Obiektyw aparatu Google Street View celem żartu. Narysowali na nim męski...

Żartownisie z Australii postanowili nieco uprzykrzyć życie usłudze Google Street View i namalowali na jednym z wykorzystywanych przez nią obiektywów podobiznę...męskiego przyrodzenia.

Australijski pomysł na urozmaicenie serwisu  Google'a

Australijski pomysł na urozmaicenie serwisu Google'a

Niespodzianka przygotowana w Nowej Zelandii

Niespodzianka przygotowana w Nowej Zelandii

Polecamy:

Zobacz też:

Google Street View to funkcja Google Maps i Google Earth, dzięki której internauci mają możliwość odbycia wirtualnej wycieczki po różnych miejscach na całym świecie. Utrwalone one są na zdjęciach panoramicznych przez aparaty cyfrowe umieszczone na specjalnych samochodach i rowerach.

Google Street View miało w swojej kilkuletniej historii szereg interesujących przypadków. Oto wybrane z nich:

- pod koniec 2009 roku aparat Google wychwycił "zwłoki" leżące przy jednej z ulic w brytyjskim mieście Worcester. Okazało się, że była to jedynie 10-letnia dziewczynka, która udawała martwą

- na początku tego roku pewna kobieta zażądała od męża rozwodu po tym, jak zobaczyła na zdjęciu Google Street View jego auto zaparkowane pod domem kochanki

- w niemieckim mieście Wilmersdorf zostało wykonane zdjęcie, które uwieczniło narodziny dziecka na chodniku. Okazało się, że sytuacja ta została sfingowana

- w innym niemieckim mieście - Manheim - aparat Google uchwycił nagiego mężczyznę, który wysiada z bagażnika samochodu.

Najnowsze doniesienia o Google Street View pochodzą z Australii. W momencie, gdy kierowca samochodu Google się od niego oddalił, jeden z obiektywów zamontowanych na jego dachu stał się celem żartu. Jego organizatorzy wspięli się bowiem na auto i narysowali na nim...zielone męskie przyrodzenie!

Po powrocie do auta niczego nieświadomy kierowca wznowił swoją pracę, której efekt trafił później do Sieci.

Australijski oddział Google nie usunął jeszcze "wzbogaconego" zdjęcia ani nie wydał żadnego oświadczenia w tej sprawie.

Warto dodać, że być może mieszkańcy Australii wzorowali się na swoich sąsiadach z Nowej Zelandii, którzy wokół szkoły w mieście Waikato "narysowali" na trawie sześć wielkich męskich członków. Uwiecznione one zostały na satelitarnych zdjęciach i udostępnione użytkownikom aplikacji Google Earth.


Zobacz również