Okradli prezydenta. Już ich złapano

Francuska policja zatrzymała dwóch obywateli Konga, którzy kilka miesięcy temu okradli przez internet konto bankowe prezydenta Francji. Choć internetowi złodzieje trafili najgorzej jak mogli i ostatecznie zostali zatrzymani, to i tak trzeba przyznać, że w całej sprawie mieli sporo szczęścia.

Francuska policja zatrzymała dwóch obywateli Konga, którzy kilka miesięcy temu włamali się na konto bankowe Nicolasa Sarkozy'ego i ukradli niewielką sumę pieniędzy (informację o włamaniu opublikowaliśmy kilka dni temu w artykule "Nicolas Sarkozy okradziony!"). Niektóre źródła podają, że złodziei popchnął do przestępstwa fakt, że nie mieli czym zapłacić za rachunki telefoniczne.

Nie wiadomo dokładnie jakiego sposobu użytki hakerzy. Oficjalne źródła podają, że był to "klasyczny sposób na kradzież danych". Jednocześnie nie wyklucza się, że informacje o koncie wypłynęły z banku, złodzieje natomiast "jedynie" wyłudzili hasło. Co ciekawe, według agencji AFP agresorzy nawet przez chwilę nie zdawali sobie sprawy kogo okradli.

Zatrzymani trafili do aresztu na 48 godzin. Ich działanie określone zostało jako 'drobne oszustwo". Prokuratura ma jednak dokładnie sprawdzić w jaki sposób dokonano włamania.

Wiadomo, że jest więcej osób poszkodowanych w sprawie.


Zobacz również