Odkurzacz wymiata dysk

Każdy internauta po jakimś czasie dochodzi do wniosku, że jego komputer został zaśmiecony przez pozostałości odwiedzonych stron, oglądanych obrazków, animacji, itp. Oprócz zajmowania przestrzeni dyskowej może się okazać, że pliki te są zagrożeniem dla bezpieczeństwa systemu Windows. Można oczywiście próbować usuwać je ręcznie, jednak lepiej skorzystać ze specjalnego narzędzia. Niedawno ukazała się poprawiona edycja polskiego programu Odkurzacz, który cieszy się ogromną popularnością wśród naszych czytelników - jest skuteczny, bezpłatny i bardzo łatwy w użyciu.

Odkurzacz 10.0 to aplikacja, która powinna znaleźć się na komputerze domowym, na którym użytkownicy intensywnie korzystają z łącza internetowego lub często instalują i usuwają programy demonstracyjne i darmowe pobrane z Sieci. W pracy również od czasu do czasu przydałoby się pozamiatać pozostałości po źle zapisanych dokumentach, stare pliki internetowe oraz wiele innych śmieci pozostałych po zwykłej pracy z komputerem. Program potrafi odnaleźć ponad 650 rodzajów niepotrzebnych danych (plików tymczasowych), które niekoniecznie znajdują się w katalogach temp. W ich skład wchodzą m.in. wpisy dzienników (logi), pliki wersji językowych instalujących się razem z programami - nie potrzebne są chyba nikomu tłumaczenia japońskie, węgierskie, chińskie, itd. Zaletą narzędzia jest możliwość usunięcia pozostałości po odinstalowanych programach, które prawie w każdym przypadku nie są usuwane całkowicie z poziomu Panelu Sterowania.

Zaczynamy pracę

Szczegółowe informacje na temat wykrytych plików

Szczegółowe informacje na temat wykrytych plików

Po zainstalowaniu programu w Menu Start tworzony jest katalog z modułami odkurzacza. Całość składa się z głównej aplikacji, Monitora Czystości Dysku, Monitora Instalacji Oprogramowania, Monitora Porzuconych Folderów, Force Delete oraz RealTime LatestViruses. Główny program jest odpowiedzialny za skanowanie, a reszta pełni funkcje uzupełniające.

Interfejs programu jest bardzo czytelny i przyjazny w obsłudze. Podczas pierwszego uruchomienia pojawia się okno z poradami - np. przed globalnym skanowaniem warto skorzystać z opcji szybkiego oczyszczania dysku lub informacje na temat komunikatów systemowych, które należy ignorować po usunięciu niektórych plików. Kiedy mniej doświadczony użytkownik zobaczy niestandardową informację systemową o konieczności skopiowania ważnych danych do pliku DLL, to może wpaść w panikę. Autorzy programu zapewniają, że żadna z niezbędnych informacji nie zostanie usunięta.

Okno główne podzielone jest na dwie części - po lewej stronie są wyświetlane dyski, napędy i katalogi oraz raport ze skanowania - znalezione pliki, rozmiar, ignorowane, usunięte itd. Po prawej na początku widać czarną plamę, na której pojawiają się znalezione pliki wytypowane do usunięcia przez program wraz ze ścieżką. Użytkownik ma możliwość podglądu każdego obiektu w osobnym oknie. To naprawdę potężne narzędzie - wyświetla nazwę, typ, rozmiar, lokalizację, sygnatury, datę modyfikacji, atrybuty, poziom ryzyka określony przez program, jaką decyzję należy podjąć w tym konkretnym przypadku oraz "spotykalność" tego typu plików w systemie. Z tego poziomu można dodać plik lub cały filtr do listy ignorowanej, aby w przyszłości program pomijał podobne zasoby. Jeżeli tego mało, to na dole istnieje pełny opis np. "Plik podmieniający język programu na mało przydatny Chiński w programie do pobierania torrentów BitComet." Po kliknięciu wyszukiwarki Google użytkownik ma do dyspozycji informacje z całej Sieci.

Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach, aby samodzielnie analizować i pojedynczo usuwać poszczególne pliki może skorzystać z wygodnego przycisku u góry ekranu, który automatycznie załatwi sprawę. Przed taką operacją aplikacja tworzy automatycznie kopię bezpieczeństwa na wypadek wystąpienia problemów.


Zobacz również