Olimpiada w Internecie

Mimo zakazu przeprowadzania internetowych transmisji z Igrzysk Olimpijskich, dwa polskie portale zamierzają prowadzić sieciowe relacje z tej imprezy.

W wypowiedzi udzielonej serwisowi Biznesnet (biznesnet.pl) Arkadiusz Kuich, prezes Internet Idea zapowiedział jednak transmitowanie fragmentów olimpijskich zmagań za pomocą serwisu www.Sydney2000.pl/. Przypomniał, że jego firma jest Partnerem Medialnym Polskiego Sportu Olimpijskiego i jako partner ma prawo, jako jedyna w Polsce firma z branży internetowej, korzystać z olimpijskiego logo.

"Będziemy prezentować tylko te fragmenty, na które uzyskamy zgodę od TVP, na co z kolei wyrazi zgodę MKOl. Jest szansa na prezentowanie materiałów nagrywanych przez naszych dziennikarzy w Sydney. Współpracujemy także z dziennikarzami Polskiego Radia i TVP. Oczywiście, wszystko odbędzie się zgodnie z prawem, duchem MKOl i olimpizmu" - powiedział A. Kuich.

Magda Maliszewska, przedstawicielka innego serwisu olimpijskiego (olimpiada.onet.pl/), stwierdziła, iż wszelkie treści i zdjęcia zawarte w tym serwisie umieszczane są na podstawie umów z wieloma agencjami prasowymi. Grafika serwisu Olimpiada.onet.pl stworzona została przez grafików Onetu i oparta jest na symbolach i znakach powszechnie używanych. Onet nie narusza więc prawa Internet Idei w sprawach wyłączności na używanie symboliki Olimpiady Sydney 2000 w polskim Internecie. Prezes Kuich uważa jednak, że tylko jego firma ma prawo prowadzić relację z Olimpy, która rozpocznie się już za dwa tygodnie i potrwa do 1 października.

Tegoroczna olimpiada, oprócz fanów sportu, zainteresuje również hakerów. Amerykańskie Federalna Biuro Śledcze ostrzega, iż podczas tych zawodów mogą się nasilić ataki na systemy komputerowe, służące do obsługi imprezy. Australijczycy obiecują jednak, iż są dobrze przygotowani do zwalczania

"cybernetycznego terroryzmu".


Zobacz również