Okładkę "Death Magnetic" stworzyli specjaliści od kreowania marki

Okładka dziesiątego studyjnego albumu Metalliki, "Death Magnetic", została zaprojektowana przez profesjonalną agencję Turner Duckworth, specjalizującą się w kreowaniu wizerunku. Agencja znana jest m.in. ze współpracy z koncernami Amazon.com czy Coca-Cola. W tym roku zdobyła też nagrodę Design Lion na festiwalu reklamy w Cannes, właśnie za kampanię wizerunkową drugiej z wymienionych firm.

Jak wynika ze słów perkusisty Metalliki, Larsa Ulricha, zespół chciał zaangażować do pracy nad oprawą graficzną płyty kogoś, kto liczy się w branży kreowania wizerunku, ale nie miał styczności z przemysłem fonograficznym - kogoś kto mógłby wnieść świeże pomysły. Wokalista i gitarzysta, James Hetfield, dodaje: "Tym razem chcieliśmy pracować z profesjonalistami, którzy rozumieją ikonografię". Zespół, poprzez atrakcyjną okładkę, chciał wywołać u odbiorcy zainteresowanie płytą CD i zachęcić do jej zakupu, odwracając uwagę od możliwości pobrania muzyki z Internetu.

Projekt okładki płyty "Death Magnetic" Metalliki (źródło: turnerduckworth.com)

Projekt okładki płyty "Death Magnetic" Metalliki (źródło: turnerduckworth.com)

Dlatego też okładka przedstawia nie tylko wyrazisty symbol - białą trumnę otoczoną liniami pola magnetycznego - ale sam jej projekt jest niesztampowy. W poszczególnych stronach wkładki umieszczono wycięcia, które tworzą razem efekt trójwymiarowości (okładka widziana z przodu przedstawia trumnę, tak, jakby faktycznie leżała ona w wykopanym grobie). Łatwo zauważyć też, iż na ostatniej płycie zespół, dzięki Turner Duckworth, powrócił do swojego klasycznego logo, które na poprzednich wydawnictwach grupy m.in. "Load", "Reload" czy "St. Anger" zastąpione było logotypem uproszczonym.

Pracą nad projektem "Death Magnetic" podzieliły się dwa biura Turner Duckworth, w Londynie i w San Francisco. David Turner, współwłaściciel agencji, przekonuje, że projekt trafnie oddaje idee zawarte w tekstach utworów, jakie pojawiły się na nowej płycie słynnej metalowej czwórki z Kalifornii. "Piosenki są o ty, jak śmierć - i życie - odpychają i przyciągają nas. Nasz obraz odzwierciedla ten temat" - twierdzi Turner, ale dodaje jednocześnie, że wizerunek można interpretować na wiele sposobów. Jego zdaniem nie chodzi już stworzenie okładki płyty, chodzi o tworzenie ikon które istnieją w różnych mediach, dlatego stworzono ikonografię rozpoznawalną w każdych okolicznościach, bez względu na sposób jej prezentacji (czy to na półce sklepu, czy na wyświetlaczu telefonu komórkowego).

Więcej informacji: Turner Duckworth


Zobacz również