Od homo sapiens do homo internetus

Wiele ludów prymitywnych odczuwało pewne pokrewieństwo ze zwierzętami. Pogląd ten podzielali zapewne także pierwsi ludzie, co możemy wywnioskować z malowideł, wykonanych przez nich na skałach. Rozwój cywilizacji natchnął jednak człowieka wiarą, iż jest on istotą wyższą, a Ziemia została stworzona specjalnie po to, by spełniać jego wymagania i potrzeby. Nieco później odkryto pewne podobieństwa w przyrodzie - teoria ewolucji stała się faktem.

Wiele ludów prymitywnych odczuwało pewne pokrewieństwo ze zwierzętami. Pogląd ten podzielali zapewne także pierwsi ludzie, co możemy wywnioskować z malowideł, wykonanych przez nich na skałach. Rozwój cywilizacji natchnął jednak człowieka wiarą, iż jest on istotą wyższą, a Ziemia została stworzona specjalnie po to, by spełniać jego wymagania i potrzeby. Nieco później odkryto pewne podobieństwa w przyrodzie - teoria ewolucji stała się faktem.

Ewolucja - choć dziś uważana jest za koncepcję absolutnie oczywistą - ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Mimo wielu niezaprzeczalnych dowodów, niektórzy nie są w stanie zaakceptować pochodzenia od "wspólnego przodka", powołując się trochę zbyt dosłownie na Biblię, opinie niektórych naukowców czy fantastów, uważających, że rasa ludzka została ukształtowana przez... przybyszów z Kosmosu. Jednym z pytań nurtujących od wielu lat całą ludzkość jest kwestia przyszłości i przeszłości naszego gatunku. Od lat problemy te starają się wyjaśnić tak naukowcy, jak i wizjonerzy.

Siedząc w blasku komputerowego monitora, pozornie niewiele różnimy się od naszych dalekich przodków, zgromadzonych wokół ogniska. Przeszliśmy jednak długą drogę... od obróbki kamienia do... obróbki informacji. Homo internetus to być może kolejne ogniwo w nie kończącej się ewolucji człowieka...

CZŁOWIEK W PRZYRODZIE

Procesy cywilizacyjne utwierdzały człowieka w przekonaniu, że jest on jedyny i niepowtarzalny, a wszystko zostało stworzone dla niego. Dokładne badania zależności zachodzących w przyrodzie, tzn. odkrycie pewnych podobieństw między roślinami a zwierzętami, miało niebagatelny wpływ na dalszy rozwój myśli ludzkiej.

Dziś większość uczonych twierdzi, że istnieją dwa rodzaje powiązań między istotami żywymi. Pierwsze to sam fakt życia danego organizmu, drugi zaś to pochodzenie od niewielkiej liczby form pierwotnych. Każdy z typów zwierzęcych w pewnym sensie sprawuje kontrolę nad innymi, ale żaden z gatunków nie uczynił tego jeszcze na taką skalę jak człowiek.

Wyjątkowość rasy ludzkiej polega na tym, że to właśnie ona zmienia środowisko życiowe innych organizmów, które z kolei podlegają ewolucji przystosowując się do nich. Zmiana warunków częstokroć powoduje odwracanie kierunku rozwoju pewnych gatunków zwierząt i roślin. Ta zdolność przeobrażania warunków życia zdaje się najlepiej charakteryzować gatunek ludzki.

CZŁOWIEK JAKO PRZEDSTAWICIEL NACZELNYCH

Najbliższe nam organizmy ze świata zwierząt - przodkowie człowieka to rząd naczelnych: wiewióreczniki, lemury, tarsjusze i małpy. O naszej przynależności do naczelnych decyduje przewaga rozwoju ośrodków wzrokowych kosztem węchowych, obecność łuków brwiowych, obojczyka, pięciu chwytnych palców, z których wielki jest ustawiony przeciwstawnie do pozostałych, co umożliwia pewny chwyt przedmiotów. U wyższych naczelnych (tarsjuszy i małp) można poza tym zaobserwować wiele innych podobieństw z człowiekiem, ledwie się zaznaczających u niższych naczelnych. Takie cechy to np. zastąpienie pazurów przez paznokcie, położenie oczu w płaszczyźnie czołowej twarzy, dzięki czemu patrzą przed siebie i każde oko daje obraz tego samego przedmiotu, czego efektem jest tzw. widzenie steroskopowe.

Aby prześledzić ewolucję człowieka, najlepiej przeprowadzić porównanie zespoły żyjących naczelnych z formami, które już wyginęły. Niestety, zwierzęta te żyły głownie w lasach, co nie sprzyjało tworzeniu skamieniałości. Przed 40 milionami lat, w okresie oligoceńskim żyły zwierzęta człekopodobne, które dały początek dwóm wielkim grupom: małpom Nowego Świata (szerokonose) i małpom Starego Świata (wąskonose). Pozostałe to człekokształtne małpy bezogonowe i hominidae (istoty przedludzkie i ludzkie). Nie ma wątpliwości, że człowiek pochodzi od małp bezogonowych, podobnych do dzisiejszych. Rozwinęły się u nich długie ręce, silne ramiona, mocne łuki brwiowe itp., a w tym czasie u istot przedludzkich ewolucja szła w kierunku postawy pionowej, sklepionych stóp, zwiększania objętości mózgu i innych specyficznych cech ludzkich.

Do dziś nie jest znany żaden ślad kopalny, pochodzący z okresu, w którym te dwie rodziny rozdzieliły się, choć nastąpiło to około 25 milionów lat temu. Zwierzęta, od których wspólnie pochodzą wielkie małpy człekokształtne i ludzie, przypominały być może kopalny rodzaj, zwany prokonsul. Żyły one na terenie dzisiejszej Kenii w epoce mioceńskiej. Ich cztery kończyny były jednakowej długości, a z ich anatomii można wywnioskować, że tak ludzie, jak i współczesne małpy człekokształtne mogłyby od nich pochodzić. Ich czaszka, choć bardzo przypomina czaszkę szympansa, nie ma jednak tak wyrazistych łuków brwiowych. Prokonsule żyły w lasach poprzecinanych krzaczastymi stepami. Równie sprawnie wspinały się na drzewa, jak i chodziły na czterech łapach. Dalszą ich ewolucję spowodowały zapewne zmiany klimatyczne i zanik lasów - część z nich emigrowała do innych obszarów leśnych, część zaś osiadła na stepach, tworząc gatunek "człowieczy".

KIM JEST CZŁOWIEK?

Głównym problemem, z którym zetknęli się antropologowie, jest próba określenia, od którego momentu mamy do czynienia z człowiekiem. Człowiek wyodrębnił się od pozostałych zwierząt przez swoją inteligencję, która zależna jest od złożoności i rozwoju jego mózgu. Poziom rozwoju przodków człowieka jest jednak ciężko określić, porównując objętość mózgu. Czyni się to zazwyczaj poprzez porównanie wytworów inteligencji tzn. narzędzi, które po sobie pozostawił.

Wytwarzanie narzędzi jest cechą specyficzną dla człowieka, zwierzęta bowiem potrafią jedynie ich używać. Zdolność ta pozwala na odróżnienie istot ludzkich od zwierząt. Jak się okazuje, obecnie znacznie lepiej znamy szczątki narzędzi niż szczątki ich twórców (kamień jest znacznie trwalszy niż kości). Najstarsze znane narzędzia pochodzą z okresu paleolitu. Epoka kamienna dzieli się najstarszą, środkową i młodszą. Wyznacznikiem podziału jest etap rozwoju technicznego wykonania narzędzi, a nie ścisłe określenie czasu. W różnych częściach świata kończy się ona w innym okresie - na Bliskim Wschodzie nastąpiło to około 4000 lat p.n.e. Jednak i do dziś niektóre prymitywne plemiona żyją jeszcze w epoce kamiennej.

PRZODKOWIE CZŁOWIEKA

Australopiteki odkryte w Afryce Południowej na ogół zaliczane są już do człowiekowatych. Kości ich szkieletu wykazują, że poruszały się w postawie pionowej, a kształt i ustawienie zębów są podobne do ludzkich. Jednak do dziś nie ma jednoznacznych dowodów, iż australopitek wytwarzał narzędzia. Od człowiekowatych pochodzi pitekantrop, żyjący na wschodzie (jego szczątki znaleziono m.in. na Jawie, w Chinach). Pitekantrop, podobnie jak australopitek, miał silne łuki brwiowe i cofnięte czoło. Mimo że jego mózg był bardziej rozwinięty niż u małpy, stanowił tylko dwie trzecie mózgu współczesnego człowieka. Jednak gatunek ten poruszał się już w postawie pionowej. Są dowody na to, że człowiek ten umiał już rozniecać ogień. Szczątki pitekantropa znajdowano w Europie i Afryce. Antropologowie sądzą, że pitekantrop pojawił się najpierw w Afryce, skąd rozprzestrzenił się na Bliski Wschód w początkach plejstocenu. Od niego właśnie pochodzi człowiek neandertalski i współczesny. W plejstocenie istniało wiele gatunków człowiekowatych i niektóre z nich kontaktowały się między sobą, o czym świadczą współczesne znaleziska w Europie, Azji i Afryce.

Niezwykle trudno jest określić początek gatunku homo sapiens. Odkryte przez badaczy czaszki "człowieka rozumnego" pochodzą z okresu sprzed 100 000-250 000 lat. Istnieje nawet hipoteza, że odkryta w Kenii żuchwa, pochodząca sprzed miliona lat, należy do homo sapiens.

ROZWÓJ CZŁOWIEKA

Najstarszy gatunek pitekantropa znamy jedynie dzięki odnalezieniu kilku fragmentów kości. Można jednak przypuszczać, że grupa ta rozpowszechniła się 500 000 lat temu na znacznych obszarach ówczesnych kontynentów. Dwa główne gatunki ludzkie, czyli człowiek neandertalski i współczesny, wywodzą się prawdopodobnie od niego.

Neandertalczycy żyli w grotach w Europie Wschodniej, Azji i Północnej Afryce przed 50-70 tys. lat. Swych zmarłych grzebali w jaskiniach, dzięki czemu znaleziono wiele kompletnych szkieletów. Gatunek ten charakteryzował się niskim wzrostem - mężczyźni średnio 160 cm, kobiety zaś 140 cm. Sylwetka neandertalczyka była przysadzista, twarz i czaszka stosunkowo duża, a łuki brwiowe wydatne. Czaszka była wąska, spłaszczona od góry i wydłużona ku tyłowi. Człowiek ten potrafił wykonywać rozmaite narzędzia: skrobaki, ostrza krzemienne, drewniane oszczepy itp. Zapewne praludzie ci mieli też jakieś życie duchowe, skoro grzebali swoich zmarłych obdarzając ich przy pochówku narzędziami, być może znacznie użytecznymi w świecie żywych.

Przed około 30 tys. lat ze wschodu dotarli do Europy myśliwi z gatunku homo sapiens. W tym czasie wyginęli neandertalczycy, przypuszczalnie wyparci przez nowo przybyłych, lepiej wyposażonych w broń i narzędzia. W niektórych rejonach neandertalczycy przetrwali do końca plejstocenu, tworząc wciąż nowe formy. Około 10 tys. lat temu gatunek ten zupełnie wyginął. Przez pewien czas gatunki homo sapiens i homo neardentalis żyły obok siebie i istnieje obecnie hipoteza, że mieszały się często ze sobą, czego dowodem ma być budowa niektórych mieszkańców Europy łącząca cechy tych dwóch gatunków.

Nasz gatunek pojawił się najpierw w Afryce przed około 30 tys. lat. Człowiek ten był zręczniejszy od innych gatunków, charakteryzowała go też większa pojemność mózgu. Potrafił wytwarzać wiele narzędzi i żył głównie z myślistwa. Pod koniec paleolitu rozwija się sztuka. Znane są posążki kobiet z ciosów mamuta, jak choćby słynna "Wenus z Willendorfu" - były to zapewne symbole bogini-matki, czyli bóstwa płodności. Ludzie - żyjący w tym okresie - ryli też płaskorzeźby przedstawiające zwierzęta.

Antropolodzy uważają, że(pod koniec plejstocenu sztuka była praktyką magiczną, mającą zapewnić powodzenie na łowach. Jeszcze dziś niektóre plemiona wierzą, że rysując zwierzę chwyta się jego "duszę", przez co łatwiej je zabić. Technik malowania było wiele, jak choćby malowanie pyłem ze zmielonych skał lub glinką zmieszaną z tłuszczem zwierzęcym. We Francji i w Pirenejach na ścianach jaskiń wapiennych odkryto malowidła zwierząt, często pokryte kreskami, przedstawiającymi dzidy i strzały. Charakter tych rysunków nie wydaje się wskazywać na funkcje zdobnicze. Ludzie w owym czasie żyli przy wylotach jaskiń, a rysunki te występują często w ich głębi. Czasami freski te pokrywały się ze starszymi malowidłami, tworząc nieco zagmatwaną kompozycję.

Człowiek paleolitu był koczownikiem, żyjącym głównie z myślistwa i zbieractwa. Dopiero ustąpienie lodowców pozwoliło na kontakty szczepów i wymianę pomysłów. W środkowej epoce kamiennej klimat się ociepla i do Europy Północnej zaczynają wracać zwierzęta. Jelenie stały się jednym z podstawowych źródeł utrzymania ludności Europy. Ludzie żywili się ich mięsem, ubierali w ich skóry, wytwarzali ostrza dzid i inne narzędzia z ich rogów, a sznury ze ścięgien. Z tego okresu znane są siekiery z trzonkami z jelenich rogów, służące do ścinania drzew. Wówczas skonstruowano też pierwsze środki lokomocji: czółna do przebywania rzek, sanki do ciągnięcia po ziemi, ułatwiające znacznie transport i przemieszczanie ciężarów. Plemiona północne spędzały zimę w jaskiniach, w lecie zaś obozowały nad brzegami mórz i jezior. Ludność Europy polowała na wiele gatunków ptaków, zbierała małże i była dość dobrymi rybakami. Oprócz grodzenia rzek, do połowów używano też haczyków lub harpunów (na większe ryby). Pod koniec epoki pojawiła się nowa gałąź produkcji, która dokonała przewrotu w cywilizacji - rolnictwo.

W okresie neolitu duże obszary na południu zaczęły cierpieć na niedostatek wody, spowodowany cofnięciem się lodowców. W tej sytuacji źródła wody nabrały dla plemion Bliskiego Wschodu zasadniczego znaczenia. Zaczęły zanikać lasy, a tereny bujnej wegetacji ograniczały się do obszarów sąsiadujących z wodami. Zwierzyna także rozpoczęła wędrówki w poszukiwaniu paszy i wody. Naukowcy sądzą, że poszczególne gromady ludzkie doszły do przekonania, że stada te stanowią ich własność i zaczęły dbać o nie chroniąc przed drapieżnikami i innymi ludźmi. Tym sposobem następowało powolne udomowianie dzikich owiec, świń czy kóz. Rozpowszechnienie się rolnictwa i hodowli uniezależniło człowieka w znacznym stopniu od przyrody i jej kaprysów. Zmiany te wpłynęły znacznie na styl życia człowieka - narodziło się życie osiadłe. Jedno ze starszych miast, Jerycho, datowane na okres 6800 lat p.n.e., odkryto w dolinie Jordanu. Oprócz zwykłych zabudowań mieszkalnych, znaleziono tam też szczątki muru otaczającego miasto. W okresie neolitu gatunek ludzki dokonał olbrzymiego postępu technicznego - poznano obróbkę metali, pismo pozwalające zachowywać i przekazywać wiedzę potomkom oraz pierwsze zarysy nauki i filozofii. Uwolnienie człowieka od troski o poszukiwanie żywności dało mu więcej wolnego czasu, co wpłynęło na powstanie pierwszych cywilizacji.

PIERWSZE CYWILIZACJE

Ważnym elementem rozwoju społeczeństw było odkrycie, że ogrzewanie za pomocą węgla drzewnego pewnych skał o met(licznym wyglądzie pozwala otrzymać miedź. Odkryto też, że rozgrzanemu metalowi można nadawać dowolny kształt, a nawet odlewać go i mieszać z innymi metalami. Odkrycie i użytkowanie miedzi, a także o 1500 lat późniejsze wynalezienie żelaza stanowiły także wielki postęp, przede wszystkim z powodu konsekwencji, jakie spowodowało.

Obróbka kamieni była prosta, dość łatwo znajdowano zarówno materiał, jak i miejscowych "specjalistów". Natomiast odlewanie i obróbka metali znane były tylko nielicznemu gronu wtajemniczonych. Z czasem rolnicy uznali, że warto zamieniać nadmiar produktów rolnych na lepsze, metalowe narzędzia. Tak oto zrodził się podział pracy. W miarę wzrostu populacji ludności rosło też zapotrzebowanie na metale, rudy i gotowe wyroby. Spowodowało to rozwój transportu i narodziny handlu. Najstarsze koło znane obecnie pochodzi sprzed ok. 3000 lat. Niemal w tym samym okresie pojawiły się pierwsze łodzie żaglowe. Konieczność wzrostu produkcji dla szybko rozwijających się miast wymusiła niewolnictwo. Wieśniacy zaczęli wykorzystywać zwierzęta, jako siłę pociągową. Nauczono się też nawadniać pola wodą z rzek, kopiąc w tym celu kanały.

TERAŻNIEJSZOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ

Przemiany społeczne(( gospodarcze(od starożytności aż do czasów współczesnych są czytelnikowi na pewno dobrze znane, choćby ( lekcji historii. Przy okazji stwierdzić należy, że na przestrzeni tak rozległego okresu, fizycznie człowiek prawie w ogóle się nie zmienił. W zasadzie różnice obejmują głównie sferę jego psychiki i zwiększenie się średniej długości życia, spowodowane poprawieniem się warunków bytowania oraz rozwojem medycyny. Inną obserwowalną tendencją jest coraz większy wzrost nowych pokoleń człowieka, co pośrednio związane jest również z lepszym odżywianiem.

W miarę postępu cywilizacyjnego człowiek diametralnie przekształcił środowisko naturalne - i robi to nadal. Coraz bardziej znaczącym zagadnieniem w życiu ludzi współczesnych staje się ochrona zasobów, z których korzystamy przecież przez setki lat - bez ograniczeń. Ochrona ta ma na celu nie tylko zachowanie niektórych gatunków roślin i zwierząt, ale także walkę o czystość środowiska, w którym żyjemy. Nieprędko człowiek będzie mógł opuścić rodzimą planetę i rozpocząć kolonizację Układu Słonecznego, jako gatunek musimy zatem dbać o miejsce naszego bytowania. Niestety, jest coraz więcej niepokojących sygnałów o dewastacji środowiska naturalnego. Dziura ozonowa, efekt cieplarniany, zanieczyszczenie wód i powietrza, wycinanie lasów tropikalnych, postrzegane przez wielu ekologów jako zagrożenie ludzkości, jeszcze niedawno uważano za bajki, nie sprawdzone teorie czy pseudonaukowe bzdury. Dziś ich efekty widać doskonale na każdym kroku.

Jaka więc będzie przyszłość człowieka? Jest to trudne pytanie i tak naprawdę dzisiaj nikt nie udzieli nam na nie właściwej odpowiedzi. Zakładając, ż( nasz gatunek upora się z zanieczyszczeniem środowiska, pozostają do rozwiązania jeszcze takie problemy, jak przeludnienie, głód i skuteczna walka z żywiołami.

Pewną alternatywą jest ciągłe dążenie człowieka do wygody. Już dziś Internet pozwala na załatwienie wielu spraw bez wychodzenia z domu. Może narodzi się nowy gatunek homo internetus, wegetujący wokół sieci komputerowej, zapewniającej wszystko - od utrzymania, sex, zabawę, aż do kontaktów towarzyskich. Niektórzy futuryści zapowiadają, że w niedalekiej przyszłości gatunek ludzki będzie miał większą pojemność mózgu, bardziej zręczne ręce, delikatne palce i będzie słabszy fizycznie. Równocześnie prawdopodobnie nasze ciała będą zupełnie łyse. Wszystko to ma być następstwem wygodnego stylu życia. Ale czy to naprawdę grozi naszym potomkom?

Źródła na temat ewolucji człowieka w Internecie:

SciCentral: Best Evolution, Anthropology, & Paleontology Online Resources http://www.scicentral.com/B-evolut.html

Human Evolution http://id-www.ucsb.edu/IC/MM97/Exhibits/36/Index.html

UCSB Anthropology Web Site http://www.anth.ucsb.edu/index2.html

The WWW Virtual Library: Evolution (Biosciences) http://golgi.harvard.edu/biopages/evolution.html

Human Origins - Archaeology Net Links http://archaeology.miningco.com/msuborigins.htm

Origins of Humankind- Theories & Online Books http://www.dealsonline.com/origins/links/theories.htm

Long Foreground -Overview of Human Evolution http://www.wsu.edu:8001/vwsu/gened/learn-modules/top_longfor/lfopen-index.html


Zobacz również