Oszuści sprzedawali "tanie procesory"

Funkcjonariusze policji w Kluczborku zatrzymali grupę oszustów, którzy - oferując elektroniczne podzespoły po "atrakcyjnych" cenach - wyłudzali pieniądze od różnych placówek handlowych.

Komunikat prasowy na stronach Komendy Głównej Policji oraz KWP Opole są dość oszczędne, jeśli chodzi o szczegóły techniczne dotyczące oferowanych przez oszustów układów. Mowa jest jedynie o procesorach, jednak nie znamy ich rodzaju, producenta ani przeznaczenia. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż układy oferowane przez oszustów po "okazyjnej" cenie 10 zł kosztują w rzeczywistości... 30 gr, można stwierdzić, że nie były zbyt skomplikowane.

Oficer Prasowy KPP Kluczbork, podkomisarz Andrzej Białek, uważa jednak, że przedmiot oferty nie był wcale najważniejszy. Najistotniejsze było wytworzenie przez oszustów pewnej otoczki wokół swojej "oferty", która zachęcać miała do kupna tych układów. Wiadomo bowiem, jak działali oszuści. Najpierw jeden z nich wchodził do sklepu, próbując namówić pracujące tam osoby do kupna "procesorów" w cenie 10 zł za egzemplarz. Jeśli oferta nie spotykała się z zainteresowaniem, po chwili zjawiał się kolejny członek szajki, który "zainteresowanie" okazywał i proponował kupno każdej ilości układów. Potem dołączał do niego trzeci, składając podobne zamówienie.

W Kluczborku dwukrotnie na tę metodę udało się oszustom wyłudzić po 1600 zł. Podobne zdarzenie miało miejsce w Oleśnie, gdzie ich łupem padło 900 zł. Oszuści "wpadli" jednak po nieudanej próbie wyłudzenia w jednym z kluczborskich sklepów - pracownica placówki nie tylko nie dała się namówić na zakup układów, ale powiadomiła o wydarzeniu tamtejszą policję. Tego samego dnia zatrzymano cztery osoby zamieszane w ten proceder.

Zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia.


Zobacz również