PRISM: Unia Europejska zażądała "pełnych wyjaśnień"

Gazeta "Der Spiegel" doniosła o szpiegowaniu przez amerykańskie agencje wywiadowcze dyplomatów UE. "W imieniu Parlamentu Europejskiego domagam się pełnych wyjaśnień" - powiedział w wydanym oświadczeniu szef europarlamentu, Martin Schulz.

Najgorętszy temat ostatnich tygodni to oczywiście projekt PRISM oraz losy Edwarda Snowdena, dzięki któremu dowiedzieliśmy się o jego istnieniu. Kolejne interesujące informacje dotyczące szpiegowskich praktyk USA podał niedawno dziennik "Der Spiegel", który twierdzi, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) podsłuchiwała dyplomatów Unii Europejskiej w Waszyngtonie i Nowym Jorku jednocześnie kontrolując ich komunikację elektroniczną. Co więcej, kilka lat temu celem amerykańskich służb wywiadowczych miał być również podobno budynek "Justus Lipsius" w Brukseli, w którym odbywają się szczyty UE (niestety w tym przypadku nie jest jasne, czy informacja ta pochodzi od Snowdena).

O ile jednak, jeżeli chodziło o szpiegowanie obywateli Unii Europejskiej, reakcja europarlamentu nie była zbyt wyraźna, o tyle, gdy pojawiły się doniesienia na temat szpiegowania biur dyplomatów, podniosły się głosy oburzenia. Szef europarlamentu Martin Schulz stwierdził, że "jest zszokowany" tymi informacjami i uważa opisane przez "Der Spiegel" szpiegowskie praktyki "za niedopuszczalne". Dodał, że stanowią one "wielki cios dla stosunków między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi" domagając się jednocześnie "pełnych wyjaśnień". Z kolei niemiecka minister sprawiedliwości, Sabine Leutheusser-Schnarrenberger, posunęła się nawet do stwierdzenia, że zachowanie USA "przypomina działania wrogów w czasie zimnej wojny".

_________________

Operacje mające na celu szpiegowanie dyplomatów są co prawda niepokojące, lecz raczej nie zaskakujące. Wydaje mi się, że znacznie większym problemem jest tutaj szpiegowanie przez USA zwykłych mieszkańców UE.


Zobacz również