Olimpiada w Internecie

Igrzyska Olimpijskie w Sydney będą testem technologii sieciowych - 10 milionów użytkowników komputerów zamierza każdego dnia śledzić zmagania sportowców przez Internet.

Igrzyska Olimpijskie Sydney 2000 stanowić będą największy test wydolności Sieci. Pokażą, jak technologia radzi sobie z tym, że ogromna liczba użytkowników z całego świata korzysta jednocześnie z tych samych zasobów. Według szacunków, codziennie 10 milionów internautów będzie przeglądało witryny zawierające wyniki zawodów, statystyki i komentarze.

Oficjalny serwis igrzysk (www.olympics.com), oparty na technologii firmy IBM, będzie jednym z najbardziej złożonych i największych serwisów w Sieci. Zdaniem ekspertów, transmisje najciekawszych wydarzeń, takich jak np. finały biegu na 100 metrów, staną się prawdziwym sprawdzianem możliwości Internetu. IBM przeznaczył już kilka milionów dolarów na budowę sprawnej infrastruktury technicznej, która będzie musiała podołać ogromnemu natłokowi użytkowników oglądających olimpijskie witryny. Aby zapewnić stabilność przedsięwzięcia i poradzić sobie z ruchem w Sieci, na wielu serwerach mają być postawione kopie (mirror sites) oficjalnej witryny Igrzysk. Zrezygnowano też z transmisji krótkich filmów przez Internet.

Śledzenie transmisji wydarzeń sportowych w Sieci staje się coraz popularniejsze. Serwis Igrzysk w Atlancie był odwiedzony 187 milionów razy, a witryna Olimpiady w Nagano - 646 milionów razy. Jeszcze większą liczbę "trafień" zanotowały serwery transmitujące ostatnie zmagania na kortach Wimbledonu i tegoroczne mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Oddzielne serwisy poświęcone zmaganiom sportowców podczas Olimpiady w Sydney przygotowało wiele stacji telewizyjnych, powstało też wiele nieoficjalnych witryn Igrzysk, takich jak www.sydney2000.com.


Zobacz również