Nowe nie zawsze znaczy lepsze

Monitory CRT tracą pozycję na rzecz płaskich ekranów ciekłokrystalicznych. Nie dotyczy to jednak modeli o przekątnej ekranu powyżej 17 cali. Podstawowym powodem jest, oczywiście, cena. Tym razem przedstawiamy test 10 najnowszych modeli monitorów 19-calowych.

Monitory CRT tracą pozycję na rzecz płaskich ekranów ciekłokrystalicznych. Nie dotyczy to jednak modeli o przekątnej ekranu powyżej 17 cali. Podstawowym powodem jest, oczywiście, cena. Tym razem przedstawiamy test 10 najnowszych modeli monitorów 19-calowych.

Test monitorów 19"

Test monitorów 19"

Wąskie spektrum barw właściwe dla monitorów LCD powoduje, że urządzenia te nie potrafią odwzorować wszystkich tonów kolorów. Rodzaj podświetlenia ekranu panelu limituje spektrum barw, jakie możemy zobaczyć na ekranie monitora LCD. Wszystkie dostępne obecnie na rynku LCD wyświetlają maksymalnie 16,7 miliona kolorów. To wystarcza do większości zastosowań. Nie zadowoli jednak użytkownika zajmującego się zawodowo grafiką. Jego zainteresuje model kineskopowy, który co prawda w stosunku do LCD ma mnóstwo słabych punktów (chociażby słabszą ostrość, geometrię, o złym wpływie na zdrowie użytkownika nie wspominając), jednak broni się lepszym odwzorowaniem kolorów.

Zdecydowana większość najnowszych modeli 19-calowych wyposażona jest w płaskie kineskopy z maskami szczelinowymi. Czasami zdarzają się wyjątki w postaci monitorów z wypukłym kineskopem z maską perforowaną lub płaskim z maską invarową. Jak wykazały nasze testy, produkty tego typu nie są skazane z góry na porażkę. Co więcej, monitory Hyundai i Samsung z maskami perforowanymi pod względem jakości obrazu wyprzedziły większość płaskich konkurentów.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Podczas ostatniego testu zauważyliśmy niepokojące zjawisko, charakteryzujące większość modeli. Nowe dziewiętnastki oferowały prawie zawsze gorszą ostrość niż starsze wersje, testowane w naszym laboratorium kilka miesięcy temu. Wina nie leży po naszej stronie, bo procedura testowa była identyczna, podobnie jak zastosowana bardzo dobra karta graficzna Matrox Milennium G550 32 MB DDR DH. Wniosek z tego, że albo producenci, obniżając koszty, oszczędzają na elementach elektroniki, albo nowe kineskopy są pod względem ostrości gorsze niż ich poprzednie wersje. Natomiast poprawiły się pozostałe cechy wpływające na jakość obrazu. Przede wszystkim byliśmy zaskoczeni wynikami pomiarów równomierności rozświetlania całej powierzchni ekranu. Różnice między jasnością w centrum i w narożnikach ekranu są już naprawdę niewielkie. Kolejna sprawa to geometria. Także w tej kwestii zmieniło się sporo na korzyść, nie tylko jeśli chodzi o poprawność krzywizn samego kineskopu, ale również o wzbogacenie możliwości korekcji występujących odchyleń. To, co kiedyś było luksusem, czyli na przykład oddzielna regulacja zniekształceń geometrii w górnych i dolnych narożnikach, teraz powoli staje się standardem.

Parametry techniczne i wyniki testów minitorów 19-calowych

Parametry techniczne i wyniki testów minitorów 19-calowych

Konwergencja nie została poprawiona, to znaczy nie spotkaliśmy się podczas testu z monitorem, który nie miałby wad w zbieżności kolorów. Dwa modele - iiyama Vision Master Pro 454 i Sony Multiscan E430 - wyróżniały się w tej materii na plus, jednak i one nie ustrzegły się niewielkich błędów, niemożliwych do skorygowania odpowiednimi funkcjami.

Dynamiczny rozwój kina domowego nie ominął również branży komputerowej. Do niedawna funkcja zwiększania jasności obrazu była jedynie w modelach Philipsa i nazywała się LightFrame. Teraz odpowiedniki tego trybu coraz częściej wprowadzają inni producenci. Oba Samsungi, iiyama oraz Sony Multiscan G420 mają specjalne tryby poprawiające kontrast oraz zwiększające jasność podczas oglądania filmów lub grafiki.

Samsung SyncMaster 957P

Informacje Samsung Electronics tel. (22) 6084400 www.samsung.pl

Cena 1530 zł

Pierwsze miejsce nieco niespodziewanie zajął niedrogi monitor Samsunga wyposażony w kineskop z maską perforowaną. Należy on jednak do linii produktów profesjonalnych, przeznaczonych dla wymagających klientów.

Z obrazem modelu profesjonalnego kłóci się trochę brak złączy RGB, co jednak wśród Samsungów stało się obecnie regułą. Ciekawe, że dwa pierwsze miejsca w kategorii wydajności zajęły w naszym teście modele niewyposażone w płaskie kineskopy. Kolejną ciekawostką jest to, że producent instaluje w każdym monitorze port USB, za pośrednictwem którego można sterować parametrami ekranu z poziomu systemu operacyjnego. Jest to funkcja przydatna, choć bardziej przydałby się drugi zestaw złączy monitorowych.

Z innych nietypowych opcji należy wymienić zwiększanie jasności kineskopu przyciśnięciem specjalnego klawisza. Menu ekranowe jest bardzo czytelne i wygodne. Zabrakło w nim jednak funkcji korekcji zbieżności kolorów, która, trzeba przyznać, standardowo prezentuje się naprawdę dobrze i nie wykazuje dużych odchyleń od ideału. Ostrość także nie dawała wielu powodów do narzekań. Kineskop rozświetlany jest bardzo równomiernie na całej powierzchni. Pomimo jego niewielkiej wypukłości geometria jest właściwie poprawna. Można mieć zastrzeżenia jedynie do niewielkiej poduszki wzdłuż górnej krawędzi ekranu.

Przydatną funkcją może się okazać zoom, pozwalający jeszcze precyzyjniej skonfigurować powierzchnię pracy na ekranie. Do monitora dystrybutor dołącza bogaty pakiet oprogramowania, zawierający m.in. aplikację do kalibracji kolorów. Tak jak we wszystkich nowych modelach Samsunga, wśród dostępnych języków menu ekranowego znalazł się polski.

Samsung to dobry monitor za rozsądne pieniądze. Jego wygląd nie jest może zgodny z najnowszymi tendencjami, jednak osoby, które zawracają uwagę głównie na jakość obrazu, powinny się uważnie przyjrzeć modelowi 957P.

Sony Multiscan G420

Informacje Sony www.sony-cp.com

Cena 2900 zł

Wysokie miejsce przypadło produktowi Sony. Monitor ten zaprezentował bardzo dobrą kombinację cech branych pod uwagę w ocenie wyposażenia, jakości ogólnej oraz jakości obrazu. Jeśli chodzi o tę ostatnią cechę, to japoński produkt przegrał z Hyundaiem ImageQuest P910+ i Samsungiem SyncMaster 957P, jedynymi monitorami wyposażonymi w wypukłe kineskopy z maską perforowaną. Było to spore zaskoczenie, ale widać warto czasami zainwestować w dobry, a nieco mniej "modny" kineskop. G420 wyróżniał się dobrą zbieżnością kolorów. Na uwagę zasługują zaawansowane możliwości korekcji błędów konwergencji, które nie tylko obejmują regulację w pionie i poziomie, ale również oddzielnie dla górnej i dolnej części ekranu. Wszelkich regulacji dokonuje się w Sony za pomocą bardzo wygodnego joysticka z enterem. Równomierność rozświetlania ekranu była na dobrym poziomie, chociaż znajdziemy wśród testowanych urządzenia z jeszcze lepszymi wynikami. Ostrość, jak wspomnieliśmy na wstępie, nie jest mocną stroną nowych dziewiętnastek. G420 w tej kategorii uzyskał oceny z górnych rejonów skali - przyznaliśmy mu 7 punktów na 10 możliwych. Nie należy się jednak spodziewać, że obraz będzie ostry jak żyletka, a czcionki tekstu rysowane z wielką precyzją.

Chcąc osiągnąć maksimum ostrości, trzeba kupić panel LCD. Nie spotkaliśmy się dotychczas z monitorem 19-calowym CRT, któremu moglibyśmy za ostrość dać dziesiątkę. Za to występujący niegdyś problem z tzw. pompowaniem obrazu został wyeliminowany.

Monitor Sony jest zgodny ze standardem sRGB, co pomoże konfigurować również inne urządzenia zgodne z tym standardem definicji barw. Z funkcji multimedialnych monitor ma koncentrator pięciu portów USB oraz wygodny przełącznik ekranu w jeden z trzech predefiniowanych trybów - pracy z tekstem, z grafiką oraz oglądania filmów. Pochwała należy się również dystrybutorowi, który starannie przygotował dokumentację w języku polskim.


Zobacz również