Olimpiada w sieci

Nielsen Media Research wykazuje, iż internetowe serwisy olimpijskie cieszyły się umiarkowanym zainteresowaniem użytkowników.

Wyniki badań przeprowadzonych w USA przez Nielsen Media Research dowodzą, iż olimpiada nie przyniosła oczekiwanego zainteresowania w mediach. Różnice czasu między Australią a innymi krajami były na tyle znaczne, że zarówno relacje telewizyjne, jak i internetowe serwisy olimpijskie cieszyły się mniejszym powodzeniem niż np. podczas poprzednich igrzysk.

Podczas olimpiady tylko 4,4 mln Amerykanów odwiedziło strony serwisu NBCOlympics.com. Jeszcze mniejszą popularnością cieszył się oficjalny serwis Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Według danych Nielsen Media, jego strony odwiedziło 2,8 mln internautów. Użytkownicy, którzy jednak zdecydowali się korzystać z owych serwisów, każdorazowo przebywali na ich stronach średnio przez 17 minut.

Mimo że oglądalność serwisów olimpijskich w USA była mniejsza niż podczas poprzedniej olimpiady w Atlancie, na oficjalnej stronie Igrzysk Sydney 2000 www.olympics.com IBM zanotowano prawie 8,5 mln odwiedzin. Jest to wynik znaczący, chociaż nieco słabszy niż oczekiwany. Igrzyska w Sydney przejdą jednak do historii jako pierwsza "olimpiada internetowa" ze względu na ilość informacji podawanych w serwisach online.


Zobacz również