Obrona poprzez atak

Statystyki pokazują też, że w takich aglomeracjach jak Gdańsk czy Warszawa, jest około 1000 -1500 dojść dziennie na routery dostępowe do Internetu.

Statystyki pokazują też, że w takich aglomeracjach jak Gdańsk czy Warszawa, jest około 1000 -1500 dojść dziennie na routery dostępowe do Internetu.

- Być może to, że ludzie dzwonią w godzinach pracy zapewne z telefonów służbowych wynika z tego, że choć płacą tylko za połączenie telefoniczne, to i tak jest to usługa droga?

- Można to także tak tłumaczyć. Jednak obecnie osoby chcące dotrzeć do Internetu płacą najniższą możliwą opłatę, bowiem stosowana jest taryfa połączenia lokalnego. Nie sądzę, aby jej obniżenie było możliwe. Niższy poziom to tylko linia bezpłatne 800, której na pewno nie udostępnimy w przypadku Internetu.

Cenę rozmowy lokalnej płacą na razie tylko dzwoniący z 15 miast, w których są sieci metropolitalne TP S.A., pozostali według taryfy pierwszej strefy, która jest znacznie wyższa. Kiedy to się zmieni i warunki będą równe?

- Rzeczywiście na razie tylko mieszkańcy 15 miast płacą za połączenie lokalne inni ponoszą koszt najtańszego połączenia międzymiastowego. Dlatego naszym priorytetem jest do końca roku podłączenie do sieci wszystkich 49 miast wojewódzkich. w pierwszej kolejności będą to takie miasta jak Białystok, Tarnobrzeg, Piotrków Trybunalski czy Biała Podlaska.

Zdajemy sobie sprawę, że o powszechności będzie można mówić dopiero gdy warunki połączenia w całej Polsce będą mniej więcej równe.

- Czy według Pana dzięki inicjatywie Telekomunikacji Polskiej Internet może stać się powszechny i kiedy ma szansę stać się masowym medium wymiany informacji w Polsce?

- Rzeczywiście naszym celem jest doprowadzicć, aby Internet stał się powszechny i powszechnie dostępny. Aby tak się stało trzeba pokonać dwie bariery. Gdyby przyjrzeć się temu jakie miejsca najczęściej są oglądane przez internautów w Polsce to łatwo zgadnąć, że są to serwery amerykańskie. Rynek ten powszechnie utożsamiany z USA, które są ojczyną Internetu. Umasowiniu tej usługi w Polsce będzie służyła przede wszystkim dostępność informacyjna rynku polskiego, a więc pojawienie się tam np. informacji o repertuarze kin i teatrów, rozkładzie jazdy pociągów czy autobusów, czyli takich, które są niezbędne i przydatne w codziennym życiu. Wreszcie pojawienie się możlwości nie tylko dokonywania zakpów przez Internetu, ale i zamawiania serwisu do naprawy telewizora czy pralki czy przeglądu artykułów prasowych z określonej dziedziny.

Wydaje mi się, że na tym polu sytuacja ulega ciągłej poprawie,. Zwraca się do nas bardzo dużo oób z propozycjami współpracy w tej dziedzinie. myślę, że koniec przyszłego roku będzie momentem przełomowym, w którym bądzie już wiele serwiów masowych z których będziemy często korzystać.

Drugim ograniczeniem jest cena jaką użytkownicy gotowi są zaakceptować za tego typu usługi. Prowadząc takie dyskusje z potencjalnymi klientami okazało się, że granicę taką stanowi opłata za korzystanie z telewizji kablowej, tj. poziom 10 zł miesięcznie, a to jak sądzę, w naszym wypadku raczej jest niemożliwe do spełnienia.

Obecny sposób rozliczania ma obowiązywać w ramach promocji tylko do końca tego roku. W przyszłym roku, chcący korzystać z internetowych usług TP S.A. musieliby płacić też abonament. Jakiego rzędu wielkości będzie to opłata?

- Pierwotnie rzeczywiście tak zakładaliśmy. Ostatnio jednak zaczeliśmy się zastanawiać czy warto? Wprowadzenie abonametu wiąże się bowiem nie tylko z dodatkowym kosztem dla użytkownika, a jak mówiłem gotów jest on zaakceptwoać opłatę 10 zł miesięcznie, ale i koniecznością załatwienia pewnych formalności jak chocćby podpisanie umowy. Ograniczyłoby to ogromnie liczbę chętnych do korzystania z Internetu i w tym momencie nie ma mowy o powszechności. Jednocześnie odcielibyśmy tych wszystkich którzy korzystają z tych usług sporadycznie, także stracilibyśmy tych, którzy przyjeżdżają do Polski na kilka dni, a korzystają z Internetu.

Czy więc biorąc pod uwagą te czynniki opłaca się rozwijać całą machinę biuroratyczną dla wprowadzania i pobierania abonamntu, który np. wyniósłby 10 zł? Moim zdaniem, nie.

- Wiele osób skarży się, że pod dodzwonieniu się pod ten numer ma kłopoty i nie może połączyć się z Interetem. Z czego one mogą wynikać?

- Skargi na pewno będą, bo sieć mamy jaką mamy. Generalnie z tego co obserwujemy wiele kłopotów wynika z tego, że w niektórych rejonach stosowane są jeszcze stare centrale elektromechanicznych. Innym powodem mogą być przeładwane wiązki między centralami. Trzeba też wreszcie pamiętać, że sprzętu techniczny ze swojej natury jest niedoskonały.

- Mówiąc o przeszkodach w upowszechnianiu Internetu w Polsce nie wspominał Pan jednak o barierze techniczej.

- Uruchamiając numer 0-20 21 22 w 15 miastach Polski do dyspozycji postawiliśmy 800 modemów pracujących z szybkością 28,8 kB na sekundę, ale już niebawem będziemy je wymieniać na jeszcze szybsze, przesyłające dane z prędkością 34 kB na sekundę.

Niewątpliwie jednak pewną barierą jest dość niska świadomość techniczna naszego społeceństwa. Jako anegdotę, niestety z życia wziętą, przytaczam często jak to zadzwoniła do mnie pani, która słyszała, że TP S.A. proponuję nową uługę pod nazwą Internet z zapytaniem, co trzeba zrobić, a by móc z niej skorzystać. Mówię więc, że trzeba mieć modem i komputer. Na to ona się pyta, czy nie można tak bez komputera i modemu.

W wielu przypadkach poważnym ograniczeniem jest też konieczność zakupu modemu. Jeżeli sam komputer uznany został przynajmniej w instytucjach powszechnie za sprzęt niezbędny, modem już niekoniecznie. Nie mówiąc już o oprogramowaniu . świadomość, że za nie trzeba też płacić, a nie kopiować nielegalnie, przebija się u nas dość powoli.

- Z naszej rozmowy wynika, że przyszłość Internetu w Polsce w dużej mierze zależy od tzw. pracy u podstaw, czyli uświadamiania co to jest globalna sieć?

- W tym kierunku idzie też gros naszych działań. Będziemy przeprowadzać duże akcje promocyjne. Ich ideą jest tłumaczenie ludziom, co mogą mieć z Internetu. Tzn. pokazywanie, że informacje, które tam będą mogli znaleźć są przydatne w ich codziennym życiu i działalności.

- Jak inicjatywa TP S.A została przyjęta w polskim środowisku Internetu?

- Odnoszę wrażenie, że niezależnie co zrobiłaby TP S.A to zawsze będzie to ocenione negatywnie. Jeśli podnosimy ceny za impulsy w rozmowach telefonicznych to jest o źle bo jesteśmy monopolistą, gdy udostąpniamy coś po praktycznie najniższej możliwie cenie to też niedobrze, bo ponoć chcemy komuś zaszkodzić.

Inicjatywa powszechnego udostępnienia Internetu spotkała się ze sprzeciwem dużej grupy providerów. Część z nich wystąpiła przeciwko nam na drogę prawną. Wielu providerów jest z drugiej strony zadowolonych, bo dzięki temu może swoje usługi sprzedawać w całej Polsce i nawet bez naszej wiedzy i zgody w swoich ulotkach piszą, że dostęp za pośrednictwem TP S.A. 0-20 21 22.

W Internecie, gdzie na ten temat toczyły się dyskusje, ktoś komu się zresztą bardzo spodobała nasza inicjatywa spointował tę sytuację tak, że chyba nikomu nie może przyjść do głowy konkurowanie z zegarynką

Czytałem też oświadczenie Polskiej Społeczności Internetu. W tym stanowisku trudno może doszukać się pochwał pod adresem TP S.A., ale akceputją to co zrobiliśmy. Zwracją wszakże uwagę na anonimowość usługi i związane z tym niebezpieczneństwa. Ale czy z faktu, że ktoś może przesłać paczką bombę należy zamknąć urzędy pocztowe? Raczej rozsądniejszym byłoby zwiększenie uwagi na aspekty bezpieczeństwa.

- Jak ocenia Pan jakość usług świadczonych przez polskich dostawców Internetu?

- Polskich Internet providerów podzieliłbym na dwie grupy - tych, którzy postawili sobie za cel konkurowanie z Telekomunikacją Polską i dążą do stworzenia własnej sieci transmisji oraz tych, którzy skupiają się na świadczeniu coraz bardziej profesjonalych usług internetowych jak np. tworzenie własnych serwisów informacyjnych. Zdecydowanie wyżej oceniam tych drugich. Niezręcznie w moim przypadku byłoby wymieniać konkretne firmy, ale niektórzy z nich zapowiedzieli, że już niebawem ruszą ze świadczeniem usług finansowych przez Internet.

W przypadku tych pierwszych trudno mi zrozumieć motywy ich działań. Na pewno jednak nie będziemy im pomagać w osiągnięciu ich celu, ponieważ byłoby to sprzeczne z wszelką logiką.

- TP S.A. rozpoczynając usługi internetowe asekurowała się podkreślając, że nie chce być konkurentem dla Internet providerów, co więc TP S.A. chce osiągnąć w Internecie?

- Naszym celem jest przede wszystkim upowszechniemie Internetu. A konkurentem nie jesteśmy w tym sensie, że nie świadczymy usług wyspecjalizowanych.

- To znaczy, że nie zamierzacie oferować takich usług jak na przykład sprzedaż kont e-mailowych?

- Nie będziemy tego czynić na razie z przyczyny prozaicznej, bo nie mamy dość ludzi, którzy mogliby tym się zająć poważnie. Pole do popisu mają tu więc Internet providerzy, a my odajemy im usługę w tym sensie, że upowszechniamy sieć i kreujemy im potencjalnych klientów. Nie oznacza to, że w przyszłości nie wejdzeimy na rynek z taką usługą.

- Czy TP S.A. myśli o internetowych usługach informacyjnych i co ewentualnie zamierza zaoferować na tym polu?

Na razie będziemy się skupiać na tzw. serwisie wewnętrzym. Na naszym serwerze (http://www.tpsa.pl) można znaleźć z jednej strony informacje o taryfach i cenach naszych usług, a z drugiej wiadomości z naszych oddziałów lokalnych, często zreszą bardzo ciekawe, a do których trudno byłoby dotrzeć w inny sposób. Nie oznacza to, że na tym poprzestaniemy. Jednakże trudno mówić o jakimś konkretnym terminie, w którym mogłoby to ruszyć.

Dziękuję za rozmowę

W kierunku infostrady

Inicjatywa związana z udostępnieniem numeru 0-20 21 22 umożliwiającego połączenie z Internetem, a mająca na celu spopularyzowanie globalnej Sieci to tylko jeden z elementów planu Telekomunikacji Polskiej, której celem jest stworzenie polskiej infostrady. Jednym z jej elementów ma być tworzona sieć Polpak-T.

Polpak-T przeznaczona jest przede wszystkim do tranzytu danych pomiędzy prywatnymi sieciami rozległymi (WAN-WAN), sieciami lokalnymi (LAN-LAN) i użytkownikami indywidulanymi, wymagającymi dużych szybkości transmisji.

W tym celu TP S.A. zakupiła 51 nowoczesnych, sieciowych węzłów typu Magellan Passport od kanadyjskiego producenta sprzętu telekomuniikacyjnego Northern Telekom, które zainstalowane w 16 miastach mają stworzyć szybką światłowodową sieć. Klienci będą się mogli łączyć praktycznie w każdym wybranym standardzie: ATM, IP, Frame-Relay, HDLC.

Podstawowymi usługami świadczonymi przez Polpak-T mają być wirtualne łącza dzierżawione (PVC) i tworzenie wirtualnych sieci prywatnych (VPN).

Telekomunikacja Polska zakłada, że sieć ta w ciągu 2 lat połączy wszystkie miasta wojewódzkie. W pierwszej fazie próbnie uruchomiono jej szkielet między Lodzią, Warszawą i Gdańskiem. Do końca rokzu miałaby objąć on 30 miast wojewódzkich.

Nowa sieć będzie pracować w technologi ATM zapewniającą szybką multimedialną (przesyłanie głosu, danych i obrazu) łączność - przewidywana prędkość 34 Mb/s, która według zapowiedzi TP S.A. może nawet wzrosnąć do 155 Mb/s.

TP S.A. rozbudowała też pierwotną sieć transmisji Polpak o możliwość obsługi poczty w protokole X.400.


Zobacz również