krokami nowej wersji Syndicate. Co do jakości produktu nikt nie powinien mieć wątpliwości. Już pierwszy trailer udowodnił wszystkim malkontentom, że swoje narzekania mogą w kieszeń schować. Dziś natomiast czeka nas znacznie więcej atrakcji, zatem serdecznie zapraszam. Warto.

Na rozgrzanie proponuję zawiesić oko na trzech, zupełnie nowych screenach z Syndicate. Powiedzmy, że jest to przedsmak tego co jeszcze nas czeka.

Mało? Tak też myślałem, ale jest i danie główne. Jesteście gotowi na 11 minut czystej i brutalnej (warto zaznaczyć) rozgrywki? Zapewniam, że wrażeń nie powinno wam zabraknąć.

Zrobiło się naprawdę gorąco, ale możecie już zebrać swoje szczęki z podłogi. Faktycznie nowe Syndicate wydaje się w praniu naprawdę rewelacyjną grą. W lutym 2012 przekonamy się czy jest tak naprawdę, gdyż jak dobrze wiemy wyreżyserowany pokaz swoje, a realna rozgrywka swoje. Miejmy nadzieję, że tym razem się jednak nie przejedziemy. Tymczasem przyszła pora na niezapowiedziany deser, którym jest... nie tego wam nie zdradzę. To po prostu trzeba obejrzeć samemu.

Ot taka mała niespodzianka przygotowana przez Electronic Arts. Podobało się? Mi również.


Zobacz również