Ósemka ze sternikiem

Ciekawy ruch wykonała firma Young Digital Poland, która konkurowała do tej pory z pakietami językowymi Optimusa i Techlandu - jej oferta powiększyła się właśnie o nowy kurs językowy - Angielski z Cambridge.

Ciekawy ruch wykonała firma Young Digital Poland, która konkurowała do tej pory z pakietami językowymi Optimusa i Techlandu - jej oferta powiększyła się właśnie o nowy kurs językowy - Angielski z Cambridge.

Bogaty zestaw ćwiczeń jest typową cechą kursów komputerowych.

Bogaty zestaw ćwiczeń jest typową cechą kursów komputerowych.

Ze świetnym EuroPlus+ Reward Millenium, opartym na oksfordzkim Macmillanie, konkurować teraz będzie Angielski z Cambridge, opracowany na podstawie materiałów drugiego sławnego ośrodka akademickiego z Wielkiej Brytanii - Language in Use z Cambridge University Press. Te językowe "wyścigi na Tamizie" wyjdą chyba na dobre użytkownikom, bo od jakości materiałów edukacyjnych nie mniej ważna jest ich różnorodność i świeżość spojrzenia. A jako że ta sama firma oferuje dwa programy, do sytuacji pasuje chyba znane ekonomiczne określenie "coopetition", czyli kooperacja połączona ze współzawodnictwem.

Language in Use, co istotne, przygotowuje do egzaminów Cambridge - KET (Key English Test), PET (Preliminary English Test) i FCE (First Certificate in English) - a wiarygodność edukacyjną wzmacnia to, że ich twórcą jest jedna instytucja. Wielu uczniów dodatkowo zachęci skorelowanie kursu z zaleceniami Rady Europy (poziom europejski A1/A2, B1 i B2). W porównaniu z kursem Reward jest nieco okrojony, gdyż zawiera poziomy beginner, pre-intermediate, intermediate, a poprzedni uwzględniał jeszcze poziom upper-intermediate.

Chyba największym zaskoczeniem jest użyta technika - autorzy posłużyli się formatem Macromedia Flash, za pomocą którego zbudowany jest interfejs. To bez wątpienia pokaz możliwości Flasha i popis grafików oraz programistów ("lista płac" w programie jest dłuższa niż w niejednym filmie), którzy do maksimum wykorzystali potężne narzędzie Macromedia, choć osobie przyzwyczajonej do tradycyjnych interfejsów może być dość trudno przywyknąć do osobliwych animacji i pewnej jego ociężałości. Kosztem jest niewątpliwie dość wysoko ustawiona poprzeczka sprzętowa - w wypadku Windows XP to minimum 256 MB pamięci operacyjnej, choć więcej też by nie zaszkodziło. Posiadacze starszego systemu Windows 98/Me mogą się ograniczyć do 128 MB, co jednak jest także wielkością poważną.

Zaawansowany system rozpoznawania mowy ułatwia naukę wymowy i poprawianie błędów.

Zaawansowany system rozpoznawania mowy ułatwia naukę wymowy i poprawianie błędów.

Nauka może przebiegać elastycznie - zgodnie ze spisem treści lub w indywidualnym trybie, projektowanym przez użytkownika czy jego nauczyciela. Uczeń ma do dyspozycji edytor, za pomocą którego można zaprojektować własne lekcje - na przykład skomasować w jednym miejscu szczególnie istotne czy trudne do opanowania zagadnienia językowe.

Kurs rozwija tradycyjny zestaw sprawności językowych, znanych już od dziesiątków lat w metodologii nauczania jako mówienie, rozumienie ze słuchu, czytanie i pisanie. Zasób słownictwa jest dość duży - 5 tysięcy jednostek leksykalnych kursu to zdecydowanie więcej niż w tradycyjnych podręcznikach, gdzie próg to zwykle 2-3 tys. wyrazów. Udźwiękowienie słowniczków i gramatyki dodatkowo ułatwia zapamiętywanie słownictwa i klisz zdaniowych.

Typowy element kursów to wbudowana technika rozpoznawania mowy i wizualnego korygowania wymowy, która w wypadku języka angielskiego jest jednym z najtrudniejszych do pokonania progów.

Tradycyjnie już podawany jest wymóg posiadania Internet Explorera 5.5 lub nowszego, ale jak się wydaje, Firefox sprawdza się także bez problemu. Z kursem jest skorelowany serwis językowy w Internecie, który zawiera rosnącą bazę materiałów językowych - typowa już dla tego rodzaju kursów forma budowania wokół nich społeczności i ugruntowywania lojalności użytkowników, a zarazem sposób na podtrzymywanie zainteresowania. W niemałej więc cenie, około 400 zł, dostajemy dodatkowo nieograniczone w dłuższej perspektywie zasoby portalu.

Angielski z Cambridge jest bez wątpienia wydarzeniem na polskim rynku edukacyjnym, choć praktyka pokaże, jak zostanie przyjęty przez użytkowników - przede wszystkim ze względu na użytą technikę. Ma jednak sporo walorów, dzięki którym zaspokoi potrzeby nowego rynku "euroedukacyjnego".


Zobacz również