Nowy świat w globalnej gospodarce

Powrót do podstawowych, zapomnianych w ostatnich latach w gospodarce wolnorynkowej wartości wydaje się niezbędny dla poskromenia ułomności natury ludzkiej i krzewienia niezbędnej harmonii społecznej.

Żyjemy w czasie przewartościowań teoretycznych i poszukiwań skutecznych rozwiązań dla odbudowy zaufania, równowagi i stabilizacji gospodarki rynkowej. Na świecie występuje co najmniej pięć modeli gospodarki rynkowej, z punktu widzenia efektywności ekonomicznej, sprawiedliwości w zakresie podziału dochodów i aktywności państwa w gospodarce: a) wolnorynkowy kapitalizm anglo-amerykański; b) kontynentalny europejski, wywodzący się ze społecznej gospodarki rynkowej (Niemcy, Francja, Szwajcaria);

c) nordycki (Norwegia, Szwecja, Dania, Finlandia); d) państwowy rozwinięty kapitalizm (Singapur); e) dualne gospodarki rynkowe z silną dominacją autokratycznego państwa (Chiny, Rosja, ZEA, Arabia Saudyjska, Kuwejt). Różne są w nich systemy wartości, a także różny wpływ panujących religii na gospodarcze zachowania ludzi.

Przezwyciężyć kryzys moralny i kryzys wartości

Obecny kryzys wolnorynkowego modelu gospodarki rynkowej ma wiele wymiarów: finansowo-gospodarczy, społeczny, moralny, psychologiczny, polityczny i medialny. Podstawowego znaczenia nabiera przezwyciężenie kryzysu moralnego i kryzysu wartości - jako warunku odzyskania zaufania do przedsiębiorstw, instytucji finansowych i rządzących. Wymaga to powrotu do wartości i cnót obywatelskich, które legły u podstaw rozwoju gospodarki rynkowej w postaci: ciężkiej pracy i oszczędności; odpowiedzialności zamiast aprobaty nieograniczonego ryzyka; akumulacji i bogacenia się w następstwie realnych procesów wzrostu, a nie spekulacyjnym, często wirtualnego wzrostu; konsumpcji na poziomie uzyskiwanych dochodów, a nie stale powiększanym kredytom gospodarstw domowych i długu publicznego; budowania harmonii społecznej w miejsce narastających nierówności dochodowych i społecznych.

Nieprzypadkowo Lee Iacocca wskazuje na potrzebę powrotu Ameryki korporacji do poniższych cnót: "Zamiast chciwości okazywać szczodrość. Zamiast zawiści spróbować nieco wyrozumiałości. Zamiast dumy okazać skromność. Zamiast gniewu zwrócić się ku spokojowi". Podobnie Jack Welch za punkt wyjścia w zarządzaniu General Electric uznawał krzewienie, pielęgnowanie i przestrzeganie podstawowych wartości, takich jak: a) uczciwość - bowiem ona decyduje o wszystkich relacjach, jakie mamy z innymi ludźmi w pracy, ona kształtuje zasady i fundamenty firmy, a przede wszystkim buduje zaufanie miedzy ludźmi; b) wyzwania i radość ze zmian - traktowanie zmian jako szansy wzrostu i rozwoju, jako źródła radości; c) sprostanie oczekiwaniom klientów, którzy codziennie kupują i konsumują produkty firmy;

d) pracowitość i umiejętność stałego uczenia się. Paul Samuelson, ekonomista środka, oceniając przesunięcie w poglądach intelektualistów w kierunku prawicowych, akcentuje wpływ egoizmu: "egoizm uznawano tam za cnotę, zaś ekonomiści, których nauczam, idą tam, gdzie jest władza, i tam, gdzie są pieniądze… Naprawdę nie są jednak niezależni. Motywuje ich własna korzyść". Grzegorz Kostrzewa-Zorbas pisze: "Na gruzach Wall Street atrakcyjny stanie się inny system wartości: odpowiedzialność zamiast nieograniczonego ryzyka, oszczędzanie zamiast rozrzutności, edukacja zamiast hedonizmu, dążenie do harmonii społecznej zamiast wyścigu szczurów. Czyż to nie purytański protestantyzm ojców założycieli amerykańskiego kapitalizmu?".


Zobacz również