Nowy Celeron - niewypał

Od kilku dni można już kupić procesory Intel Celeron, oparte na jądrze Wilamette. Pierwsze testy pokazują jednak, że wydajność nowych układów nie jest tak wysoka, jak się spodziewano.

Od kilku dni można już kupić procesory Intel Celeron, oparte na jądrze Wilamette (czyli takim, jak starsze Pentium 4). Pierwsze testy pokazują jednak, że wydajność nowych układów nie jest tak wysoka, jak się spodziewano.

Pierwsze Celerony z jądrem P4 taktowane są zegarem o częstotliwości 1,7 GHz. Zwiększono także prędkość szyny systemowej – ze 100 MHz w starszych Celeronach do 400 MHz w nowych. Chcąc zredukować koszt produkcji, Intel postanowił jednak zmniejszyć o połowę wielkość pamięci cache drugiego poziomu (L2) z 256 kB w poprzednich wersjach chipu do 128 kB teraz (dla porównania – Pentium 4 Northwood dysponuje aż 512 kB L2 cache).

"Obcięcie" połowy L2 cache zdecydowanie negatywnie wpłynęło na wydajność układu. Według testów przeprowadzonych przez amerykańską redakcję PC World, wydajność systemu opartego na Celeronie Wilamette 1,7 GHz jest tylko minimalnie wyższa od wydajności systemu zbudowanego w oparciu o starszy układy z tej rodziny, pracujący z częstotliwością 1,3 GHz. Ten ostatni jest za to znacząco tańszy. Aktualnie na rynku znajduje się także 1,4-gigahercowy układ z serii Celeron wyposażony w starsze jądro. Jest on jednak droższy od nowego Celerona 1,7 GHz. Oznacza to, że klient ma do wyboru zakup nieco droższej wersji Tualatin lub tańszej, lecz z porównywalnej pod względem wydajności wersji z rdzeniem Willamette.


Zobacz również