P2P na celowniku policji

Twoim głównym źródłem zaopatrzenia w oprogramowanie i multimedia są sieci P2P? Zostawiasz komputer na całe dnie z włączonym eMule lub Shareazą? Sprzedajesz znajomym kopie Microsoft Office własnej produkcji? Nie zdziw się zatem, gdy któregoś dnia odwiedzą cię policjanci.

Wielu użytkownikom wydaje się, że przed niespodziewaną wizytą strażników prawa ochroni ich PeerGuardian, którego zadaniem jest blokowanie niechcianych połączeń, w tym np. inicjowanych przez komputery należące do RIAA. Inni czują się pewnie, uruchamiając huby Direct Connect, funkcjonujące wyłącznie w sieci lokalnej. Niektórzy twierdzą, że nie obawiają się nalotów policji, bo nośniki dystrybuują wyłącznie wśród zaufanych znajomych.

Niestety, żadna z tych grup nie jest "chroniona". Każde stworzone przez człowieka zabezpieczenie może być przez człowieka złamane - dotyczy to zarówno systemów operacyjnych, jak i programowych firewalli. Pamiętaj, że wszystkie twoje połączenia z Internetem są zapisywane, a adres IP jednoznacznie i nieodwołalnie wskazuje na ciebie. Również rozpowszechnianie wśród znajomych nie chroni przed przeciekiem.

Łapią na południu...

W ciągu ostatnich miesięcy krakowscy policjanci schwytali grupę kilku "biznesmenów" działających na terenie Krakowa zajmujących się rozpowszechnianiem nielegalnie skopiowanych aplikacji i multimediów. Zdobyto ponad 4 tysiące płyt DVD i CD-R. Szacuje się, że ich dystrybucja spowodowała straty producentów i wytwórni muzycznych na łączną sumę 300 tysięcy złotych. Oprócz tego zabezpieczono około dwudziestu tysięcy nośników, których właścicieli nie udało się odnaleźć.

...i na północy

O ciekawym odkryciu mogą mówić policjanci z zespołu do walki z przestępczością internetową w Koszalinie. W jednym z lokalnych akademików aresztowano trzech studentów, którzy prawdopodobnie od trzech lat udostępniali lokalnie 35 TB (trzydzieści pięć terabajtów!) danych, w tym przede wszystkim nielegalnie skopiowaną muzykę, gry i filmy. Studenci byli administratorami lokalnej sieci i zdecydowali się na uruchomienie huba DC.

Po akcji policji zabezpieczono 10 laptopów, 1 komputer i 60 twardych dysków. Wychowankom koszalińskiej uczelni grożą nawet dwa lata więzienia.


Zobacz również